Facebook Google+ Twitter

Autolustracja dziennikarzy obywatelskich?

Być może dobrą praktyką byłaby swego rodzaju autolustracja dziennikarzy obywatelskich, piszących do Wiadomości24.pl. Jeśli należymy lub należeliśmy do partii albo innej organizacji ideologicznej, odnotujmy ten fakt.

Chodzi w końcu o zwykłą, dziennikarską uczciwość i rzetelność. Czytelnicy mają prawo wiedzieć, czy czytają tekst członka organizacji gejowskiej, który prowadzi aktywny lobbing (i wiedzą przynajmniej w przypadku jednego z naszych kolegów redakcyjnych) czy też na przykład członka, nawet byłego, jakiejś partii politycznej. Bo jeśli przyjmujemy założenie, że donoszenie na SB jest równoznaczne z byciem kanalią, a kariera w takim przypadku to zwykłe szmacenie się, to musimy też przyjąć do wiadomości, że dla niektórych z nas, autorów i czytelników oraz komentatorów (czasem wszystko naraz) fakt, że ktoś był w Samoobronie lub SLD może być równie kompromitujący, jak dla innych agenturalna przeszłość tego czy innego pisarza.

Ja sam przypominam sobie, że brałem udział w harcerstwie, przy czym chciałbym podkreślić, że było to Harcerstwo Rzeczypospolitej Polskiej, a nie skompromitowane ZHP. Uczestniczyłem jeszcze w Kole Naukowym na wrocławskiej archeologii. Poza tym zapisywałem się na dżudo, karate i basen. Komentowałem na Onecie pod tym samym pseudonimem, który mam teraz. Podpisałem poza tym kilka petycji, zwłaszcza w ciągu ostatniego roku. Uczęszczałem na spotkania z takimi osobami jak Ryszard Kapuściński, Krzysztof Mroziewicz i Jan Miodek. Nie potrafię orzec, czy to ostatnie mnie obciąża w świetle pseudorewolucyjnej mody na lustrację w mediach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (44):

Sortuj komentarze:

Oto jest (kolejny) przykład jak trudno w Polsce przychodzi oddzielenie życia człowieka i jego dzieła. Nie pojmuję czemu czyjś wybór osobisty (np. wstąpienie lub nie do partii) ma wpływać na odbiór, ocenę lub wartość tak jego samego, jak i jego pracy.
Rozumiem, że jak teraz ktoś sie do czegoś przyzna (ciekawe co będzie z tymi z ZHP?) to albo nie będzie czytany albo od razu będzie doszukiwać się w jego tekstach ukrytych treści, propagandy itd. A może od razu petycje o usunięcie konta z W24?
NP. ciekawie ile miłośników motoryzacji wie, że Włodzimierz Zientarski brał udział w weryfikacji kolegów dziennikarzy w stanie wojennym? I co? Teraz nagle - dla tych dotąd nieświadomych - jego programy to stek bzdur albo manifestów komunistycznych?
A Raczek jako gej (ujawniony) to już nie dobry i obiektywny krytyk filmowy? Tylko pewnie nagle w swoich recenzjach przemyca wiadome treści...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.02.2008 10:21

