Facebook Google+ Twitter

Austriacki pisarz domaga się rozbioru Polski

Państwo narodowe to kosztowny i bezużyteczny przeżytek. Narody Europy jeszcze żyją, bo rządzi się nimi z Brukseli, ale trzeba im pomóc umrzeć. Przykładem państwa skleconego na siłę jest nasz kraj. Tak filozofuje literat Robert Menasse.

 / Fot. Marko Lipus/CC 2.0„No cóż, będziemy się starali ucywilizować tych nieszczęsnych Irokezów.” - tak uzasadnił Fryderyk II król Prus zagarnięcie przez jego państwo polskiego Pomorza wraz z Bydgoszczą w liście do wybitnego francuskiego filozofa Woltera. Coś z ducha pomysłodawcy rozbiorów I Rzeczpospolitej najwyraźniej udzieliło się jednemu z uczestników konferencji dziennikarzy i publicystów odbywającej się w pałacu zbudowanym dla owego króla.

Konferencja M-100, organizowana przez władze Poczdamu i Brandenburgii w pałacu Sanssouci odbywa się od czasu, gdy w 2006 Poczdamowi nie udało się zdobyć tytułu miasta kultury europejskiej i prawa do zorganizowania związanych z tym wydarzeń międzynarodowych. Chcąc wykorzystać zmobilizowane w tym celu (dopisane do łącznego zadłużenia Niemiec? - że tak złośliwie zapytam) fundusze władze miejskie postanowiły, że mimo to urządzą u siebie takie wydarzenie. Tak więc w tym roku znowu wydano sporą sumę (200 tysięcy euro), aby gościć przedstawicieli świata mediów z całej UE i nie tylko.

Wywiad dla wielkiego dziennika Ukrainy


Ukazujący się w Kijowie dziennik „Den”, będący nieformalnym organem szeroko rozumianych zachodnich Ukraińców (tzn. mówiących na co dzień po ukraińsku), ukazuje się od niedawna również w języku rosyjskim. Na konferencji M-100 nie zabrakło również jego korespondenta - red. Mikoły Siruka, który zamieścił wywiad z tym Austriakiem w rosyjskiej części swojej gazety. Przeczytałem go sobie w telefonie komórkowym szukając wiadomości o tym, co się dzieje u braci Słowian i... nie zdziwiłem się zanadto, ale o tym na końcu, a teraz głos ma pan Menasse:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (48):

Sortuj komentarze:

Kiedyś narzekaliśmy na brak informacji; co ciekawsze to było zagłuszane, zagraniczna orasa konfiskowana na granicy. Teraz mamy odwrotną sytuację. Możemy się zapoznawać ze wszystkim, tak przeznaczonym dla nas, jak i nie przeznaczonym. Zaś od początku świata każdy medal ma dwie strony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż...kiedyś się mówiło, że papier jest cierpliwy zniesie wszystko...ale media są "fajniejsze" nie tylko zniosą ale i rozniosą...rozgłoszą...rozpromują...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Jurek Malicki Ja tego komentarza nie usuwałem. Natomiast wyzywając rodaków od idiotów trzeba się liczyć z tym, że nie każdy redaktor uzna to za coś w dobrym tonie. Nie można sformułować tego w sposób mniej obraźliwy? Wszyscy mają mieć maniery spod budki z piwem albo takowe podziwiać? To jakaś epidemia? Naprawdę, poglądy, nawet radykalne, należy szanować, natomiast chamstwo w internecie to już zupełnie inna sprawa. Pozdrawiam i doradzam zmianę tonu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przedmówca nie odczuwa strachu? Niczym Zygfryd, który nie bał się ognia, bo się jeszcze ani razu nie oparzył. Tylko, że nasz kraj nie ma ani czarodziejskiego miecza Notunga (miał przylecieć, ale gdzieś się ulotnił; podobno ukradł go jeden taki, co położył kres cywilizacji białego człowieka), ani nie chodzi tu o smoka Fafnera, który leżał nieruchomo na zagarniętym złocie, śpiąc jak zabity. Nasz kraj oparzył się na polityce drażnienia strony rosyjskiej już wiele razy. Pora byłaby wyciągnąć wnioski. Wywiad tego austriackiego koryfeusza przyjmuję jako groźne memento. W razie czego nie liczmy na "strategiczny sojusz" z Litwą czy Ukrainą. Tam się z rozczłonkowania państwa polskiego w razie takowego zapewne nie zmartwią, co najwyżej zapłaczą jak Maria Teresa wskazując na Galicję przy pierwszym rozbiorze.

Myślałem, że wspaniałomyślne potraktowanie przedmówcy zmieni w nim coś na lepsze. Niestety, okazałem się naiwny. To publiczne tykanie mnie bez mojej zgody, bazgrolenie kaleczące język ojczysty przy jednoczesnym podawaniu sią za wzór patrioty, pomówienia, jakobym byl czyjąś tubą propagandową, przepełniło miarę. myNaród nie ma już nic więcej do szukania w dziedzinie komentarzy pod moimi artykułami. Najnowszy komentarz przedmówcy by ostatnim, jaki zgodziłem się tolerować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Malicki
  • Jurek Malicki
  • 13.09.2012 09:59

Dlaczego usunięto mój komentarz? Wczoraj napisałem że tak naprawdę my dopiero będziemy budować państwo narodowe ,ale najpierw musimy przewajchować Platformę na boczny tor. Trzeba zrobić tak, by nie było nigdy recydywy z tą partią!

Idioci którzy głoszą że Polska to nienormalność muszą odejść ....

