Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7164 miejsce

Azoty Puławy - Vive Targi Kielce. Ciekawy mecz w Puławach

Niezłe spotkanie zobaczyli w Puławach sympatycy piłki ręcznej. W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Azoty Puławy podejmowały u siebie zespół mistrza Polski Vive Targi Kielce.

 / Fot. Piotr GóreckiGospodarze do spotkania z utytułowanym przeciwnikiem przystąpili pozbawieni trzech bardzo ważnych zawodników: najskuteczniejszego strzelca ekstraklasy Wojciecha Zydronia, Dmytro Zinczuka, a także świetnie spisującego się w nie dawno rozegranym ligowym spotkaniu z Kielczanami, reprezentanta Polski Piotra Wyszomirskiego. Drużyna gości przyjechała do Puław w najsilniejszym zestawieniu z Michałem Jureckim na czele.

Szkoleniowiec Vive Targów Kielce Bogdan Wenta w wyjściowej szóstce posłał na parkiet swój potencjalnie najsilniejszy skład, oszczędzając jedynie swojego najlepszego bramkarza Marcusa Cleverlego. Azoty zagrały zaś w eksperymentalnym ustawieniu z Olegem Semenov-em na środku rozegrania i Maciejem Sieczkowskim na skrzydle.

 / Fot. Piotr GóreckiPoczątek spotkania zgodnie z przewidywaniami należał do gości, którzy zapewne już w pierwszej połowie rozstrzygnęliby losy spotkania, gdyby nie perfekcyjne interwencje Macieja Stęczniewskiego, który po raz kolejny ratował przed stratą bramki Puławian.

Po stronie przeciwnej w bramce szalał Kazimierz Kotliński, który godnie zastępował Cleverlego. Gdy w 24. minucie spotkania Kielczanie osiągnęli siedmiobramkową przewagę (13:6) wydawało się, że przyjezdni rozgromią „Azotowców”.

 / Fot. Piotr GóreckiKońcówka pierwszej części spotkania to fantastyczne przebudzenie Azotów, które dzięki świetnym interwencjom Macieja Stęczniewskiego (obronione dwa rzuty z akcji, a także rzut karny wykonywany przez Rastko Stojkovica) i skutecznym trafieniom Pomiankiewicza (świetne zawody lewego rozgrywającego Azotów, 8 bramek na 15 rzutów), Sieczkowskiego i Gowina schodziły na przerwę przegrywając już tylko 13:9.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.