Sztab Jarosława Kaczyńskiego wysłał w Polskę 40 autobusów wyborczych, a sztab Bronisława Komorowskiego tylko 20 autokarów. Jeden z nich, z wolontariuszami PO, przybył do 55-tysięcznego Pruszkowa.
Zobacz także:
Artykuły
(71)
Galerie
(44)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 70 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Żyje dłużej niż komputer. Spoglądam na świat ze wszech stron. Dbam o silne więzi rodzinne. Jestem jak wańka wstańka gdy upadnę to się podniosę. Patrze na świat trochę z góry.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Roman Woźniak 06.07.2010 09:06
Jak pokazały wybory Pruszków i okolica mocno poparły swojego byłego mieszkańca. Kojarzenie Pruszkowa tylko z mafią jest tak samo błędne jak to, że w Polsce biegają po ulicach białe niedźwiedzie. Historia Pruszkowa choć krótka jest ciekawa na co wpływa nieodległa Warszawa. W tych kilku zdjęciach chciałem pokazać też miasto.
Autor usunął profil 25.06.2010 22:10
Ciekaw jestem, na czyje zaproszenie autobus wyborczy p. Komorowskiego odwiedził Pruszków? Mnie, jako mieszkańcowi odległego Dzikiego Wschodu, miasto Pruszków kojarzy się głównie z tamtejszą mafią...
Monika Redlińska 25.06.2010 19:37
Pełen entuzjazm, widzę. Ale autobus ładny:)
Profesor Wiesław Binienda w Polsce
(odsłon: +1144)