Facebook Google+ Twitter

Awantura o politykę w Kościele

Tego jeszcze nie było. Eksponowany dostojnik kościelny kłóci się z "niszowym" dziennikarzem. O co? O politykę.

Teza, że Kościół jest apolityczny brzmi tak jakby mówiono, że księża są aseksualni. Nie ma co się oszukiwać: biskupi mają swoje sympatie polityczne, a wierni i kapłani ich diecezji doskonale je znają. Jednak każdy tu udaje, że jest nie zainteresowany tym kto wygra w następnych wyborach, służy społeczeństwu i na politykę patrzy przez pryzmat wartości. Szkiełko powiększające przykłada się do polityków w zależności od chemii panującej w kurii. Jeśli są to pierwiastki wiążące wcale nie subtelnymi nićmi przyjaźni z PO, dostaje się PiS-owi za szerzenie nienawiści i rozbijanie polskiej jedności (bardziej mitologicznej niż prawdziwej). Za co biskupi krytykują partię D. Tuska doskonale wszyscy wiedzą. Wczoraj na Jasnej Górze popisał się antypeowską retoryką abp A. Dzięga ze Szczecina. - Suwerenny naród nie może być klientem ani petentem we własnym kraju, a instytucje państwowe powinny służyć nie jakiejś formie państwa, ale państwu według woli narodu - mówił hierarcha.

W Kościele hierarchicznym panowała do niedawna pewna równowaga.
Jedni będąc za PiS-em dokładali Tuskowi tyle samo co inni, którzy paskudzili PO. Jedni i drudzy udawali, że nie są za żadną z tych sił politycznych, ale nie podoba im się co robi przeciwnik partii, którą wyżej oceniali. Tej hipokryzji było mało. Jedni drugim zaczęli zarzucać wtrącanie się do polityki. Kościelni konserwatyści liberałom, a liberałowie konserwatystom.

Gdy księdzu Sowie (TVN Religia) wypsnęło się, że PiS to banda psychopatów podniosło się larum nie mniejsze, niż to, które sam ksiądz Sowa bez ustanku podnosi w mediach przeciwko ojcu Rydzykowi. Z tą różnicą, że ten ostatni nawet już nie zaprzecza, że do polityki się nie wtrąca, bo albo jest tak bezczelny i cyniczny albo tak autentyczny i pokorny.

Punkt krytyczny ten spór osiągnął w polemice ks. Kardynała Dziwisza z red. Tomaszem Terlikowskim.

Zarzuty Terlikowskiego niedorzeczne

"Wiele razy przypominałem, również ustami rzecznika prasowego, że Kościół nie łączy swej misji z żadną partią polityczną." - pisze metropolita krakowski w specjalnym oświadczeniu. Ale deklaracje a czyny to dwie różne sprawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

No, wartościowe artykuły Pani pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesująca analiza sytuacji, Artykuł byłby mi umknął i byłaby to wielka szkoda dla mnie...osoby patrzącej na te wydarzenia jak z trybuny dla widzów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do @e.
Dziękuję za poradę. Chciałem jedynie powiedzieć, że nie można stawiać pod pręgierzem wszystkich na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności. Wszędzie są ludzie i ludziska. To my powinniśmy oddzielać ziarno od plew, nawet gdy dotyczy to słów płynących z ust dostojników kościoła. Co do pieniędzy to proszę pomyśleć, co tym razem zadeklarowano aby uzyskać tak potężne wsparcie tych wszystkich sił medialnych jakie pan wymienia

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 20.08.2011 16:38

Panie Czesławie , proszę powiedzieć proboszczowi aby modlił się za zgodę w kościele katolickim wśród hierarchów. Politycy od wieków są tacy sami [wszyscy obiecują] natomiast odkąd odszedł Ojciec Święty JPII , pozycja księży i kościoła ulega systematycznej degrengoladzie. Czy takie wystąpienie jak Dzięgi na Jasnej Górze było by możliwe przed 2005r ? absolutnie nie ! Polityka to polityka , modlitwa to modlitwa. Kto nas będzie wspierał w potrzebie ? Dziwisz po wieloletnim pobycie w Watykanie nie może odnaleźć się w tym polskim piekiełku i dziwnych dziennikarzy katolickich robiących tyle złego [ Terlikowski] . Czytam w necie jakie sumy pieniędzy szły za PiS-u dla kleru - krocie! Obecny kryzys na to nie pozwal a i prawo nie zezwala na takie daniny i co ? Tusk jest wrogiem nr 1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podzielam poglądy i obawy autorki wyrażone w artykule. Ja również jestem coraz bardziej zaniepokojony narastaniem konfliktu w łonie kościoła hierarchicznego i wyraźny już przechył w kierunku poglądów głoszonych przez PiS m.in w katolickich mediach ustami swoich polityków i sprzymierzonych z nimi ludźmi kościoła. To pogłębia kryzys i podcina zaufanie obywateli do Państwa.
Na szczęście mój proboszcz nieustannie modli się za polityków, bez rozróżniania czy chodzi mu o tych z kolalicji rzadzącej, czy z kolaicji opozycjonistów

