Facebook Google+ Twitter

Awanturnik w krawacie

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-04-23 12:19

Roberto Santilli, trener Jastrzębskiego Węgla, regularnie wdaje się w dyskusje z sędziami, a za swoje protesty karany jest żółtymi kartkami.

 / Fot. Łukasz Grochala/CYFRASPORT / NEWSPIX.PLTrzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się" - ten cytat z Misia" Stanisława Barei chyba nie do końca pasuje do włoskiego szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla Roberto Santilliego. On już dwukrotnie w tym sezonie PlusLigi został upominany przez sędziów żółtą kartką za zbyt energiczne protesty, choć za każdym razem miał na sobie garnitur i efektowny pomarańczowy krawat. We wtorek w Kędzierzynie nie utrzymał nerwów na wodzy i sędzia Piotr Dudek go ukarał. To była ósma żółta kartka w tym sezonie na ligowych
parkietach, a przecież największe emocje dopiero przed nami. W walce o medale nerwy
mogą puścić jeszcze nieraz...

- Chcę dyskutować, nic więcej. Niestety, czasami arbitrom to się nie podoba. Ale to jest tylko jeden ze sposobów na prowadzenie gry - tłumaczy Santilli, który podkreśla, że bardzo szanuje polskich sędziów. - Nie wiem, czy moja postawa w kontaktach z arbitrami pomaga zawodnikom Jastrzębia, czy nie, ale to jest coś, czego nie mogę zmienić. Wiem też, że robię błędy, ale mam nadzieję, że sędziowie będą mnie darzyć szacunkiem. Tak jak ja ich - dodaje.

Czy teatr Santillego" to efekt jego temperamentu, czy kontrolowane zachowanie, będące elementem gierki z arbitrami? - Mam wrażenie, że on jest dobrym aktorem, który jednak sam wie, kiedy przekracza granicę - mówi były trener reprezentacji Polski Ireneusz Mazur. - W zachowaniu Santillego nie ma niczego wyjątkowego. To jeden z najlepszych szkoleniowców z jakimi pracowałem, a emocje udzielają się każdemu - przekonuje podopieczny Włocha z Jastrzębia Paweł Abramow.

Czytaj też: Sports.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.