Facebook Google+ Twitter

ATP Masters Series Cincinnati: (Nie)oczekiwana zmiana miejsc

4 sierpnia dojdzie do historycznej zamiany. Roger Federer przestanie być numerem 1. światowych rankingów. Stało się to faktem po jego wczorajszej porażce z Chorwatem Ivo Karloviciem i kolejnej wygranej Rafaela Nadala z Tommym Haasem.

Czwartek 31 lipca 2008, zostanie zapamiętany jako koniec ery wielkiego "maga" rakiety, bo tak właśnie nazywano Szwajcara Rogera Federera. Od momentu wstąpienia na pierwsze miejsce w rankingu ATP w 2004 roku Szwajcar przez 4 lata czarował swoim stylem wszystkich kibiców tenisa. Po wczorajszej porażce z Chorwatem Ivo Karloviciem skończyła się era jego dominacji. Wkrótce liderem rankingu ATP będzie pewnie Hiszpan Rafael Nadal. Powracając do meczu Federer - Karlović, Chorwat grał uważniej i świetnie trzymał serwis co dało mu przewagę psychologiczną nad Federerem, który cały czas musiał wygrywać serwisy. Mecz stał na wysokim poziomie o czym świadczy wynik końcowy. 7:6(6), 4:6, 7:6(5) taki wynik był najsprawiedliwszym z możliwych. Mecz trwał 2 godziny 10 minut. Kluczem do zwycięstwa Karlovicia była niewyobrażalnie duża liczba wykonanych asów (22!). Co ciekawe tym zwycięstwem Karlović przełamał złą passę w meczach z Federerem. W bezpośrednich pojedynkach przed tym spotkaniem na 6 pojedynków nie wygrał ani jednego.

Wspomniany wcześniej przyszły lider rankingu światowego Rafael Nadal, z pewnymi kłopotami, uporał się z Niemcem Tommym Haasem. W pierwszym secie do rozstrzygnięcia na swoją korzyść całej partii wystarczyło tylko jedno przełamanie. Set zakończył się wynikiem 6:4. Drugi set nie był wcale łatwiejszy. Mimo kolejnego przełamania Rafaela gdy wydawało się, że wynik jest już przesądzony Haas zdołał odrobić tą stratę i doprowadzić do tie-breaka. W 13. gemie jednak Nadal nie dał żadnych, nawet najmniejszych szans na chociażby pomyślenie przez chwile o możliwości wygrania. Po zaledwie 7 piłkach było już po meczu.

Kolejnymi sensacjami na kortach w Amerykańskim stanie Ohio był chociażby awans do ćwierćfinału turnieju Ernestsa Gulbisa. Młody Łotysz wykazał się wielką konsekwencją w grze przeciwko Amerykaninowi Jamesowi Blake'owi. Wygrał dość pewnie 6:4, 1:6, 6:3. W pojedynku między Szwedem Robinem Soederlingiem a Philippem Kohlschreiberem wygrał ten drugi. Świetny serwis obydwu powodował, że każdą rozgrywaną piłkę oglądało się z zapartym tchem. Troszkę lepszy w końcowym rozrachunku okazał się Kohlschreiber wygrywając 7:6, 5:7, 7:6.

Wielkiej rzeczy dokonał również Hiszpan Carlos Moya. Mimo 31 lat na karku, w jeden dzień ograł w wielkim stylu dwóch Rosjan. Najpierw ok. 18 w dokończonym spotkaniu z Nikolayem Dawidienką, mimo ogromnego zmęczenia, udało mu się pokonać przeciwnika 7:6, 4:6, 6:2. Około 5 godzin później ten sam Moya wyszedł na kort przeciw wypoczętemu Igorowi Andreevowi. I tym razem okazał się lepszy wygrywając 6:4, 7:6(2).

Pewnie wygrywali również Andy Murray, Nicolas Lapentti oraz Novak Djoković. Ćwierćfinały już dzisiejszego popołudnia oraz nocy. Transmisja w Polsacie Sport o godzinie 17.

Wyniki 3. rundy :
[16] I Karlovic (CRO) - [1] R Federer (SUI) 76(6) 46 76(5)
[2] R Nadal (ESP) - T Haas (GER) 64 76(0)
[3] N Djokovic (SRB) - A Seppi (ITA) 61 62
E Gulbis (LAT) - [7] J Blake (USA) 64 16 63
[8] A Murray (GBR) - D Tursunov (RUS) 63 63
N Lapentti (ECU) - [10] F Verdasco (ESP) 63 75
P Kohlschreiber (GER) - R Soderling (SWE) 76(4) 57 76(10)
C Moya (ESP) - I Andreev (RUS) 64 76(2)

Pary ćwierćfinałowe :
I. Karlović (CRO) - P. Kohlschreiber (GER)
C. Moya (ESP) - A. Murray (GBR)
E. Gulbis (LAT) - N. Djoković (SRB)
N. Lapentti (ECU) - R. Nadal (ESP)

Pary półfinałowe :
I. Karlović(CRO)/P. Kohlschreiber(GER) - C. Moya(ESP)/A. Murray(GBR)
E. Gulbis(LAT)/N. Djoković(SRB) - N. Lapentti(ECU)/R. Nadal(ESP)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dokładne wyliczenia specjalistów mówiły jasno przed turniejem. jeśli federer doszedłby do półfinału, to tylko zwycięstwo dawałoby nadalowi pozycję lidera. biorąc pod uwagę fakt, że odpadł w 3 rundzie praktycznie półfinał może dać hiszpanowi pozycję nr 1. ale zobaczymy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nadal musi wygrać turniej żeby zostać numerem 1. taki był jeden z warunków. drugi już się spełnił- Federerpowinien dojść przynajmniej do półfinału, żeby obronić pozycję. praktycznie mamy numer 1, a w teorii jeszcze trzeba poczekać. nadal może złapać kryzys...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.