Tekst z 2008 roku, komentarze z 2007. Cuda, panie. Cuda! Zaczynam sie przekonywac, ze jednak web2.0 istnieje i ma sie dobrze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytalem od deski do deski,dokladnie i niepokoj,wstyd rozlal sie w mym sercu.Nie jestem dziennikarzem obywatelskim,nie napisalem nawet zadnego artykulu,zaledwie pare
cienkich komentarzy.Po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy zrozumialem ze postapilem
nieuczciwie logujac sie na wiadomosciach 24.Wdarlem sie tu jak zlodziej,przestepca,skazajac swoja osoba tak zacne,bez zadnych obciazen grono Dziennikarzy Obywatelskich.
Sam sobie zadaje pytanie,jak smialem?
Przeciez jestem juz nawet w wlasnych oczach zwykla szuja i to nie byle jakiego kalibru.
No do ZMP nie chcieli mnie przyjac,ale do SP zostalem wciagniety sila,gdzie musialem
chodzic na rozne organizowane zajecia.Zabrano mnie dobrowolnie, na sile z pracy na
3-miesieczny turnus pracy SP na Slask.Budowalem w pocie czola zreby komunistycznego
zaglebia weglowego pod nazwa Kopalnia Wesola 2.
Nawet w p[rasie napisano ze junak ochotnik przyjechal na brygade SP by zdobyc drugi
lepszy zawod.Lopatologia.Potem powrot i do Ludowego Wojska Polskiego.
10 lat sluzby,a tam kazdy musial byc w partii.I co ? powiecie panstwo redaktorzy ,ktorzy komune i wojsko znaja tylko z przekazu i filmow.
Bylem w partii wiec jestem szuja.Ale ta partia za jej zlekcewazenie wyciagnela do mnie
swoja karzaca reke i doprowadzila do tego ze stanalem przed Okregowym Sadem Wojskowym w Olsztynie i po 10 latach niecnego zycia na uslugach,zdegradowany
i kopniety w cztery litery i wywalony do cywila.To w bardzo wielkim skrocie staralem sie
przedstawic zaangazowanie i efekty mojej wspolpracy z owczesnym rezimem.
Czujac sie wiec skazonym moim obcowaniem i praca w tamtych realiach chce Panstwa
Obojga Plci Redaktorow Obywatelskich serdecznie przeprosic ze smielem w tak eksluzywnym Gronie{oczywiscie z wielka satysfakcja dla mnie}przebywac i cokolwiek
napisac.Uwazam ze moja obecnosc na W-24 dobiegla konca.Zycze wiec powodzenia w dalszej propagacii lustraci,jak i do doprowadzenia do szczesliwej realizacji.
Chcialem tylko ta droga pozdrowic bardzo mila Pania {jezeli nie uzna tego za obraze}
Jadwige Kowalczyk.Hej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rowijając myśl zawartą w artykule ktoś mógłby zarządać od dziennikarzy piszących o Paradzie Równości ujawnienia swojej orientacji seksualnej. W końcu czytelnicy powinni wiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ossad, Twoja idea nosi znamiona jakowejś aberracji ... Pomysłowi mówię NIE!

Czy nie zauważyłes, że już od pewnego czasu nie pojawiają się artykuły znany i poważanych ludzi jak np. Krystyny Kofty, Krystyny Bochenek, bp Pieronka, prof Miodka, prof. Bralczyka, itp.?
Śmiem twierdzić, że osoby te są zniesmaczone graniczącym z maglem poziomem dyskusji pod niektórymi tekstami.

Ty proponujesz jakąś "weryfikację" autorów; czy chciałbyś ograniczyć piszących do "towarzystwa wzajemnej adoracji"?

Wiadomości 24, a zwłaszcza M3G są przeznaczone do wyrażania opinii i poglądów nie koniecznie Tobie miłych.

To Redakcja ma prawo do oceny tekstu i odpowiedniej jego kwalifikacji lub odrzucenia

W trosce o poczytność gazety i jej poziom, z pewnością jak i dotychczas, zainteresowana będzie publikacją materiałów osób o zróżnicowanych poglądach.
Bo to jest ciekawe; DO powinien to wiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2007 00:44

Szanowny Panie, chętnie się zlustruję - ale nie u Pana i nie panów Kaczyńskich, Macierewicza i Ziobry. Moja rodzina mieszka w moim kraju od kilkuset lat i zalicza się od roku 1510 do szlachty (drobnej). Co do mnie, w ramach autopromocji muszę podkreślić, że w roku 1980/81 byłem we władzach lokalnych NZS i zaprojektowałem Lechowi Wałęsie druki którymi się posługiwał w 1989 roku... A w ogóle co Sz. Pan k... może mówić o lustracji, nie mówiąc o autolustracji ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cisielczyk: "wielokrotnie pisałem, że teraz nie mam jakichś osobistych prezetnsji do ludzi, którzy na mnie donosili, chodzi mi tylko o to, aby np. 20-letni czytelnik W24 miał świadomość, że jak ktoś donosi to jest kanalią, a nie autorytetem moralnym".
Panie Mirosławie, nie chodzi wcale o zaślepioną obronę Kapuścińskiego, bo przyjąłem do wiadomości już na długo przed artykułem p. MC, że Kapuściński miał kontakty z SB, zresztą jest to delikatnie zasugerowane już w książce "Nie ogarniam świata", która jest zbiorem wywiadów i rozmów z Mistrzem i jest tam też komentarz redaktorów, m.in. Beresia ukazujący realia pracy dziennikarza, a zwłaszcza korespondenta zagranicznego w Polsce ludowej. Można powiedzieć, że nie potrzebowaliśmy korespondentów zagranicznych. Ja mogę równie dobrze jednak powiedzieć, że nie potrzebujemy partii politycznych. Zawszew danym społeczeństwie znajdzie się przynajmniej kilka osób, które właśnie w tym kierunku będą miały POWOŁANIE.
Spór z p. MC jest tak naprawdę sporem o autorytety moralne właśnie. Dla mnie, przedstawiciela młodego pokolenia, antykomunisty (ale jakie to ma dzisiaj znaczenie oprócz programowego nie-głosowania na SLD i Samoobronę?), chcącego się uważać za patriotę (choćby przez to, że chcę tu mieszkać, pracować i poznawać kulturę regionu oraz narodu), pan MC nie jest autorytetem. Dlaczego? Ponieważ jest relatywistą. W jego oczach donos pisarza w PRL-u jest powodem do wstydu, nie widzi natomiast nic wstydliwego w kandydowaniu z pierwszej lepszej listy wyborczej w wyborach. Skoro nie ma to znaczenia, to czemu nie kandydował z listy LPR albo PiS, przecież szczyci się najbardziej prawicowymi poglądami na tym portalu...?
To jest dyskusja na temat tego, że dziś wyznaczniki bycia autorytetem lub nie są zupełnie inne, niż dwadzieścia lat temu. Niektóre partie, jak Samoobrona właśnie, są w moich (i nie tylko moich) oczach skompromitowane. Dlatego jakakolwiek współpraca z nimi - kompromituje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Ciesielczyk napisal cyt:
chodzi mi tylko o to, aby np. 20-letni czytelnik W24 mial swiadomosc, ze jak ktos donosi to jest kanalia, a nie autorytetem moralnym.

