Facebook Google+ Twitter

Autostopem po śmierć

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-08-08 09:26

Chciał szybciej wrócić do domu, dlatego bez wahania wsiadł do samochodu, którego kierowca zaproponował mu podwiezienie. Nie wiedział, że uczynny młody mężczyzna nie ma prawa jazdy i jest pijany.

Dwie nastoletnie dziewczyny (16 i 17 lat) i 25-latek trafili do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała. / Fot. Mikołaj Nowacki/SPGWMłody chłopak z Polanicy-Zdroju zginął przez głupotę przypadkowego, pijanego kierowcy. Nastolatek wsiadł do samochodu na stopa, bo w tym czasie nie było w rozkładzie żadnego autobusu, którym mógłby wrócić do domu. Samochód pojechał ze Szczytnej w stronę Dusznik-Zdroju. 29-letni kierowca BMW powiedział chłopcu, że w Dusznikach zawrócą i odwiozą go szybko do Polanicy. Tak się jednak nie stało.
– Do tragedii doszło na prostym odcinku drogi. Ze zgromadzonego w tej sprawie materiału wynika, że kierowca nigdy nie miał prawa jazdy, był pijany i miał nogę w gipsie. Samochód pożyczył od znajomego – mówi prokurator Daniela Mirowiecka. – Grozi mu za to do 12 lat więzienia.

Prosił, żeby zwolnić

Zanim rozpędzone BMW wypadło z drogi, uderzając w drzewo i mur, autostopowicz z Polanicy prosił kierowcę, żeby nie jechał tak szybko. Ten jednak tylko się roześmiał. Chciał zdenerwować chłopaka i zaczął skręcać rozpędzonym samochodem raz w lewo, raz w prawo, jadąc po ulicy slalomem. Wtedy właśnie stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi.
– Sprawca przyznał podczas przesłuchania, że chciał tylko trochę postraszyć swoich pasażerów – dodaje prokurator Mirowiecka.
– Ten bandzior, bo tylko tak można go nazwać, powinien dostać co najmniej 25 lat. Przez swoją głupotę zabił przecież młodego chłopaka. Jemu nikt już życia nie wróci – mówi mieszkanka Szczytnej, która zna sprawcę. – On podobno uciekł ze szpitala z nogą w gipsie, bo mu się nie chciało tam leżeć. Zawsze lubił zabawę i alkohol, a w szpitalu się nudził. No i zabawił się kosztem czyjegoś życia.
W aucie, do którego wsiadł nastolatek, jechało już troje innych pasażerów, znajomych kierowcy. Po zakrapianej alkoholem imprezie postanowili udać się na przejażdżkę. Dla nich wyprawa także skończyła się dramatycznie.

Kierowcy nic się nie stało

Dwie nastoletnie dziewczyny (16 i 17 lat) i 25-latek trafili do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała. Tylko pijany kierowca, który miał w organizmie 1 promil alkoholu, wyszedł z wypadku bez żadnych poważnych obrażeń. Kilka dni temu sąd postanowił, że na trzy miesiące trafi do aresztu, gdzie poczeka na proces.

Dramatyczne statystyki

Krajowa „ósemka” uważana jest za drogę śmierci. Nie ma tygodnia bez groźnego wypadku.
Niestety, przyczyną większości z nich jest brawura kierowców i alkohol.
W tym roku na tej drodze, tylko w powiecie kłodzkim, doszło już do 32 wypadków i aż 119 kolizji. Sześć osób zginęło, a ponad 50 zostało rannych.

Romuald Piela

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.