Facebook Google+ Twitter

AUT, czyli autorskie uchwycenie tygodnia

Jak co tydzień ciekawostki ze świata sportu i to nie o vipach na łyżwach.

Mario Theissen, szef BMW Sauber, wyznał straszną prawdę. Z Robertem Kubicą nie zawsze łatwo się pracuje. - Robert był w szczytowej formie, a gdy bolid nie był wystarczająco szybki on odbierał to jako osobistą zniewagę - przytacza wypowiedź Mario Theissena formula1.pl. Praca u Niemca to jednak nie jest łatwa. Polak się stara, kombinuje, kręci jak tylko można i co z tego ma? Najpierw go wyzyskują, a kiedy już dają podwyżkę to pokazują miejsce w szeregu. Promują swojego rodaka, który zamiast imienia ma Nick! Ale trzeba objąć go opieką, bo sezon kompletnie mu nie wyszedł i jeszcze wpadnie chłopak w depresję. A walką Kubicy o mistrzostwo kto by się tam przejmował. Osobista zniewaga - te słowa szefa BMW są trafnym podsumowaniem działań jakie zespół zastosował w stosunku do Roberta. No, bo jak inaczej nazwać stosowane wobec niego strategie czy choćby mozolne wymiany opon?!

Ślązaki to bitne chłopaki. Udowodnili to już w dziejach naszego kraju kilka razy. I tak im zostało. Tyle, że teraz zapisują się niechlubnie na kartach naszej historii… „sportowej”. W tym tygodniu kibice z Chorzowa i Sosnowca dali o sobie znać. Pierwsi zaatakowali policjantów czekających prze dworcem kolejowym na fanów Arki Gdynia. Drudzy natomiast starli się z kibicami Pogonii Szczecin na stadionie. Krewkich fanów ostudziła dopiero armatka wodna. Po tych spotkaniach nasuwa się jeden wniosek. Ślązacy i Pomorzanie za sobą nie przepadają.

Tajniki fachu trenerskiego zdradził ostatnio jeden z najbardziej znanych trenerów piłkarskich Louis van Gaal. - Nigdy nie brakowało mi kondycji, gdy przed spotkaniem uprawiałem seks. Myślę, że ma on korzystny wpływ na graczy w trakcie rozgrywek ligowych - stwierdził van Gaal. . - Gdy zachowacie właściwe proporcje, to kochanie się może przynieść tylko pożytek. Warto podkreślić, że drużyna AZ Alkmaar, prowadzona przez Holendra, jest liderem holenderskiej Eredivisie. Ciekawe jak wygląda codzienny trening podopiecznych van Gala? A swoją drogą strach pomyśleć co wyczyniał, w sypialni i nie tylko, młody Louis kiedy był jeszcze zawodnikiem. Teraz jednak jako trener o pozycjach wie już wszystko.

Samoocena Brytyjczyków jest od lat bardzo wysoka. Mają o sobie wysokie mniemanie. Nie inaczej jest z Jensonem Buttonem, kierowcą Hondy. Dla brytyjskiego tabloidu Jenson tak skomentował zdobycie mistrzostwa świata przez Lewisa Hamiltona: - Gdybym miał samochód Lewisa, także byłbym mistrzem świata. Ten gość nigdy nie jeździł złym samochodem. Sądzę, że uczymy się dzięki temu i stajemy lepszymi kierowcami, jeśli próbujemy pracować dysponując słabszym bolidem - skwitował Button. Oj, panie batonie uważaj pan, bo obrażasz nowe bożyszcze Brytyjczyków, równie zadufane w sobie jak ty sam. Tyle, że on jest mistrzem F1, a ty nie.

Andrzej Gołota / Fot. PAP/EPANasz nieśmiertelny pięściarz Andrzej Gołota po raz kolejny przeprowadził szybkie starcie. Leżał na deskach tak szybko, że niektórzy nie zdążyli rozpoznać kto walczy. Gołota już kilka razy zapowiadał koniec kariery i nic z tego nie wyszło. Mam smutną wiadomość zapowiedziano rewanż z Rayem Austinem. - Obiecałem Andrew, że zrobię mu walkę o pas. Chcę dotrzymać słowa. Tylko on musi być zdrowy i wygrać jeszcze jeden pojedynek - mówi Don King.

Pytanie, kto będzie chciał to oglądać? Zamiast dobrego widowiska otrzymujemy słabe krótkometrażowe produkcje. Już ciekawsza jest „Moda na sukces” i trwa dłużej. No, może z tą ciekawością to lekka przesada…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.