Pozycja materiału w rankingach:
W środę studenci judaistyki Instytutu Kulturoznawstwa UMCS złożyli skargę do dziekana na zachowanie swej wykładowczyni prof. Barbary Jedynak. W ich obecności pani profesor powiedziała o innej naukowiec: "Ty żydówo".
Prof. Jedynak zajmuje się historią literatury i kultury. Obraźliwe słowa skierowała do dr Marzeny Zawanowskiej, która prowadzi zajęcia z judaistyki. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Aleksander Kast 22.10.2010 15:34
Nie wiem co mają "wyjaśniać" władze uczelni. Jeśli pani profesor mieni się być katoliczką, powinna leżeć krzyżem w kościele ze trzy dni. Jeśli jest ateuszką - powinna iść do koleżanki psycholog. Jeśli jest zagubiona, do apteki po antydepresanty.
Kazimierz Fin 16.10.2010 18:38
Pozostawiając na boku sprawę ewentualnego antysemityzmu... Przy okazji nagłośnienia tej sprawy Polska usłyszała o chamstwie wśród ludzi mieniących się elitą narodu, wśród "inteligencji" a przynajmniej posiadających (naj)wyższe wykształcenie. Niestety, na mojej uczelni obserwuję podobne zachowania. Czy profesor zwyczajny krzyczący w obecności studentów do profesora uczelnianego "Pan nawet profesorem nie jesteś" może liczyć u tychże studentów na szacunek? A ten skrzyczany? Na litość na pewno. Ta czy owak o budowaniu prestiżu szkoły w oczach młodzieży można zapomnieć. Za rok może dwa sam się habilituję. Mam cichą umowę z kolegą - jeśli zacznę się zachowywać w podobny sposób, ma mnie odstrzelić.
Małgorzata Najda 16.10.2010 12:46
Pani Madziu, niezależnie co powiedziała druga koleżanka, pani profesor nie powinna użyc takiego sformułowania, to jest ze wszech miar niegodne, ze względu na tytuł naukowy i zajmowane stanowisko.
Uważam, że powinna ponieść konsekwencje swojej wypowiedzi. Oczywiście równieżinne osoby jeśli dopuściły się podobnego nadużycia.
Wanda Szpetman 16.10.2010 09:52
Cóż jestem zażenowana i zszokowana "kulturą" pani profesor. Ale są ludzie i ludziska. Ale uważam, że tytuł naukowy do czegoś zobowiązuje.
Graga 16.10.2010 09:49
Doroto nadesu, przecież to się akceptuje i usprawiedliwia.
A potem powiela.
Komentarze o tym świadczą.
dorota nadesu 15.10.2010 22:56
Nie ma wiekszego znaczenia jakiego zwrotu uzyla "pani profesor", wobec swojej kolezanki, czy to bylo "ty zydowo" czy tez inne "ty..." - tak czy inaczej owa "profesor" zachowala sie po chamsku i skoro nie byl jej to pierwszy wybryk powinna zostac jak najszybciej odsunieta od piastowania stanowiska Wykladowcy i w ogole od pracy ze studentami! A za swoje chamskie zachowanie powinna dodatkowo zostac ukarana! Dosc juz pseudo nauczycieli i pseudo profesorow ktorzy uwazaja sie za lepszych od calej reszty reprezentujac w rzeczywistosci poziom ponizej dopuszczalnych norm!
Magda Wieczorek 15.10.2010 22:10
Marto chodzi o to , że nie znamy dokładnie sprawy. Wiemy co powiedziała jedna pani, o słowach drugiej nic nie wiemy. Może studenci nie lubią pani profesor , bo kazała im się uczyć dat (zgroza! jak mogła) i o jej zachowaniu mówią. Natomiast druga pani, gdyby miała odrobinę taktu mogła te uwagi czynić w cztery oczy. Uważam, że sprawa nie jest tak znacząca żeby rozdmuchiwać ją na cały świat.
Magda Wieczorek 15.10.2010 22:03
Wojtek zgadzam się z Twoim drugim komentarzem. Od początku mówiłam , że niepotrzebnie temat trafił aż do netu. Nie pierwsze i nie ostatnie takie zdarzenie. Z pierwszym kom się nie zgadzam.
Wojciech Arciszewski 15.10.2010 21:59
W sumie, temat niepotrzebnie został rozdęty na cały kraj, bo to tylko efekt przepychanek uczelnianych.Tylko czekać, jak amerykańskie i izraelskie gazety podchwycą watek, donosząc o kolejne fali antysemityzmu w Polsce...Dajmy juz spokój.
Profesor Wiesław Binienda w Polsce
(odsłon: +1042)