Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50330 miejsce

Atlas Sztuki - Inteligibilna sztuka bez gwałtu

Wczoraj w galerii Atlas Sztuki w Łodzi o godzinie 19.00 otwarto drugą już zbiorową wystawę, której zawartość wybrał i skomponował Gerhard Jurgen Blum - Kwiatkowski.

Blum-Kwiatkowski(fot.AniaD)Spokojny zazwyczaj łódzki Atlas Sztuki w piątek tętnił życiem. Na wernisaż przybył tłum żądnych zasmakowania w sztuce nowoczesnej. Wystawa jest wynikiem współpracy z Gerhardem Jurgenem Blumem-Kwiatkowskim, który jest twórcą Museum Modern Art w Hünfeld.


Poprzednia o nazwie Argumenty cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, dlatego postanowiono zorganizować kolejną. Obecnie oglądać można prace młodych artystów z Niemiec, Polski, Austrii, Izreala, Japonii i Holandii. Cechuje je różnorodność formy i wyrazu a przez to widowiskowość i wykorzystanie efektu zaskoczenia. Miejmy nadzieje, że to nie ostatnie tego typu wydarzenie w Łodzi.

Serdecznie zachęcam do odwiedzenia Atlasu Sztuki; wystawa czynna będzie do 1Lustra(fot.AniaD)4 stycznia. Katalog do nabycia na miejscu. Przezroczyste sześciany (fot.AniaD)

Adres: Piotrkowska 114/116 (w bramie) tel:(42) 632-77-50.
Godziny otwarcia: wtorek - piątek 16 - 20, sobota i niedziela 11 - 17, wstęp wolny

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

hehe teraz to slowo stanie sie takze moim koszmarkiem! Ratunku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko Ok, tylko to słowo: "Inteligibilna"... (koszmarek)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak rozumiem, to cały tytuł jest z wystawy. No tak, czego to twórcy nie wymyślą, aby zainteresować innych swą twórczością...
Ja otworzę wystawę pod tytułem *Jezus był (jest?) komunistą*, tylko dzieła muszę jeszcze skompletować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Użyłam słowa "gwałci" jako przeniesienie z tytulu wystawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Ogólnie rzecz ujmując sztuka pozostaje sztuką do momentu gdy nie gwałci indywidualności drugiej osoby, nie krzywdzi intymności jednostki, jej uczuć. * - jeśli mamy 100 i gwałci jedną z nich. Ile uznać - 50/100 gwałceń indywidualności? I czy nie łedniejsze tu słowo *narusza* zamiast *gwałci* (dlaczego od razu z grubej rury?). Albo *wkracza w*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

co do pierwszego komentarza - zgadzam się to zdanie troche dziwnie brzmi... :] współpraca rzecz jasna meidzy Alasem a Kwiatkowskim. "Inteligibilna sztuka bez gwałtu" to tytuł wystawy nadany przez samego Bluma - Kwiatkowskiego. Jest to związane z głębszym programem ideowym tego pana. Niestety nie doczytałam jeszcze do końca o co chodzi, ponieważ zabrakło katalogów, poza tym to miała być informacja o tym, że taka wystawa w ogóle istnieje - bardziej dociekliwi mogą sie dokształcic we własnym zakresie. Ogólnie rzecz ujmując sztuka pozostaje sztuką do momentu gdy nie gwałci indywidualności drugiej osoby, nie krzywdzi intymności jednostki, jej uczuć. To dość złożony temat - można by o tym długo dyskutować. Powstaje np pytanie gdzie przebiega granica intymności każdego człowieka, to przecież bardzo subiektywne.

Tak czy inaczej dziękuję za krytykę i plusika :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, MINUS za słowo "inteligibilny/a/e", no ale można tylko raz oceniać... to zapożyczenie nie jest dobre, to żywcem wzięte z ang. "intelliigible" - zrozumiały, łatwy do pojęcia rozumem. Prawdę mówiąc, fatalnie to słowo się prezentuje i wymawia w języku polskim, jeszcze gorsze byłoby "komprehensybilny" lub - o zgrozo! - "aninteligibilny" lub "inkomprehensybilny". Te słówka nawet w angielskim, nawet dla rodowitego Amerykanina są koszmarem, więc tym bardziej skopiowane do naszego języka ranią wzrok i słuch, i łamią język. Nie rozumiem też, skąd tytuł, że bez gwałtu. Czy chodzi w tym o to, że to jest "zrozumiała sztuka bez przymusu"? Czy też o to, że środki wyrazu tu użyte nie mają cech przedstawień - jak to często w tzw. nowoczesnej sztuce bywa - scen gwałtu, morderstwa, czy też innych, podobnie przyjemnych spraw?

Komentarz został ukrytyrozwiń

zasmakowania - raczej czego (sztuki nowoczesnej), ale rozsmakowania się w... to zdanie z żądnym tłumem do dopracowania; nie jest też jasne z tą współpracą, bo do wspólpracy trzeba przynajmniej dwojga, a tu jest tylko o jednym panu

debiut (witamy) z fotkami - "+"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.