Facebook Google+ Twitter

Awans Manchesteru. Wygrana Fergusona nad Mourinho!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-03-12 08:09

W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów rozegranym na Old Trafford, gospodarze spotkania pokonali Inter Mediolan 2:0 i awansowali do ćwierćfinału rozgrywek.

Spotkanie już od dłuższego czasu cieszyło się dużym zainteresowaniem. Nic w tym dziwnego skoro miały się spotkać zespoły aktualnych mistrzów Anglii i Włoch. Kolejnym czynnikiem był pojedynek wielkich osobistości
trenerskich, Fergusona i Mourinho. Dotychczasowe statystyki wskazywały na zwycięstwo drużyny Portugalczyka. Przedmeczowe, buńczuczne wypowiedzi Mourinho były elementem prowadzonej rozgrywki psychologicznej, ale na nic się zdały.

Pierwsze spotkanie, rozegrane we Włoszech zakończyło się bezbramkowym remisem. Rewanż rozpoczął się mocnym akcentem ze strony Anglików. Już w czwartej minucie prowadzenie uzyskał serbski obrońca, Nemanja Vidic. Po rzucie rożnym nie dał się upilnować Patrickowi Vieirze i strzelił gola głową.

W pierwszej połowie Inter kilka razy zagroził bramce "Czerwonych Diabłów". Najbliższy celu był Ibrahimovic, który po strzale głową trafił w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Van Der Sara. Cały czas jednak to mistrzowie Anglii przeważali i dyktowali tempo spotkania. Bardzo bliski strzelenia kolejnej bramki był Ryan Giggs, a później jeszcze lepiej ustawiony O'Shea, który trafił z kilku metrów wprost w bramkarza Interu. Warto dodać, że walijski skrzydłowy Giggs należał w tym spotkaniu do najlepszych na boisku.

Pomocnicy Manchesteru imponowali szczególnie prostopadłymi podaniami w ofensywie i umiejętnym ustawieniem w obronie, na co bezradni mediolańczycy nie mogli znaleźć sposobu.

Początek drugiej odsłony meczu był niemalże kopią początku meczu. Wystarczyło kilka minut i... padła kolejna bramka dla United. Z lewej strony dośrodkowywał, słabo grający w tym spotkaniu Rooney, a formalności dopełnił strzałem głową Ronaldo.

Od tej pory zawodnicy Sir Alexa Fergusona grali spokojnie i szanowali piłkę. Inter grał za to bardzo chaotycznie i nerwowo, i oprócz strzału w słupek Brazylijczyka Adriano, nie stworzyli żadnej bramkowej okazji. Szczególnie postawa Ibrahimoviva była bardzo wymowna. Szwedzki napastnik wyglądał na bardzo bezradnego i kilkakrotnie uderzał na bramkę gospodarzy wyjątkowo niecelnie.

W dwumeczu Manchester United zdecydowanie zasłużył na awans. Aktualni klubowi mistrzowie świata lepiej zaprezentowali się zarówno w pierwszym jak i w drugim spotkaniu. Końcowy rezultat powinien dać dużo do myślenia i nauczyć chociaż trochę pokory szkoleniowca Interu, Jose Mourinho.

Manchester United - Inter Mediolan 2:0 (1:0)
Bramki: Nemanja Vidic (4), Cristiano Ronaldo (49)
Żółte kartki: Wayne Rooney - Walter Samuel, Sulley Ali Muntari
Sędziował: Wolfgang Stark (Niemcy).
Pierwszy mecz - 0:0, awans - Manchester United.
Manchester United: Edwin van der Sar; John O'Shea, Rio Ferdinand, Nemanja Vidic, Patrice Evra; Cristiano Ronaldo, Michael Carrick, Paul Scholes (70 - Anderson), Ryan Giggs; Dimitar Berbatov, Wayne Rooney (84 - Ji-Sung Park).

Inter Mediolan: Julio Cesar; Maicon, Ivan Cordoba, Walter Samuel, Davide Santon; Javier Zanetti, Esteban Cambiasso, Patrick Vieira (46-Sulley Ali Muntari); Dejan Stankovic (58 - Adriano); Zlatan Ibrahimovic, Mario Balotelli (70 - Luis Figo).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ibrahimovic zachowywał się tak jakby sprzedał ten mecz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.