Pozycja materiału w rankingach:
Niezłe spotkanie zobaczyli w Puławach sympatycy piłki ręcznej. W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Azoty Puławy podejmowały u siebie zespół mistrza Polski Vive Targi Kielce.
Gospodarze do spotkania z utytułowanym przeciwnikiem przystąpili pozbawieni trzech bardzo ważnych zawodników: najskuteczniejszego strzelca ekstraklasy Wojciecha Zydronia, Dmytro Zinczuka, a także świetnie spisującego się w nie dawno rozegranym ligowym spotkaniu z Kielczanami, reprezentanta Polski Piotra Wyszomirskiego. Drużyna gości przyjechała do Puław w najsilniejszym zestawieniu z Michałem Jureckim na czele.
Początek spotkania zgodnie z przewidywaniami należał do gości, którzy zapewne już w pierwszej połowie rozstrzygnęliby losy spotkania, gdyby nie perfekcyjne interwencje Macieja Stęczniewskiego, który po raz kolejny ratował przed stratą bramki Puławian.
Końcówka pierwszej części spotkania to fantastyczne przebudzenie Azotów, które dzięki świetnym interwencjom Macieja Stęczniewskiego (obronione dwa rzuty z akcji, a także rzut karny wykonywany przez Rastko Stojkovica) i skutecznym trafieniom Pomiankiewicza (świetne zawody lewego rozgrywającego Azotów, 8 bramek na 15 rzutów), Sieczkowskiego i Gowina schodziły na przerwę przegrywając już tylko 13:9.Zobacz także:
Artykuły
(90)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.37)
Wiek: 25 | Miejscowość: Puławy/Lublin | Kraj: Polska
O mnie: "Zawód dziennikarza jest tak naprawdę zawodem sapera- mylisz się tylko raz" - Szymon Hołownia
Ostatnie artykuły autora:
Barcelona - Athletic Bilbao w finale Pucharu Króla. Jak Katalończycy pożegnają Guardiolę?
(odsłon: +742)