Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Tenis > ATP Londyn: Dotkliwa porażka Kubota i Maracha

Dział: Tenis

Ocena: 0pkt

Oceń:

ATP Londyn: Dotkliwa porażka Kubota i Maracha


Za nami czwarty dzień rozgrywanego w londyńskiej hali O2 turnieju kończącego sezon World Tour Finals (z pulą nagród 5 mln funtów). Porażki w grupie A ponieśli Novak Djokovic i Andy Roddick (obaj grający też w singlowej grupie).

W pierwszym meczu deblowej grupy B para polsko- austriacka Łukasz Kubot/ Oliver Marach (nr 7) zmierzyła się z rozstawionym z siódemką duetem Wesley Moodie/ Dick Norman (RPA/Belgia). W tym sezonie Kubot i Marach grali z nimi już dwa razy, a bilans tej rywalizacji wynosi 1:1. W pierwszym gemie Polak i Austriak przełamali serwującego, leworęcznego Dicka Normana, ale w tym secie była to ich jedyna zdobycz. Woleje Kubota trafiały w aut albo w siatkę, Marach przegrywał wygrane gemy serwisowe, a Wesley Moodie uparcie trafiał w linie. Przeciwnicy wygrali sześć gemów z rzędu i zarazem pierwszego seta.

W drugim secie było nieco lepiej, (choć już w pierwszym gemie Polak dał się przełamać)
przy stanie 2:0 Marach wygrał wreszcie swoje podanie. Rywale nie spuszczali jednak z tonu, ich serwisy i woleje ciągle trafiały w kort. Przy stanie 5:3 serwował Polak i przeciwnicy błyskawicznie uzyskali dwa meczbole. Kubot dzielnie się bronił, zaserwował nawet asa, ale przy decydującej równowadze Moodie ustrzelił returnem wiszącego na siatce Maracha i było po wszystkim. Mecz trwał godzinę i osiem minut, zakończył się wynikiem 6:1, 6:3. Po tej porażce Polak i Austriak mają już tylko iluzoryczne szanse na wyjście z grupy.

- Byłem najgorszym zawodnikiem na korcie, to nie był mój najlepszy dzień. Wesley zagrywał niesamowite piłki i nie mylił się przy returnach - powiedział Kubot po meczu. - Biorę na siebie odpowiedzialność za tę porażkę. To źle, że na tak wielkim turnieju zagrałem najgorszy mecz w sezonie. - Dodaje tenisista.

W drugim meczu grupy B spotkała się turniejowa dwójka i czwórka czyli Daniel Nestor/ Nenad Zimonjic (Kanada/Serbia) oraz Mahesh Bhupathi/Maks Mirny (Indie/Białoruś). W pierwszym secie obydwie pary wygrywały solidarnie swoje podania i do rozstrzygnięcia tej partii potrzebny był tie-break. Był on niezwykle wyrównany, jedna piłka zadecydowała o zwycięstwie duetu serbsko- kanadyjskiego. Druga partia miała podobny przebieg do pierwszej i też zakończyła się tie-breakiem, w którym jednak para Nestor/Zimonjic objęła od razu zdecydowane prowadzenie,
nie oddając już go do końca i wygrała mecz 7:6 (5), 7:6 (1) w ciągu godziny i trzydziestu trzech minut. Wygrana zapewniła im także udział w półfinałach turnieju. Obydwie pary miały po jednej okazji na przełamanie w całym meczu, a zarówno w pierwszej, jak i drugiej partii pomocy medycznej potrzebował Mahesh Bhupathi.

Co ciekawe, dla obydwu debli są to ostatnie mecze w tym składzie. Od nowego sezonu Daniel Nestor będzie grał razem z Maksem Mirnym, Nenad Zimonjic będzie występować wspólnie
z Francuzem Michalem Llodrą, a Mahesh Bhupathi znowu połączy siły z rodakiem Leaderem Paesem. Razem spróbują wygrać jedyny turniej wielkoszlemowy, którego brakuje im w kolekcji - Australian Open. Występy te mogą być też przygotowaniem do meczów podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.
Magdalena Gawryś OFFline profil autora

Autor: Magdalena Gawryś

Napisz do autora

Artykuły (135) Galerie (40) Średnia ocen (4.52)

Wiek: 30 | Miejscowość: soton | Kraj: za wielką wodą

O mnie: Zapalona fanka tenisa, biatlonu i dobrze dobranych staników

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.