Facebook Google+ Twitter

Austriacy wyrwali nam punkty

Zwycięstwo uciekło nam w ostatnich sekundach! W 93. minucie Ivica Vastić wykorzystał rzut karny dla Austrii, podyktowany po wątpliwym faulu Mariusza Lewandowskiego. Wcześniej Polacy długo prowadzili po golu Rogera Guerreiro.

 / Fot. EPA/GEORG HOCHMUTHA tak niewiele brakowało! Gdy w ostatniej minucie spotkania Austriacy wykonywali rzut wolny z połowy boiska, biało-czerwoni wciąż prowadzili 1:0 i większość polskich kibiców zaczynała już świętować zwycięstwo. Przedwcześnie. Po chwili sędzia Howard Webb z Anglii dopatrzył się faulu Mariusza Lewandowskiego w polu karnym. I – ku rozpaczy zawodników polskiej drużyny – wskazał na jedenasty metr. Ivica Vastić nie zmarnował szansy i wyrównał, w ostatniej chwili odbierając Polakom pewne – wydawałoby się – punkty.

Boruc show


Początek meczu nie wskazywał jednak, że polscy piłkarze w ogóle będą w stanie walczyć o zwycięstwo. Pierwsze minuty to silny napór Austriaków, którzy wypracowali wiele znakomitych okazji do strzelenia gola. I tylko znakomita postawa Artura Boruca sprawiła, że nie straciliśmy bramki. Polski bramkarz bronił jak w transie – dwukrotnie powstrzymał w sytuacji sam na sam Martina Harnika, nie dał się też pokonać dwójce Austriaków, gdy znaleźli się przed nim po nieudanej pułapce ofsajdowej polskich obrońców.

 / Fot. ROLAND SCHLAGER/EPACi ostatni spisywali się zresztą fatalnie, łatwo tracili piłki, gubili się w kryciu. Równie źle grała druga linia. Przez pół godziny Polacy nie skonstruowali żadnej ofensywnej akcji, a Austriacy praktycznie nie schodzili z naszej połowy.

I gdy wydawało się, że gol dla gospodarzy wisi w powietrzu, nieoczekiwanie bramkę strzelili Polacy. Piłkę w polu karnym otrzymał Marek Saganowski, zwiódł obrońców i bramkarza, po czym zagrał do Rogera. Piłkarz Legii Warszawa nie zastanawiał się długo i skierował piłkę do pustej bramki, zaliczając swoje pierwsze trafienie w reprezentacji Polski. Powtórki pokazały jednak, że w chwili podania znajdował się na pozycji spalonej – bramka nie powinna zostać uznana.

Karny na ratunek


Po golu gra wyrównała się, Polacy zaczęli śmielej atakować rywali. Do szatni zeszli z jednobramkowym prowadzeniem. Po przerwie na boisku pojawił się Paweł Golański, który zastąpił słabo grającego Mariusza Jopa.

Strzelec gola - Roger Guerreiro. / Fot. EPA/ROLAND SCHLAGERZaraz po wznowieniu gry Andreas Ivanschitz próbował wymusić rzut karny, upadając po starciu z Żewłakowem. Angielski arbiter nie dał się jednak nabrać. Później inicjatywę ponownie przejęli Polacy - po podaniu Rogera w znakomitej sytuacji znalazł się Smolarek, zwiódł obrońcę i oddał strzał, obroniony jednak przez Macho. Zawodnicy Beenhakkera przeprowadzali coraz groźniejsze akcje. Po jednym z rzutów rożnych z ostrego kąta uderzał Lewandowski, po chwili dobijał Jacek Bąk. W obydwu przypadkach znakomitymi interwencjami popisał się austriacki bramkarz. Podobnie jak kilka minut później, gdy silnym strzałem z rzutu wolnego próbował zaskoczyć go Krzynówek.

Austriacy, chcąc walczyć o korzystny rezultat, przeszli do ofensywy, zmieniając ustawienie na 4-3-3. Z kolei Beenhakker postanowił bronić wyniku – zdjął z boiska Saganowskiego i Rogera, wpuścił Łobodzińskiego oraz Murawskiego. Brazylijczyk z polskim paszportem dostał gromkie brawa od kibiców.

Do końca meczu było coraz bliżej. Rozpaczliwe ataki Austriaków nie przynosiły rezultatu. I gdy zwycięstwo wydawało się przesądzone, arbiter odgwizdał dyskusyjny faul Lewandowskiego w polu karnym. Mimo protestów Polaków, do piłki podszedł Ivica Vastić i wykorzystał jedenastkę, silnym strzałem pokonując Boruca. Został w ten sposób najstarszym piłkarzem (38 lat) w historii, który zdobył bramkę na ME.

