Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183659 miejsce

Autor antyaborcyjnej wystawy czeka na wyrok sądu

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-09-05 18:17

W łódzkim Sądzie Rejonowym zakończył się wczoraj proces Łukasza Wróbla, studenta z Warszawy, autora kontrowersyjnej wystawy antyaborcyjnej "Wybierz życie", prezentowanej w centrum Łodzi. Wyrok zapadnie 11 września.

Prokurator i adwokat wygłosili mowy końcowe. Rzadko się zdarza, aby oskarżyciel i obrońca mówili jednym głosem. A jednak. Prokurator wystąpił o uniewinnienie Wróbla, który - jego zdaniem - nie naruszył przepisów i nie popełnił przestępstwa. Z takim samym wnioskiem wystąpił obrońca oskarżonego. Za uznaniem studenta za winnego opowiada się pełnomocnik łodzian - z radną Iwoną Bartosik (SLD) na czele - którzy zawiadomili o wystawie policję.
Łukasz Wróbel nie stawił się wczoraj w sądzie. Ma przyjechać do Łodzi na ogłoszenie wyroku. Wczoraj reprezentował go obrońca.

– Mam nadzieję, że sąd uniewinni mojego klienta - powiedział adwokat Wróbla. – Nie jest rzeczą wymiaru sprawiedliwości wykreślanie granic publicznej dyskusji o aborcji. To absurd, że w ogóle takim problemem zajmujemy się na sali sądowej. Na dodatek proces odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Skoro wystawa antyaborcyjna była publiczna, to i rozprawy powinny mieć taki charakter. Rozprawy przeciw Wróblowi i jego wystawie toczyły się też w sądach rejonowych w Białymstoku i Lublinie. W pierwszym mieście sąd uznał niedawno studenta za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary. W Lublinie zaś sąd skazał go na 2 tys. zł grzywny. Obrona wniosła apelację do Sądu Okręgowego w Lublinie i najpewniej wystąpi do Sądu Najwyższego w Warszawie, by wyjaśnił, dlaczego sądy w Lublinie i Białymstoku w tej samej sprawie powołały się na inne przepisy i wydały różne wyroki.

Przeciw wystawie w Łodzi, na której pokazano drastyczne zdjęcia z ofiarami aborcji i wojny, zaprotestowali przechodnie. Sprawa trafiła do policji, a stamtąd do sądu grodzkiego. Ten nakazał przepracować Łukaszowi Wróblowi 40 godzin społecznie, z czym autor wystawy nie zgodził się i sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Łodzi, przed którym odbywały się pikiety w obronie Wróbla. Wyrok zapadnie 11 września br. (wp)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.