Facebook Google+ Twitter

AUT, czyli autorskie uchwycenie tygodnia

Dzisiejszy AUT obnaży środowisko sportowe, które po wakacjach zrobiło się wyraźnie aktywne. Widać, że słońce w niektórych rejonach przygrzało mocniej tego lata, bo głupota zaczyna odparowywać z opóźnieniem, ale intensywnie.

Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka, raz chłopaczek. Te słowa chyba zbyt dosłownie wziął/ięła sobie do serca bliżej niezidentyfikowana i niezdeklarowana postać z RPA- Semenya Caster. Niedawno wyszło na jaw, że owa persona jest z gr. hermafrodytą, po naszemu obojnakiem. Tym samym lekkoatletyczny świat doznał szoku. Ten genetyczny miszmasz musi rozwiązać federacja, która może odebrać Semenyi złoty medal za mistrzostwo świata z Berlina. Swoją drogą to naprawdę męska kobieta, a może zniewieściały facet? Pytanie jaka powinna być druga połówka Semenyi? Przede wszystkim w pełni zdeklarowana, wówczas Caster będzie mogła się dopasować. Na pierwszą randkę proponuję piosenkę Kayah "Testosteron", lepiej grać w otwarte karty...

Leo Beenhakker dość długo mówił coś o jakimś international level. W PZPNie nie rozumieli o co chodzi, bo to po zachodniemu, a oni to wciąż epoka towarzyszy ze wschodu. Co innego władze Poznańskiego Klubu Bokserskiego. Światowi ludzie postanowili iść z duchem czasu. Podchwycili słowa Holendra i stworzyli International Level Team. Na czym to polega? Otóż poznański zespół wypisał się z polskiego związku i wcielił się do Niemiec. Po zainkasowaniu 1200 euro wpisowego germańskie areny stoją przed naszymi pięściarzami otworem. Niesamowita kariera, z polskiej ligi do Bundesligi w kilka dni. Polak - Niemiec dwa bratanki, i do piwa i do walki.

Pamięta ktoś jeszcze taką postać jak Jerzy Dudek? To ten pan, który z Liverpoolem wygrał Ligę Mistrzów. Ostatnio Polak wziął się za rozśmieszanie innych. Trzeba przyznać, że okazał się piorunująco skuteczny, bo opowiedział żart sezonu. Dudek chyba poczuł się za pewnie, po tym jak przeżył rewolucję w Realu Madryt. Kawał brzmi: - W Realu radzę sobie świetnie. Widzieliście Dudka w bramce Królewskich podczas meczów ligowych, pucharowych, Ligi Mistrzów? Jeśli tak to jesteście szczęściarzami, więc może warto zagrać w Lotto. Należy pogratulować Dudkowi dobrego samopoczucia, bo ambicji na pewno nie. Jeśli piłkarz, który ma na swoim koncie sukcesy zadowala się miejscem na ławce, bądź trybunach to nie ma o czym pisać. Zwłaszcza kiedy sam Dudek stwierdza: - Nie miałem żadnych kompleksów, ani problemów ze znalezieniem miejsca w szatni. I to miejsce poza które nasz bramkarz raczej w Realu nie wyjdzie. Dlatego drogi Jurku, wracaj do Polski, u nas też są już całkiem niezłe szatnie do czyszczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Fajne ujęcie sprawy Semanyi ;-)
Mogłeś jeszcze dodać uderzenie Rogera z półfinału US Open. Wydawało mi się takie AUT-owe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już myślałem, że zapomniałeś o Serenie. Ale to była mało prawdopodobne:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasne;) dorabia jako przewodnik: "Po lewej klubowe puchary, po prawej obrazy gwiazd. Niestety wszystko mnie ominęło. A toalety tuż za rogiem, czyściutkie dopiero co pucowane":D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteś niesprawiedliwy. "W Realu radzę sobie świetnie." - przecież to oczywiste, że chodziło mu właśnie o odnajdywanie się w szatni. Pewnie zna ją lepiej niż ktokolwiek inny.


:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.