Facebook Google+ Twitter

Australian Open: Williams obroniła tytuł

Serena Williams zwyciężczynią Wielkiego Szlema Azji i Pacyfiku rozgrywanego na twardych kortach w Melbourne Park. W finale Amerykanka pokonała Belgijkę Justine Henin 6:4, 3:6, 6:2.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Serena_Williams_Australian_Open_2009_2.jpgMłodsza z sióstr Williams jako pierwsza przełamała serwis rywalki i objęła prowadzenie 4:1. Jednak Belgijka nie zamierzała łatwo oddać seta i natychmiast zaczęła odrabiać straty. Efekt? Trzy kolejne gemy na korzyść Henin. W końcówce partii więcej zimnej krwi zachowała Amerykanka i to ona mogła się cieszyć z wygranej 6:4.

Druga odsłona to prezentacja niezwykle zaciętej i wyrównanej gry po obu stronach kortu. Tak było do stanu 3:3. Kolejne trzy gemy to dominacja przystępującej do turnieju dzięki "dzikiej karcie" Henin. Belgijka po godzinie i 20 minutch gry wygrała seta 6:3. Zatem o zwycięstwie musiała zadecydować trzecia partia.

Kolejny set, kolejne przełamania i... ostateczny triumf Amerykanki 6:4, 3:6, 6:2. Młodsza z sióstr Williams udowodniła tym samym, że jest poza zasięgiem swoich rywalek.

To już piąte zwycięstwo Sereny Williams na kortach w Melbourne Park, w tym drugie z rzędu (w ubiegłym roku w finale pokonała Dinarę Safinę 6:0, 6:3). Wcześniej Amerykanka triumfowała tu w 2003, 2005, 2007 i 2009 roku. Tym samym Serena sięgnęła po 12. singlowy tytuł w Wielkim Szlemie (Williams ma w dorobku trzy zwycięstwa w Wimbledonie i US Open oraz triumf w Roland Garros).

Henin musiała zadowolić się wicemistrzostwem Australian Open 2010. Biorąc pod uwagę, iż w styczniu tego roku Belgijka wróciła do zawodowego tenisa - osiągniecie w Melbourne zasługuje na pełen podziw. Aby była liderka światowego rankingu została w nim ponownie sklasyfikowana potrzebuje co najmniej trzech startów.

A już jutro kolejne emocje, czyli finał Australian Open w grze pojedynczej mężczyzn. O tytuł w pierwszej wielkoszlemowej imprezie 2010 roku zmierzą się Roger Federer i Andy Murray.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Chciałem, aby Henin powtórzyła wyczyn Clijsters, która po wznowieniu kariery zdobyła tytuł wielkoszlemowy.
Nie wyszło, trudno. Myślę jednak, że już niedługo Henin sięgnie po kolejne sukcesy.

Jutro Federer powienien wygrać z Murray'em. Szwajcar jest w formie, pokonał Dawidienkę i Tsongę, którzy wg mnie byli jego głównymi rywalami w turnieju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.