Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Tenis > Australian Open. Finał nie dla Chinek, Radwańska odpada

Dział: Tenis

Ocena: 0pkt

Oceń:

Australian Open. Finał nie dla Chinek, Radwańska odpada


W finale męskiego turnieju jest już Andy Murray, jutro poznamy drugiego finalistę turnieju.

 / Fot. FRANCK ROBICHON /PAPW pierwszym meczu turnieju pań Serena Williams spotkała się z rozstawioną z szesnastką Na Li. W pierwszym Amerykanka szybko odebrała Chince serwis, ale ta szybko odrobiła stratę, co w efekcie doprowadziło do tiebreka, wygranego przez Serenę. W drugim secie obyło się bez przełamań, set także zakończył się tie breakiem.

Mecz trwał nieco ponad dwie godziny, zakończył się wynikiem 7:6 (4), 7:6(1). Li popełniła 38 niewymuszonych błędów i miała 21 kończących uderzeń wobec 33 wygranych i 24 zepsutych piłek Amerykanki.

W drugim półfinale Justine Henin nie dała żadnych szans niższej od siebie Jie Zheng. Wygrała w sumie 24 piłki. Chinka miała tylko wyższy procent trafionego pierwszego serwisu (81), miała tylko trzy uderzenia kończące. Mecz trwał 51 minut, zakończył się wynikiem 6:1, 6:0. Po meczu Zheng powiedziała, że jej pierwszy w karierze półfinał dał jej więcej wiary i pewności siebie, a także powrót do czołowej dwudziestki rankingu.

W finale męskiego turnieju jest już Andy Murray. Szkot spotkał się z Chorwatem Marinem Ciliciem. Szkot wolno zaczął pierwszego seta, jego zagrania nie były precyzyjne i ten set padł łupem wysokiego Chorwata. W następnych dwóch setach Szkot wyraźnie się rozkręcił, zmuszał Cilicia do biegania. W czwartym secie Cilic jeszcze walczył, ale coraz wyraźniej opuszczały go siły, zawodził też serwis i Murray pewnie wygrał tę partię. Mecz zakończył się wynikiem 2:6, 6:4, 6:4, 6:2, trwał około trzech godzin. Murray wygrał bezpośrednio 40 piłek, zepsuł 29, u Cilicia
było to odpowiednio 35 i 54 piłek. Szkot czeka teraz na zwycięzcę pojedynku Rogera Federera i Jo-Wilfrieda Songi, który zostanie rozegrany jutro.

Z turnieju deblowego w półfinale odpadła Agnieszka Radwańska w parze z Marią Kirilenko. Przegrały z parą numer jeden, Carą Black i Liezel Huber 6:1, 1:6:6:3. W finale spotkają się z rozstawionymi z dwójką siostrami Williams.

Zobacz także:

Magdalena Gawryś OFFline profil autora

Autor: Magdalena Gawryś

Napisz do autora

Artykuły (135) Galerie (40) Średnia ocen (4.52)

Wiek: 30 | Miejscowość: soton | Kraj: za wielką wodą

O mnie: Zapalona fanka tenisa, biatlonu i dobrze dobranych staników

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.