Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

90516 miejsce

Ateistyczna Moralność nieświętego Piotra

Jako Ateista, nie rozmawiam z Bogiem, ja nie chcę z nim, on ze mną.

 / Fot. Piotr GrawiatRozmawiam jednak często z Piotrem. Nie ! Nie ze Św. Piotrem, rozmawiam ze swoim Piotrem. Ten mój Piotr - dziwny facet, ale go lubię, ma najczęściej podobne zdanie do mojego. Ostatnio zapytałem go:

Panie Piotrze, gdyby się pan dowiedział, że Pana najbliższy przyjaciel jest mordercą, to co by Pan zrobił ?
- Oczywiście doniósł bym na policję. Zrobiłbym też to samo w przypadku, gdybym się dowiedział, że kolega coś ukradł, kogoś molestował, czy że bije żonę, albo dziecko.

A gdyby Pana Syn kogoś zamordował?
- Wtedy bym nie doniósł, bo byłbym przekonany, że miał ważny powód, żeby tak zrobić.

A gdyby się Pan dowiedział, że molestuje jakieś dziecko?
- Oczywiście ! wtedy bym doniósł jak najszybciej, żeby Syna zamknęli w szpitalu psychiatrycznym. Gdybym tak nie postąpił, byłbym odpowiedzialny za to, że jakieś kolejne dziecko jest molestowane. Morderstwo, pobicie, kradzież, jest wynikiem najrozmaitszych przyczyn, i zanim Syna bym oddał w ręce sprawiedliwości, starałbym się zrozumieć, co spowodowało popełnienie przestępstwa. Jednakże molestowanie dziecka, to choroba psychiczna, którą należy leczyć, na przykład poprzez kastrację chemiczną, jeżeli nic innego się nie da zrobić.

Jestem przekonany, że 99% ludzi ma w tej sprawie taki sam pogląd, jak Piotr. Dlaczego więc, jak ktoś w Polce dowie się o morderstwie, czy kradzieży, to ma obowiązek prawny zameldować o tym na policji, a jak się dowie o molestowaniu dziecka, to tylko obowiązek społeczny?

Jak nie zamelduje o morderstwie, to odpowiada za ukrywanie przestępstwa, a jak nie zamelduje o molestowaniu, to najwyżej mu kolega ręki nie poda? W krajach anglosaskich taki wymóg prawny istnieje. W Polsce niestety nie ? Dlaczego? Czy jest jakieś lobby, który chroni tych, co krzywdzą dzieci? Widać tak !

Ja, do tego lobby zaliczyłbym... , Watykańską instrukcję „Crimen sollicitationis” z 1962 r. która nakazywała milczenie o pedofilii, a z której Księża skrupulatnie korzystali i korzystają do dziś, choć w 2001 r. Jan Paweł II nakazał informowanie o tym Watykanu. Już w w 2001 roku!!! Po 23 latach sprawowania urzędu papieskiego! Tylko dlaczego to Watykan miał być pierwszy informowany, a nie policja? Nowy dekret Papieża Benedykta XVI nakazuje uwzględniać prawo obowiązujące w danym kraju. W Anglii, gdy ksiądz się dowie, że kolega molestuje dziecko, ma obowiązek donieść policji, ale w Polsce już nie musi.

Ile jeszcze ludzi musi mieć złamane późniejsze życie przez „zły dotyk” w dzieciństwie, żeby ktoś w końcu zmienił nasz kodeks karny? Proponuję: szpital psychiatryczny dla molestującego, i 10 lat więzienia za ukrywanie tego przestępstwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.