Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Atrakcyjna i zadbana pokój wynajmie

Pozycja materiału w rankingach:

6604 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 13pkt

Oceń:

Atrakcyjna i zadbana pokój wynajmie


Wśród ogłoszeń mieszkaniowych coraz częściej można znaleźć takie, w których oprócz miłego towarzystwa jest mowa o "czymś więcej”, w zamian za dach nad głową. Upadek obyczajów czy pragmatyzm?

 / Fot. Anna KaliszewskaJak niemal każda pracująca absolwentka uczelni wyższej, szukam pokoju. A Kraków, jak każde miasto akademickie i turystyczne zarazem, przeżywa istne oblężenie osób pragnących znaleźć własny kąt. Portale ogłoszeniowe publikują jedno ogłoszenie za drugim. Pokój mały, pokój duży, tylko dla pary, wyłącznie dla kobiety. Dla studentów lub tylko dla pracujących. Blisko centrum lub na przedmieściach. Przebierać można bez końca. Tyle, że na każde ogłoszenie odpowiada kilkadziesiąt osób.

Poszukiwania zawężam do najpopularniejszego portalu z darmowymi ogłoszeniami. „Pokój dla dziewczyny bi. Noce coraz chłodniejsze, a w naszym łóżku dużo miejsca (...).” No tak, ci zapewne nie mają natłoku chętnych... Zaczynam się zastanawiać czy ktoś ma specyficzne poczucie humoru, czy po prostu jest tak rozbrajająco szczery. Okazuje się jednak, że to ogłoszenie to nie wyjątek. „Mieszkanie gay friendly. (…) Szukamy spoko współlokatora, jeden pokój zajmuje ja, drugi mój kolega - nie łączą nas żadne relacje łóżkowe, aczkolwiek jak mamy jakąś akcje, nie krępujemy się przyjść z facetem na chatę (…)”. W pierwszej chwili nie wiem co o tym myśleć. Po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że taka deklaracja nie jest bez sensu. W końcu wspólne mieszkanie to poważna sprawa. Dobrze, że ludzie uprzedzają potencjalnych współlokatorów, co ich czeka. Tak jak para, która umieściła anons, że głośno uprawia seks i szuka do mieszkania kogoś o podobnych zamiłowaniach.

Nie trzeba jednak długo przeglądać ogłoszeń, aby trafić na te następującej treści: „Wynajmę pokój w mieszkaniu dwupokojowym na Kazimierzu studentce, maks. 25 lat. Jest pralka, lodówka, internet.
Całkowicie gratis. Okolicznościowe usługi do uzgodnienia. Jestem 22-letnim studentem. Zdrowym i czystym.”
Wolę nie wiedzieć czym są owe „okolicznościowe usługi”. Chociaż korci mnie, by zapytać ogłoszeniodawcę, jak często życzy sobie, by gotować i sprzątać. Kolejne ogłoszenie pozostawia jeszcze większe pole do popisu dla wyobraźni: „Pracujący, zadbany, z manierami, podnajmie pokój studentce w zamian za sprzątanie i opiekę nad „zwierzakiem”. Uwierzyłabym, że chodzi o kota lub psa, gdyby nie cudzysłów. Komentarza chyba nie trzeba… Subtelniejsze ogłoszenia zawierają jedynie informacje, że pokój zostanie wynajęty studentce za darmo, a oczekiwane są wyłącznie zgłoszenia ze zdjęciem.

 / Fot. Anna KaliszewskaGdy jest popyt, musi być i podaż, zaglądam więc przez ciekawość do ofert osób poszukujących pokoju. „Cześć jesteśmy 2 przystojnymi mężczyznami i szukamy lokum najlepiej pokoju 2 os w zamian za niezapomniane przeżycia erotyczne, jesteśmy otwarci na wszystko, zdecydowane kobiety prosimy o kontakt na @ wiek nie gra dla nas roli”. Ogłoszenie tej treści kwalifikuje się bezwzględnie do rubryki towarzyskiej. Ale są też wersje łagodniejsze: „Poszukuję pokoju za darmo. Mam 21 lat, jestem zadbana i uczciwa.”

Pokój w Krakowie trudno znaleźć, więc w ogłoszeniach mieszkaniowych zagłębiam się regularnie. Oferty o treści zbliżonej do cytowanych trafiają się prawie codziennie i zaczyna mnie zastanawiać skala obserwowanego zjawiska. Prostytucja nie bez przyczyny nazywana jest najstarszym zawodem świata. Zawsze była, jest i zapewne także będzie. Kiedyś gorszące było, że młode kobiety oddają się sponsorom w zamian za kosmetyki, ubrania i modne gadżety. Teraz, zamiast tych zbytków, coraz więcej osób chce tą drogą zdobyć to, co jest najbardziej w cenie. W tym momencie jest to akurat pokój w dobrej lokalizacji.

Przerażające jest natomiast, że coś, co kiedyś istniało w podziemiu, teraz wychodzi na światło dzienne. Czy my, jako bierni czytelnicy wspomnianych ogłoszeń i uczestnicy wielkiego targu mieszkań i pokoi, nie dajemy przypadkiem cichego przyzwolenia na to wszystko? Jednego dnia przeczytamy „wynajmę pokój za 600 złotych”, drugiego dnia „wynajmę pokój za seks”. Najpierw nas to zgorszy, potem przeczytamy jeszcze kilka takich ogłoszeń, za jakiś czas nawet nie zwrócimy na to uwagi. Czy tak nie tworzy się norma?

* * *

Artykuł powstał w oparciu o lekturę ogłoszeń, które ukazały się w serwisie http://krakow.gumtree.pl w czasie ostatnich dwóch miesięcy. W cytowanych ofertach zachowałam oryginalną pisownię, poprawiając jedynie rażące błędy ortograficzne i literówki utrudniające zrozumienie treści.
Anna K. OFFline profil autora

Autor: Anna K.

Napisz do autora

Artykuły (25) Galerie (9) Średnia ocen (4.81)

Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Moje życie to nieustanne wędrowanie. Nawet jak siedzę to wędruję - tyle, że myślami.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Krzysztof Kalkowski 08.10.2008 10:41

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 15

plus za poruszenie tematu. Co do zjawiska to przerażające...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.