Facebook Google+ Twitter

Audiobooki – czy to się może udać

Książki „do słuchania” zdobywają coraz szerszą rzeszę miłośników. Czy w niedalekiej przyszłości audiobooki mogą zastąpić tradycyjną książkę?

Do tej pory, „posłuchać” książek można było tylko w odcinkach w tej czy innej stacji radiowej. Dlaczego jednak nie pójść dalej? Coraz częściej możemy się natknąć na książki w wersji elektronicznej. Z lektorem, podkładem muzycznym, efektami dźwiękowymi.

Tego, że audiobooki prędzej czy później trafią masowo pod strzechy, można być w zasadzie pewnym. Pytanie, jak to wpłynie na rynek tradycyjnej książki. Owszem, klasyczne pozycje należy przeczytać w wersji papierowej. Niewątpliwie obcowanie z tekstem dostarcza największych intelektualnych uciech i emocji. Bo jeżeli ktoś zamierza tylko „przesłuchać” takiego „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa, to niewątpliwie wiele straci. Intelektualne rozważania natury moralnej i mobilne nowinki techniczne raczej nie idą ze sobą w parze.

Świat pędzi coraz szybciej. Pojawienie się audiobooków to niewątpliwie także skutek coraz częstszego braku czasu. Fora internetowe krzyczą zachwytami nad taką formą intelektualnej rozrywki:

Don_Chichot pisze - „ostatnio odkrywam uroki audiobook'ów. To genialna sprawa: robisz coś sobie w domciu (jedzonko, wylegiwanie się w wannie itp.), a z komputera jakiś znany i dobrze brzmiący głos czyta Ci jakąś sympatyczną książkę. ” Nie sposób nie ulec pokusie, tym bardziej, że lektorami w audiobookach są zazwyczaj znani i lubiani aktorzy. „Zacząłem mało ambitnie, bo od Harry'ego Pottera, ale interpretacja Fronczewskiego jest naprawdę genialna ” – kończy. Koobik – „zwykle „czytosłucham” do snu :) Najlepsze są audiobooki z efektami dźwiękowymi i aktorem-lektorem, świetna sprawa.

Nie wszyscy z audiobooków czerpią wyłącznie przyjemność. Niektórym potrzebne są one do pracy lub nauki. Kala87 pisze – „bardzo potrzebuję audiobooka: "Stres i wypalenie zawodowe pracowników socjalnych" Jerzego Szmagalskiego. Szukałam już wszędzie... w żadnej bibliotece tego nie ma (nawet w głównej)... wielkie dzięki za pomoc ”.

E-booki, czyli książki w wersji internetowej, to już standard. Działa nawet specjalna, oficjalna biblioteka. Teraz nadszedł czas na audiobooki, które zdobywają coraz większe grono słuchaczy. Zapewne jednak nie wyeliminują onetradycyjnej książki. Pprzecież wszyscy wiemy – nie ma to jak parę stron dobrego kryminału do poduszki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dla prawdziwych czytelników audiobooki nigdy nie zastąpią zwykłej książki. Wielu z nas ma mocno rozbudowaną wyobraźnię i lubi samemu tworzyć świat o którym (a może który) czytamy. Faktem jest jednak, że dobra interpretacja może być całkiem sporo warta.
Ostatnio modną formą blogowania stały się tzw podcasty. Muszę przyznać, że dla mnie jest to bardzo wygodna forma odbioru - rano z czytnika RSS zrzucam na mp3playera kilka kawałków co się w międzyczasie pojawiły i spokojnie odsłuchuję jadąc do pracy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.