Facebook Google+ Twitter

Australian Open: Mistrzowski tytuł dla Nadala

Hiszpan Rafael Nadal został triumfatorem pierwszego w tym roku wielkoszlemowego turnieju tenisowego, zakończonego w Melbourne. Spotkanie rozegrane na Rod Laver Arena, na zawsze pozostanie w pamięci sympatyków tego sportu.

 / Fot. PAP Stuart MilliganFinał pomiędzy aktualnie najlepszą dwójką zawodników na świecie, szykował się niezwykle interesująco. Historia wcześniejszych spotkań Federera i Nadala kazała przypuszczać, że i o tym spotkaniu będzie się dyskutowało jeszcze wiele lat po wydarzeniach na korcie w Melbourne Park.

Obaj tenisiści rozpoczęli mecz dosyć nerwowo, popełniając proste błędy. Nim zdążyli wejść w odpowiedni rytm, obaj mieli na swoim koncie po stracie własnego podania. Później precyzja obu zawodników znacznie się poprawiła i oglądaliśmy świetne widowisko. W 6. gemie pierwszego seta Federer po raz drugi w tej partii przełamał podanie rywala, wychodząc na prowadzenie 4:2 i wydawało się że Nadalowi ciężko będzie już powalczyć o wygraną w tym secie. Nadal jednak nie pozwolił na umocnienie przewagi Szwajcara i szybko straty odrobił. W 11. gemie tego seta w tarapatach znalazł się tym razem Federer, któremu nie udało się uniknąć straty własnego serwisu. Nadal z kolei serwis swój bez problemu utrzymał i pierwsza partia meczu zakończyła się zwycięstwem Nadala, 7:5.

Drugi set rozpoczął się również od lekkiej przewagi Nadala. Gdy w 5. gemie Hiszpan "przełamał" serwis Rogera, to właśnie jemu było bliżej wyjść na pewną dla siebie przewagę 2:0 w setach. Federer jednak w momencie, w którym najbardziej tego potrzebował, zaczął grać mocniej i dokładniej, to spowodowało, że Nadal zaczął mieć wielkie problemy na korcie. Federer wygrał cztery kolejne gemy (w tym dwa przy podaniu Nadala) i finalnie triumfował w drugim secie, 6:3.

Trzeci set, to najbardziej wyrównana partia tego spotkania. Dla kibiców stało się jasne, że triumfator właśnie tego seta będzie miał znacznie bliżej do końcowego triumfu. Obaj zawodnicy nie dawali za wygraną. Federer nie wykorzystał aż sześciu break pointów, i końcowy wynik w tym secie rozstrzygnął tie break. W tej decydującej rozgrywce Szwajcar grał jednak bardzo słabo, jakby wystraszył się mocniej zaatakować, nastawionego głównie na defensywe, Nadala. Od stanu 3:3, Federer nie był w stanie wygrać ani jednego punktu i to Nadal z prowadzeniem 2:1 w meczu, był o krok od końcowego tytułu.

Czwarty set Federer zaczął od silnego postanowienia wygranej. W 2. gemie tego seta "przełamał" podanie Nadala, na co jednak Hiszpan nie pozostał obojętny. Szybki re-break Hiszpana utrzymał go jednak "przy życiu" w tej części spotkania. W 5. gemie Nadal nie wykorzystał aż czterech piłek na "przełamanie" serwisu Federera, co się zakończyło dla niego jeszcze bardziej niekorzystnie w kolejnym gemie. "Podniesiony na duchu" Szwajcar, wygrał gema przy podaniu Nadala, a po chwili wyszedł na prowadzenie 5:2. Ostatecznie set kończy się triumfem Federera 6:3 i o końcowym zwycięstwie w Melbourne zadecydować musiał ostatni, piąty set.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Piękne słowa ze strony espn: "Genius cannot be taught. But it can inspire. Rafael Nadal and Roger Federer -- sport's greatest rivals -- are living proof"

Plus za relację tego wspaniałego meczu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super, że Federer wreszcie przegrał. Nie lubię go choć szanuję za osiągnięcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.