Facebook Google+ Twitter

AUT, czyli autorskie uchwycenie tygodnia

Kolejna dawka tygodniowych informacji od czwartku do czwartku. Od dyscypliny do dyscypliny. Ale wszystko w ramach sportu.

Robert Kubica (L) and Austrian test driver Christian Klien / Fot. EPA/Kerim OktenJak wiadomo, zmiany wprowadzane do Formuły 1 aby uatrakcyjnić wyścig przynoszą wręcz odwrotny skutek. Nowym wyzwaniem dla ekip będzie z pewnością system odzyskiwania energii kinetycznej KERS. Sceptycznie do nowej zmiany podchodzi także Robert Kubica. Polak mierzy 185cm i waży trochę ponad 70 kg. W wywiadzie dla oficjalnej strony Formuły 1 przyznał, że " KERS nie służy ciężkim kierowcom". Już w poprzednim sezonie Kubica przeszedł ostrą kurację odchudzającą. Jeszcze trochę i zrobią z naszego Roberta anorektyka. Schabowe z bigosem odchodzą w zapomnienie. Na Kersie może zyskać Takuma Sato oraz jego rodak Kazuki Nakajima. Ci to w pit stopie wciągną na szybko nosem paczkę ryżu i pomkną na początek stawki w bratobójczej walce o pole position.


Nicole Scherzinger zdradziła jedną z tajemnic związku z Lewisem Hamiltonem. Wielokrotnie się sprzeczaliśmy. On jest aniołem, a ja wręcz przeciwnie – wyznała piosenkarka The Pussycat Dolls. - W Lewisa oczach widzę strach. Przemoc? Nie, to kobieta za kierownicą. Liderka zespołu PCD na co dzień porusza się Bentleyem GT Coupe, który ma 500 koni mechanicznych. Ponoć Hamilton niejednokrotnie się przyznał, że boi się jeździć z Nicole, gdy ta siada za kierownicą. Dlaczego? Uwaga, mistrzowi świata F1 o dziwo chodzi o prędkość. - Podobno jeżdżę zbyt szybko - powiedziała Scherzinger. No proszę, szef Maclarena chwalił się, że ma idealnego kierowcę w swiom teamie. Tymczasem Hamilton boi się jeździć szybko samochodem. Jak on zdobył mistrzostwo świata? A może szefowi chodziło o Kovalainena?


Fin Kimi Raikonnen wyznał, że tak słabo startował w zakończonym sezonie, gdyż brakuje mu motywacji. Kierowca Ferrari zarabia na rok 51 milionów dolarów. I za co? Ano za to, że pojeździ sobie w kółko. Młodzi chłopcy w Polsce też swoimi resorakami umieją jeździć na około piaskownicy. Czasem nawet z większą pasją i z lepszymi efektami. No i na pewno zmotywowani. Włoski zespół powinien przeprowadzić casting na swojego kierowcę u nas w kraju. Chociaż nie wiem, czy znalazłby się chętny na jazdę w czerwonym bolidzie za tak marne wynagrodzenie.


Magazyn Futbol przygotował ostatnio ciekawy materiał o piłkarzach naszej reprezentacji. Podsumował dokonania naszych „orłów” na polu naukowym. Niestety nie wypadło to za dobrze. Najgorzej wypadł były reprezentant Wojciech Kowalczyk, który nie skończył nawet podstawówki. Inni wypadają ciut lepiej, ale bez rewelacji. Ciężko znaleźć prawdziwego orła, choć Pawłowi Brożkowi zdarzało się przynieść świadectwo z czerwonym paskiem, nie na du… tylko na papierze. Większość reprezentantów dzięki uporowi swoich rodziców przebrnęła przez ogólniaki i zawodówki. Chyba poziom wykształcenia przekłada się na postawę na boisku, gdyż od lat jesteśmy typowymi średniakami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dzięki Łukaszu i oczywiście respect za szeroką wiedzę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulację dla autora za pomysł i wykonanie.
No i malutkie "gratki" dla mnie. Wiedziałem przed przeczytaniem tekstu, kto to Tiriac:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.