Facebook Google+ Twitter

Azrael: Walki pomiędzy redakcjami obniżają ich wiarygodność

Azrael Kubacki od ponad dwóch lat prowadzi bloga, na którym komentuje bieżącą sytuację w Polsce. Jego cięty język szybko stał się popularny w polskiej blogosferze. Jego wpisy pilnie śledzą dziennikarze, a on nie szczędzi im krytyki. Azraelk.wordpress.com został wybrany Blogiem Roku 2007, w konkursie organizowanym przez Wiadomości24.pl

azraelk.wordpress.com to Twój pierwszy blog czy przed nim były jakieś inne?
- Blogowanie rozpocząłem w maju 2006 roku, jako wyraz wewnętrznego sprzeciwu wobec rządów PiS. Przed blogiem udzielałem się w internecie sporadycznie. Blog ten jest moim pierwszym i podstawowym, do niego piszę główne materiały i tu mam najwierniejszych czytelników.

Bloga prowadzisz bardzo regularnie. Codzienne pisanie wymaga sporej dyscypliny. Nie prościej i przyjemniej po prostu pogadać ze znajomymi czy rodziną?
 / Fot. Screen z bloga http://azraelk.wordpress.com/
- Bloga po jakimś czasie nie pisze się dla siebie, ale dla tych wszystkich czytelników, którzy rano wstają w Warszawie, Nowym Jorku czy Perth i czekają na moją opinię. Opinię, którą oni uważają za miarodajną. Od pewnego czasu stwierdzam, że ważniejsze dla mnie jest zapoznanie się z poglądami blogerów i komentatorów niezależnych, niż dziennikarzy mainstreamu. Czytelnicy mojego bloga też tak uważają. Rodzina mi kibicuje i często ze mną polemizuje.

Czemu słowa blogerów stają się dla wielu osób ważniejsze niż wypowiedzi "profesjonalnych komentatorów"?
- Wynika to chyba z tego, że blogerzy nie są obciążeni żadnymi zależnościami służbowymi, nie muszą uważać na "poprawność polityczną". I dlatego ich opinie, często radykalne, niejednokrotnie wyprzedzają słowa komentatorów "zawodowych". Dziennikarze poza tym zatracili w wielu wypadkach poczucie tego, że powinni reprezentować opinię publiczną. Walki pomiędzy redakcjami, tak jak się to dzieje pomiędzy "Rzepą", "Dziennikiem" a "Gazetą Wyborczą", znacznie obniżają ich wiarygodność. Czytelnicy to wyczuwają.

Pisanie jest Twoim nałogiem? Jak długo wytrzymałeś bez umieszczania nowych wpisów?
- Tydzień, może 10 dni. Nie sądzę, żeby był to nałóg, raczej chęć przeczytania opinii pod moimi wpisami, jak również chęć zmierzenia się z pisaniem innych. Dość często odnoszę się do artykułów dziennikarzy z gazet papierowych i spotykam się z opiniami, że te moje polemiki są czytane uważnie - właśnie przez dziennikarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

mjomuxwpf
  • mjomuxwpf
  • 14.07.2011 22:55

jUCWSR <a href="http://bjxdnxqkwtgp.com/">bjxdnxqkwtgp</a>, [url=http://aguhbleqilfq.com/]aguhbleqilfq[/url], [link=http://dighvfpaixpl.com/]dighvfpaixpl[/link], http://dluauuzqymrp.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blogi polityczne? Ziew. Kilku kolesi czytających się wzajemnie i wmawiających sobie, że są kimś istotnym. W języku angielskim coś takiego się chyba nazywa circle jerk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Azrael trochę zaprzecza sam sobie...

"Walki pomiędzy redakcjami, tak jak się to dzieje pomiędzy "Rzepą", "Dziennikiem" a "Gazetą Wyborczą", znacznie obniżają ich wiarygodność."

...a potem...

"Dość często odnoszę się do artykułów dziennikarzy z gazet papierowych"

W ten sposób, może nawet nieświadomie, sam wchodzi w te "walki pomiędzy redakcjami", których notabene rzeczywiście jest zbyt wiele. Jeśli rzeczywiście jest niezależny, to powinien być ponad nimi, a nie się w to mieszać.

Za to bardzo spodobało mi się coś innego:

"Polska polityka i życie polityków są tak mało ambitne, że czasami naprawdę trzeba się mocno zebrać w sobie, aby skomentować coś naprawdę poważnego - i poważnie" -> zgadzam się w 100 proc.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.01.2009 18:39

Czyli jaki z tego wniosek? W dzisiejszych czasach trzeba mieć cięty język, być kontrowersyjną osobą. Wtedy jest się na topie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.01.2009 18:16

Nie byłbym taki pewny, czy pisanie bloga jest aż tak opiniotwórcze.
Ja np. właśnie się dowiedziałem o jego istnieniu.
Nie bardzo wierzę,że ludziom jest tak potrzebne interpretowanie z drugiej ręki.
Chyba, że ktoś nie ma własnego zdania, no i jest blogerem skoro to czyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.