 / Fot. PAP/Radek Pietruszka

Żegnaj Euro


Eksperci uznali decyzję arbitra za co najmniej dyskusyjną. Również kibice nie mogli uwierzyć, że podyktowano rzut karny dla gospodarzy po faulu, którego nie było, w 93. minucie spotkania. Fora internetowe i serwisy informacyjne zostały zalane pełnymi emocji, często niecenzuralnymi komentarzami zawiedzionych kibiców. Z decyzją sędziego nie mógł się też pogodzić Leo Beenhakker. Selekcjoner reprezentacji Polski zaraz po zakończeniu spotkania wbiegł na boisko, by podyskutować z sędziami. Wściekły był również Artur Boruc – wydawało się, że Polska po raz pierwszy od 1986 r. zakończy mecz w ważnym turnieju bez straty bramki. Mimo świetnej postawy, nasz bramkarz dał się ostatecznie pokonać z rzutu karnego.

Mecz o wszystko zakończył się więc remisem 1:1, który nie satysfakcjonuje żadnej z drużyn – choć przedłużył ich nadzieje na pozostanie w turnieju. Szanse Polaków na awans do ćwierćfinału są już jednak iluzoryczne. Podopieczni Beenhakkera musieliby wygrać z Chorwacją i liczyć na zwycięstwo Austriaków nad Niemcami. Co więcej, w takiej sytuacji zadecydowałby bilans bramkowy, który obecnie mamy gorszy od Austriaków. Remis Niemców z gospodarzami nic nam nie da, bo ekipa Joachima Löwa wygrała z Polakami bezpośredni mecz. Wszystko wskazuje więc na to, że z grupy B do ćwierćfinału awansują Chorwaci i Niemcy.

 / Fot. PAP EPA GEORG HOCHMUTHAustria – Polska 1:1 (0:1) Vastić 90+3 – Roger Guerreiro 30

Żółte kartki: Korkmaz, Prödl – Krzynówek, Wasilewski, Bąk
Sędziował: Howard Webb (Anglia)

Ernst Hapel Stadion, Wiedeń

Austria: Macho – Gerics, Prödl, Stranzl, Pogatetz – Leitgeb, Aufhauser (74 Sämuel), Ivanschitz (64 Vastić), Korkmaz – Harnik, Linz (64 Kienast).

Polska: Boruc – Wasilewski, Jop (46 Golański), Bąk, Żewłakow – Dudka, Lewandowski, Guerreiro (84 Murawski), Krzynówek – Smolarek, Saganowski (83 Łobodziński).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (149):

Sortuj komentarze:

Asen ma rację:) Niestety ma rację...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen, skoro już jesteśmy przy pokrzepianiu serc to powiem Ci, że z tego co widzę to jest jeszcze jedna opcja, która może nas uratować: Jeśli w meczu Niemcy-Austria padnie bezbramkowy remis Polska musi wygrać z Chorwacją 3-0 ! Grupa wyglądałaby wtedy następująco:
1.Chorwacja 6pkt 3/4 (bramki zyskane/stracone)
2.Polska 4 pkt 4/3
3.Niemcy 4pkt 3/2
4.Austria 2 pkt 1/2
Nadzieja+nadzieja=dwie nadzieje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak kupią sędziego to wygrają mecz...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niemcy wygrają z Austrią, to tak oczywiste, że ażsię założyłem z kolegę o litr wódki, on twierdzi że Austria wygra :P

Jeślibym stracił tą wódkę to mam nadzieję że Polacy nie sprzeniewierzą mojego poświęcenia z Chorwatami buhahahaha :)))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdybanie jest fajne...zwłaszcza jeśli w grę wchodzi wyeliminowanie Niemiec, ale wydaje mi się(też gdybam:)) że Niemcy spokojnie pokonają Austrię...i to wysoko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Prezydent powiedział że "Polacy zagrali bardzo dobry mecz", chyba oglądał jakiś inny, albo uważa że więcej z siebie nasza reprezentacja dać nie może... Bo ja oglądałem mecz w którym nasza reprezentacja grała dopiero od 30 minuty a wcześniej grał tylko Boruc. Gdybyśmy zagrali dobry mecz to mielibyśmy taką przewagę bramek że żaden karny by nam nie zaszkodził...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiecie co mnie jeszcze boli?
To przecież Angol, a oni grają ostry futbol...takie coś to u nich normalność

Komentarz został ukrytyrozwiń

Boruc obronil Polakow. W Pierwszych 25 minut obrona nie istniala. Obrona druzyny juniorow gdzie moj syn gra to stanowczo silniejsza. Obroncy Polscy graja za powolnie nie trzymaja sie napastnikow.Poprostu nie ma obroncow swiatowej klasy w Polskiey druzyny. dlaczego zmienili Rogera w dlugiej polowie to niewiadomo. Z Chorwacja bedzie bardzo trudny mecz ale musimy byc odwazni i atakowac. Niczego innego nie wystarczy. Musimy miec nadzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

iiii tam - i tak najważniejsze jest to (z czego nasz prezydent cieszy się), że to właśnie Roger a nie kto inny strzelił bramkę ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Polacy bronią Częstochowy". Taaaa jeszcze lepiej słyszec to w samej Częstochowie...w moment wszyscy patrzą w strone Jasnej Gory i probują wypatrzec jakiegos Austryjaka:))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.