Facebook Google+ Twitter

ATP Indian Wells: Kolejny tytuł hiszpańskiego geniusza

Rafael Nadal został triumfatorem zakończonego wczoraj w Indian Wells turnieju z cyklu Masters Series z pulą nagród 4,5 mln. dolarów.

Nadal / Fot. PAP ADAM DAVISJeżeli przed spotkaniem, ktokolwiek miał wątpliwości kto zwycięży - Rafael Nadal czy Andy Murray, po kilku minutach finałowego meczu nie miał problemów ze wskazaniem przyszłego triumfatora. Początek meczu rozgrywanego w anormalnych warunkach, przy mocno wiejącym wietrze pokazał, że Brytyjczykowi będzie niezmiernie ciężko osiągnąć cokolwiek w tym spotkaniu. Od stanu 1:1 w pierwszej partii, Murray, kompletnie nie umiejący przystosować się do trudnych warunków, przegrał kolejne pięć gemów. Nadal czuł się pewniej, starał się utrzymywać piłkę w korcie i głównie czekał na błędy Brytyjczyka, których ten popełniał mnóstwo.

Pierwszy gem serwisowy drugiego seta pewnie wygrany przez Brytyjczyka, dawał jeszcze częściową nadzieję dla Murraya na odwrócenie losów spotkania. Od stanu 2:2 w drugim secie, 16 tys. kibiców zgromadzonych w Indian Wells, oglądało powtórkę wydarzeń z pierwszej partii. Zawodnikiem dokładniejszym w przekroju całego spotkania był Nadal, wobec jego dobrej gry Murray niewiele był w stanie wywalczyć. Nadal więcej biegał po korcie, każde uderzenie starał się wykonywać z maksymalną precyzją, co ostatecznie świetnie mu się udawało. Po zagraniach Nadala piłka lądowała w korcie, Murray natomiast psuł ich mnóstwo, do czego z pewnością przyczynił się mocny wiatr, który wyrzucał piłki daleko na aut lub nieoczekiwanie obniżał ich lot i piłki lądowały w taśmie. Murray kompletnie nie umiał sobie z wiatrem poradzić i nie było żadnych szans na emocjonujące spotkanie trzymające w napięciu do końca.

Ostatecznie finałowy mecz kończy się pewnym zwycięstwem fenomenalnego Nadala 6:1, 6:2, tytuł mistrzowski oraz 605 tysięcy dolarów trafiło w ręce Hiszpana.

Jest to 33. tytuł wywalczony przez Nadala a 13. triumf w rozgrywkach Masters. Wygrana ta umocniła Nadala na pozycji lidera światowego rankingu. Rafael ma już ponad 4000 pkt. przewagi nad drugim Federerem i prawdopodobnie obroni swoją pozycję aż do końca sezonu, a wkrótce przed nami jego ulubiony cykl europejskich turniejów na kortach ziemnych. Także przewaga z pewnością jeszcze się zwiększy.

"Warunki do gry, były dzisiaj naprawdę trudne, poradziłem sobie z nimi dobrze. Myślę że grałem naprawdę nieźle, poruszałem się dobrze po korcie i myślę, że to była kluczowa sprawa w tym spotkaniu. Murray to jedyny z czołówki zawodnik, z którym nie wygrałem w tym roku, więc to zwycięstwo jest dla mnie ważne. Grając w finale nie staram się patrzeć jednak na nazwisko przeciwnika, tylko po prostu wygrać to spotkanie. Kiedy zaczynałem ten turniej, nie wiedziałem czy zdołam tutaj wygrać. Nigdy nie wiadomo jaka będzie forma za miesiąc czy za kilka i ciężko utrzymać wysoki poziom przez cały rok. Teraz grałem na wysokim poziomie, gdyby Andy grał równie dobrze to miałby szansę mnie pokonać, podobnie jak Federer, Djokovic czy inni zawodnicy. Każdy turniej to trudna rywalizacja" - powiedział po spotkaniu Rafael Nadal.

"Ciężko mi było poradzić sobie z takimi warunkami, z którymi nie miałem do czynienia od dłuższego czasu. Rafa z tym problemem radził sobie świetnie, dokładniej zagrywał piłki i łatwiej dochodził do dobrych sytuacji na korcie. Nie jestem zawiedziony swoim występem tutaj. Przez cały turniej rozegrałem kilka niezłych spotkań. Myślę, że w następnym turnieju w Miami będę lepiej przygotowany do gry. Dzisiaj to nie był mój dzień, ale na szczęście nie muszę grać w takim warunkach co tydzień" - mówił dziennikarzom, Brytyjczyk Andy Murray.

Wypowiedzi z: www.atpworldtour.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.