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 13.09.2012 05:50

znowu niepytany odpowiadasz, gratulujesz.
zbędna uprzejmość, skoro uciekasz od trudnych pytań.
twoja wypowiedź świadczy o jednym- ble, ble + paniczny strach przed rosją.
to ble ble czyli wysadzenie kraju, lub mniej więcej jak (mniej czy więcej) i tu szkoda pisać pozostają niczym nie poparte ble, ble.

natomiast powiązanie z artykułem
przypominasz mi tu studenta medycyny, który nauczył się o uchu a dostał pytanie o oku.
odpowiada "mniej więcej" tak
jak wiadomo oko leży koło ucha, ucho składa się z ....
ależ studencie, miało być o oku.
no tak prawda. zatem oko to narząd wzroku, ucho - słuchu, ucho składa sie z ...

próbujesz przemyciś poglądy GW i TVN (teraz już twoje) pisząc "mniej więcej jak ..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

my Naród Gratuluję. Tym razem wreszcie nieco dowcipu. Widzę to jednak inaczej. PO - koniunkturaliści, którzy prochu nie wymyślą, będą iść po linii Berlina i Brukseli, ale też nie wysadzą naszego kraju w powietrze. PiS i SP - ideowi szaleńcy gotowi przez swoją zamkniętą na wszelkie kontrargumety rusofobię i germanofobię oraz ślepą wiarę w cnoty wuja Sama powtórzyć wrzesień 1939. Tylko teraz zamiast czołgów i samolotów zostaną użyte narzędzia ekonomiczne i polityczne, m. in. takie, jakie proponuje ów austriacki pisarz oraz propagandowe, jakimi dysponuje np. panna Schlussel. Pan Menasse raczej nie bez zastanowienia zgodził się na udzielenie wywiadu mającego być opublikowanym właśnie w języku rosyjskim. Zmieścilem się w temacie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
zosienka
  • zosienka
  • 12.09.2012 20:17

Nie od dziś wiadomo, że wszystkie chore ideologie jak inkwizycja, komuna, nazizm powstały na zachodzie europy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 12.09.2012 19:34

autor pisze "Naszym polskim problemem jest moim skromnym zdaniem brak wyraźnej, mocnej i odpowiedzialnej alternatywy dla PO, bo ani PiS ani ideologia toruńska pewnego dyrektora i takich jego pomocników jak pewien niedawno tragicznie zmarły profesor, niestety nie spełniają tych kryteriów, a zwłaszcze ostatniego kryterium. Mnóstwo ludzi głosuje na PO głównie z obawy przed pisowcami, a zwłaszcza ich wodzem, a także na znak sprzeciwu wobec klerykalizacji życia politycznego."

nie jest to merytoryczny zapis odnoszący się do artykułu, o który tak nawoływał - "Proszę wypowiadać się na temat albo szkoda czasu.", ale cóż, autorowi wolno często zmieniać zdanie "po uważaniu" albo "nach Bemerkung".

skoro jednak rękawica rzucona, należy podnieś i odrzucić.

Prawdą jest, że Polacy nie mają różnorodności w wyborze.
Na obecną chwilę pozostaje PiS lub PO.
Ale czy Amerykanie mają taki wybór?(republikanie lub demokraci),
albo Rosjanie (Putin lub Miedwiediew)?
Nie narzekajmy.
Różnorodność i różnice pomiędzy PiS i PO są dla Amerykanów i Rosjan nieosiągalne.
W tamtych krajach wojna pomiędzy konkurentami trwa w czasie kampanii i w czasie wyborów.
Później zanika (podają sobie ręce i gratulują), albo słabnie na tyle, że staje się niewidoczna dla obywatela.
W Polsce wojna PO z PiS-em w czasie kampanii nieco słabnie dając pole festiwalowi (PO) obiecanek o powszechnej szczęśliwości, bogactwie i pełni zdrowia z gruszkami na wierzbie, aby po wyborach nasilić się do tego stopnia, że nie ma czasu na rządzenie.
Prawdą jest że istnieje niebezpieczeństwo klerykalizmu. Jast to niebezpieczeństwo na stałe wpisane do dziejów Polski. Tych obecnych i tych przyszłych.
Zatem Polacy mają do wyboru.
1. głosować na PO czyli antynarodowy element, na złodziei majątku narodowego i na oligarchów, nie martwiąc o klerykalizację Polski (PO nie pomoże ani nie zaszkodzi kościołowi pomimo okresowych pohukiwań, które są bez znaczenia)
albo
2. głosować na PiS wiedząc, że to uczciwa grupa, która spowoduje, że prawo znaczy prawo, złodziej (czyt. szemrany PO-biznesmen) wyląduje po wyroku w więzieniu, rodzina to rodzina itp. tu istnieje pewne niebezpieczeństwo klerykalizacji, choć nie tak duże jak się wmawia Polakom. W tym wypadku należy bacznie patrzeć na łapska pisiakom i rydzykowcom i zapobiegać patologii; skutek będzie taki jak z jak z PO

a więc mamy do wyboru
PO i laba = złodziejstwo, korupcja, zapaść
PiS i mały wysiłek = zachodnia normalność

nie sądzę, aby murzyn na plantacji bawełny głosował za utrzymaniem niewolnictwa.
tak mógł głosować tylko właściciel murzyna.
w Polsce mamy jrdnak wielu murzynów (białych) którzy głosują na PO

Komentarz został ukrytyrozwiń
razSierpem razMłotem
  • razSierpem razMłotem
  • 12.09.2012 19:05

Z Hitlera się wyśmiewano, a sowieccy żołnierze - to jak dobrze wiadomo - mieli karabiny na sznurkach... Jesli ktos, jak p. Grzegorz dmucha na zimne - to jest ku temu chyba jakas przyczyna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.