Facebook Google+ Twitter

AudioFeels dali niesamowity koncert w warszawskiej Sali Kongresowej

Wczoraj, w warszawskiej Sali Kongresowej, odbył się koncert AudioFeels z okazji Dnia Kobiet. Gościnnie, przed występem zespołu na scenie, pojawiła się znana rosyjska skrzypaczka Polina Łaptiewa.

AudioFeels / Fot. PAPAudioFeels powstało z inicjatywy ośmiu wokalistów z Poznania w kwietniu 2007 roku. Jakiś czas temu byli znani głównie w Poznaniu i kojarzeni z jednym z poznańskich chórów akademickich. Po debiutanckim koncercie w prestiżowym klubie Blue Note i występach w programie „Mam Talent” zyskali mnóstwo nowych fanów na terenie całego kraju.

Podstawą image zespołu jest stosowanie pionierskiej w Polsce techniki vocal play – wzbogaceniu wokalnej muzyki a capella imitacją brzmienia instrumentów muzycznych, za pomocą głosu. AudioFeels byli jednymi z uczestników programu „Mam Talent”, którzy przyciągali mnie w dniu emisji przed telewizor. Niesamowicie zaciekawiła mnie technika jaką wykorzystują i sama ich postawa wobec tego czym się zajmują. Po prostu „kupili mnie” już podczas castingu na którym Agnieszka Chylińska powiedziała „Taki zespół jest po to żeby dupy szalały!”.

Bilet na koncert w Sali Kongresowej kupiła mi przyjaciółka, bo uznała, że nie można przegapić takiego występu. Nie będę ukrywać – to był bardzo trafiony prezent. Na koncercie pojawiło się prawdę mówiąc więcej ludzi niż się spodziewałam. Podczas występu znanej skrzypaczki rosyjskiej Poliny Łaptiewej (artystki Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Piotra Czajkowskiego i solistki kwartetu Wielkiej Orkiestry Symfonicznej) zebrana publiczność przy dźwiękach muzyki klasycznej oczekiwała na muzyków z AudioFeels.

Na scenie pojawiło się ośmiu mężczyzn – rozpoczęli swój występ magicznie. Wybór motywu z filmu „Requiem dla snu” był znakomitym pomysłem. Potem przejście w „Let’s get it started” i zaczęło się. Pierwsza część koncertu był w moim odczuciu spokojniejsza. Większość utworów jakie wykonało AudioFeels to ballady albo bardziej spokojne i statyczne piosenki takie jak „Otherside” Red Hot Chilli Peppers , „Mmm..” Crash Test Dummies, „Shape of my heart” Stinga czy „Nothing else matters” Metalliki. AudioFeels wykonało także utwór „Crazy” razem z Katarzyną Kościńską, „Twoją miłość” Mietka Szcześniaka, „Hero” Nickelback czy „Eye of the tiger” – piosenkę znaną z filmu „Rocky”.

W dalszej części koncertu znacznie żywiej reagowała publiczność – na specjalne życzenie Michała Steca (i ku mojemu wielkiemu zadowoleniu, bo uważałam, że publiczność po prostu była zbyt „sztywna”) cała Sala Kongresowa podniosła się z krzeseł i wspólnie z muzykami odśpiewała jeden z najbardziej znanych utworów Queen „We will rock you”. Do końca koncertu publiczność nie mogła już wrócić na swoje miejsca – Bee Gees, John Lennon, oraz wiele innych coverów znanych wykonawców sprawiły, że cała Sala Kongresowa się „zabujała”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Relacja naprawdę fajna, tylko muszę przyczepić się do nazwiska artystki, która z Audiofeelsami wykonywała utwór "Crazy" ponieważ nazywa się Katarzyna Rościńska, a nie Kościńska :) ale artykuł naprawdę interesujący...
Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra relacja. I spełniająca swoje zadanie, bo aż mam ochotę się zainteresować.
Pozdrawiam

Ps. Fajnie, że znowu tutaj piszesz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.