Facebook Google+ Twitter

Australian Open. Profesor Radwańska za burtą!

Chinka miała okazać się trudną przeszkodą w drodze po pierwszy półfinał w Australii. Taką była, wygrała w dwóch setach 7:5, 6:3 i jest w półfinale wielkiego szlema. Radwańskiej z 4 ćwierćfinałem w Australii.

 / Fot. EPA / JOE CASTROIch spotkanie obyło się jako pierwsze na Rod Laver Arena. Stawką były punkty do rankingu, pieniądze i prestiż. Spotkały się na korcie po raz dziesiąty i niestety Agnieszce nie udało się wyrównać stanu ich rywalizacji. Patrząc na Radwańską (czwarta w rankingu WTA), jak wygrywała swoje 13 spotkań w tym roku, trudno nie zauważyć, że nigdy wcześniej nie było widać po niej takiej radości z gry. Procentowało dobre przygotowanie do sezonu. Na kilkanaście godzin przed meczem pozwoliła sobie nawet na wizytę u fryzjera. Po trzech dotychczasowych ćwierćfinałach, miała
mieć w kieszeni półfinał. Na tym etapie rozgrywek już wszystko może się wydarzyć. I tak się stało. Chinka
6 w rankingu
w zeszłym roku sporo krwi Radwańskiej popsuła. W Australii postanowiła sobie przypomnieć jak ją ograła kilka razy z rzędu w zeszłym roku. Walka toczyła się o każdy gem i obfitowała w długie wymiany. Niestety, taki jest sport, ktoś musi przegrać, żeby ktoś musiał wygrać. Kolejna szansa na półfinał dopiero za rok. Do tego czasu sporo może się zmienić. Z jednej strony szkoda straconej szansy, ale nie zapominajmy, że przed Melbourne wygrała dwa turnieje w Auckland i Sydney.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Czternastka wydaje się być bardziej pechowa od 13... ;-(
Ale sport jest piękny i wszystkie wyniki są możliwe do-puki piłka w grze...jak mawiał Nasz Wielki Trener piłkarski... Udał się rewanż Chince po-prostu i jej wschodni styl zdominował grę naszej Mistrzyni, ale Agnieszka i tak jest Mistrzynią Polski w Tenisie !!! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też liczyłem, ale jest Dobrze! :) Osobiście jestem zadowolony z radości jaką pokazuje na korcie i nie stroi fochów. Oby tak dalej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż , liczyłem co najmniej na półfinał , a tu Chinka pokazała że jest lepsza od Agnieszki.! Szkoda Agi. ? Ps. nie można cały czas wygrywać.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.