Komentarz został ukrytyrozwiń
Henryk Malicki
  • Henryk Malicki
  • 18.08.2011 00:01

To się w głowie nie mieści co wyprawiają duchowni w samym sercu kolebki duchowej stolicy POLSKI na Jasnej Górze.Tam jest miejsce nie modlitwy a racji tylko i wyłącznie kleru.Wstyd i hańba że miejsce kultu maryjnego jest przekształcane we własną wizję polityczną przekazywaną ogromnej rzeszy wiernych którzy tak licznie przybywają utrudzeni trudami podróży aby się modlić przed CUDOWNYM OBRAZEM. A tam spotykają często zamiast modlitwy i duchowego wsparcia głoszenie wizji politycznych i ciągły powrót do wielkiego dramatu jakim jest KATASTROFA SMOLEŃSKA. A już to co się dzieje na antenie RADIA MARYJA to już w ogóle woła o pomstę do ....... Zarówno dobór gości do studia jak i dyskusje prowadzone w danych tematach,nie wspomnę już o moherowych ekspertach to wszystko rysuje obraz polityki kościoła wobec państwa.Do tego wszystkiego brakuje przy zbliżających się wyborach startu w wyborach kś.Natanka i oj.Rydzyka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
er
  • er
  • 17.08.2011 09:34

Jak nie ma kota to myszy harcują.Zabrakło w polskim Kościele silnej ręki,czy jak to mówią:pasterza,który by poprowadził za rączkę swoje owieczki-pogubionych księży i biskupów.Nie wiedzą nieboraki jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości i w którą stronę mają pójść.Jednak ten problem dotyczy całego Kościoła.To co przez dwa tysiące lat się sprawdzało,to w erze galopującego postępu stało sie dosłownie z dnia na dzień, archaizmem.W Polsce kryzys Kościoła widać najlepiej.Widać również czym Kościół się staje,a staje sie zwyczajną sektą.Może należałoby powiedzieć-sekciarstwem.W jednym mieście,w różnych dzielnicach i w różnych kościołach,w jednym dniu, podczas mszy św.można usłyszeć diametralnie różne stanowiska.Co parafia-"inna śpiewka"
Fundament na którym wspierał się Kościół,czyli doktrynalna zasada zwierzchności-nie istnieje.
Mądrych ludzi w Kościele jest jak na lekarstwo.Za to pełno w nim "terlikowskich"

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 16.08.2011 17:06

Na konfliktach traci kościół .Biskupi .nie mają prawa tak jednoznacznie opowiadać się po którejś ze stron sceny politycznej. Podpalają ognisko , miast je gasić. Co się stało ? Cały pontyfikat JP II nie było takich sporów. Pan Terlikowski ,zdeklarowany pisowiec ,z Frondy "zrobił agitkę PiS-u .Proszę bardzo , ma takie poglądy ale niech nie miesza w kurii Dziwisza. To jakaś nowa moda , Terlikowski - pisz o problemach wiary , katolików nie o polityce. Jeszcze trochę a ludzie powołani do głoszenia słowa bożego zapomną Pisma Świętego. PiS wyłożył ogromne pieniądze na Rzepę , na Fronde, finansuje Nasz Dziennik ,i oczekuje działań politycznych na rzecz partii.[dodam ,że publikacje tam redagują członkowie PiS ] Kler nie znosi PO , trafili na kryzys i nie mają co rozdawać. Do rozliczenia czekają tysiące hektarów ziemi po komisji majątkowej .To co powiedział Dzięga wczoraj w Częstochowie zasługuje na potępienie ,podważanie struktur państwa [ nieuprawnione] nie buduje dobrych relacji społecznych. Co na to Czarna Madonna ? Znowu nadejdzie kara boska, ile tych przestróg bez echa ?Kler do konfesjonałów a nie na trybuny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.