Pan Ossad Adam Degler napisal:Pan M. Ciesielczyk napisal tekscik, w którym skonfrontowal swoja wzorowa przeszlosc opozycjonisty z zyciorysem "kanalii" (jak raczyl sie wyrazic) Ryszarda Kapuscinskiego.

Apeluje do Pana Deglera o uwazne czytanie tekstow i to ze zrozumieniem.Nie doczytalem sie nigdzie azeby pan Ciesielczyk nazwal pana Kapuscinskiego kanalia.

Nie wiem co Panem kieruje panie Degler - zaslepienie emocjonalne czy nieuczciwosc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) plus za artykul.
ujawnia on , ale rowniwz i komentarze , mechanizmy lustracji i autolustracji -a najlepiej mechanizmy wybielania.Patrze na to z perspektywy Niemieckiej.Tutaj kazdy SSmann albo Stasi
otrzymuje najwyzsze emerytury i jest szanowanym i uznanym czlonkiem spoleczenstwa.
Tacy ludzie sa nosnikami sympatii i dlatego sa holubieni przez media i polityke.

Najlepszym przykladem jest pisarz GraSS.Bo w Niemczech jest niewazne czy jest ktos kanalia, skazanym morderca, czy przesiedlencem z Polski lub aparatczykiem pochodzenia niemieckiego z Kazachstanu lub Rumunii. W Niemczech liczy sie tylko jednosc narodu a oczyszczanie z brudu w stylu polskim jest traktowane z niezrozumieniem.Przeciez wszyscy Niemcy sa z charakteru czysci jak lza.Takie traktowanie spraw polepsza wlasne samopoczucie.Dlatego rozumiem niemieckich krytykow artykulu pana Ciesielczyka i pana Deglera. Nazwanie skazanego prawomocnym wyrokiem sadu mordercy ssmanna slowem NAZI jest traktowane jako wyraz zlego wychowania , szczegolnie jezeli to powie Polak.












Ten niemiecki sposob rozumienia i realizacji lustracji jest reprezentowany rowniez przez
niekti

Komentarz został ukrytyrozwiń

NIE dla partyjniactwa w Wiadomościach24.pl.
NIE dla pseudonewsów w stylu Pompowskiego.
NIE dla reklam z wyskakującymi okienkami (niezalogowani).
Trzy razy NIE.
Jeśli chodzi o powyższy artykuł, przypomnę jeszcze jego kontekst. Pan M. Ciesielczyk napisał tekścik, w którym skonfrontował swoją wzorową przeszłość opozycjonisty z życiorysem "kanalii" (jak raczył się wyrazić) Ryszarda Kapuścińskiego. GDZIE byli ci, którzy w styczniu zapalali symboliczne świeczki na grobie Mistrza? Może nie czytali... Dyskusja merytoryczna z p. MC nie ma sensu, ten polityk potrafi tylko obrażać. Nie potrafi dostrzec dwuznaczności własnej sytuacji - z jednej strony w profilu "zawsze bezpartyjny", z drugiej: kandydat z list wyborczych Samoobrony. NIE mogą, NIE mają prawa takie osoby wydawać wyroków "kanalia" itp., bo nie są żadnymi autorytetami! Samo nawet startowanie z list populistycznych partii powinno być dla ludzi wykształconych równoznaczne z podobną postawą, jaką wykazywali ci, którzy szli w PRL-u na współpracę ze służbami specjalnymi, żeby np. dostać paszport.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.