Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Atak zimy w Lublinie. Miasto sparaliżowane

Pozycja materiału w rankingach:

52647 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 27pkt

Oceń:

Atak zimy w Lublinie. Miasto sparaliżowane


To co się działo rano na lubelskich drogach można określić tylko jednym słowem: dramat. Obfite opady śniegu sparaliżowały miasto. Dotarcie do pracy czy szkoły było nie lada wyzwaniem.

1 z 12 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Ulica Willowa – główna droga wyjazdowa z osiedla „Botanik”. Przejechanie niespełna kilometrowego odcinka zajmowało około godzinę. Obecnie sytuacja niewiele się poprawiła. Fot. Tomasz Hens
Ulica Willowa – główna droga wyjazdowa z osiedla „Botanik”. Przejechanie niespełna kilometrowego odcinka zajmowało około godzinę. Obecnie sytuacja niewiele się poprawiła. Fot. Tomasz Hens

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Mirosława Kasowska 29.11.2010 22:59

Ocena: Ocena pozytywna 92 Ocena negatywna 109

W Łodzi w zasadzie była katastrofa. W całym mieście niebywałe korki. Na jednym zielonym świetle mógł przejechać JEDEN samochód. Unieruchomione ciężarówki blokowały jezdnie. Samochody usiłujące przejechać skrzyżowania blokowały możliwość przejazdu tym, którzy mieli zielone światło. Szyny tramwajowe kompletnie zasypane. Nie wszystkie tramwaje mogły jechać. Niektórzy musieli wiele ulic przemieszczać się pieszo. Większość kierowców na letnich oponach. Po południu z jednego krańca Łodzi na drugi jechało się cztery godziny i dłużej. Ludzie, którzy wyszli z pracy o 15-16 docierali do domów po 20-tej i później. Żyję w tym mieście jako osoba dorosła od 23 lat ale czegoś takiego jeszcze nie widziałam i o takich przypadkach w poprzednich zimach nie słyszałam. W dzielnicach willowych zaspy na wysokość człowieka, jak po kilku dniach padania. Ciekawe jak będzie jutro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 29.11.2010 20:01

Ocena: Ocena pozytywna 96 Ocena negatywna 106

Panie Tomku, popołudniu i stolica prawie zamarła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Mazik 29.11.2010 14:11

Ocena: Ocena pozytywna 91 Ocena negatywna 108

Ja do Lublina nie dotarłem. Wichury były takie, że niemal auta ściągało z drogi.

Z innej beczki. Znowu w telewizji będzie głośno, że zima zaskoczyła kierowców. Co roku zima zaskakuje - pod koniec listopada lub w grudniu (swoją drogą o tej porze roku upału to się nie spodziewam:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 29.11.2010 13:44

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 105

Po Warszawie rano jeździło się nieco lepiej, ale i tak z szybkością do 30 kilometrów na godzinę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.