Facebook Google+ Twitter

AZS Częstochowa na 5 miejscu i w europejskich pucharach

AZS Częstochowa pokonał w trzecim meczu o 5. miejsce siatkarzy AZS-u Olsztyn. Zakończył tym samym rywalizację w Plus Lidze na piątej pozycji, częstochowianie zagrają zatem w europejskich pucharach po raz dziewiętnasty z rzędu!

logo / Fot. AZSCzęstochowianie po pierwszym zwycięstwie nad akademikami z Olsztyna byli bardzo ostrożni w deklaracjach dotyczących zdobycia piątego miejsca w Plus Lidze. W drugim meczu przegrali z AZS Olsztyn 3:2, ale we wczorajszym spotkaniu byli dużo bardziej skoncentrowani i chyba wykazali się większym zaangażowaniem, co zaowocowało zwycięstwem 3:1

Mecz był całkiem ciekawym widowiskiem. Zacięta walka trwała przez całe cztery sety. Zaczęło się od kilku punktowego prowadzenia gospodarzy, którzy na pierwszej przerwie technicznej pierwszego seta wygrywali 8:6. Po przerwie powiększyli przewagę do czterech punktów (10:6). Jednak dobra gra Zbyszka Bartmana i Piotrka Nowakowskiego sprawiły, że częstochowianie szybko doprowadzili do remisu. Następnie własne błędy olsztynian i bardzo dobra gra częstochowian dały gościom dwupunktowe prowadzenie 16:14. Tym razem szybko do remisu doprowadzili gospodarze (17:17). Bardzo trudno było przewidzieć, która z drużyn wygra pierwszą partię. Żadna z ekip nie pozwalała odskoczyć przeciwnikowi choćby na jeden punkt. Lepsi w końcówce okazali się podopieczni Mariusza Sordyla, a dwie punktowe zagrywki Kunnariego dały akademikom z Olsztyna wygraną w tym secie 28:26.

Drugiego seta olsztynianie rozpoczęli bardzo mocno, od samego początku kontrolowali przebieg gry. Wykorzystywali wszystkie kontry oraz błędy przeciwnika, by zdobyć kolejne punkty. Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze schodzili z przewagą czterech punktów. Po przerwie jednak popełnili zbyt wiele błędów własnych, co szybko wykorzystali goście i doprowadzili do remisu 8:8. W środkowej części seta trwała wyrównana walka, w której raz jedni a raz drudzy obejmowali dwu lub trzy punktową przewagę. W końcówce blok Piotra Nowakowskiego na Tomaszu Kowalczyku oraz dwa asy serwisowe Smilena Mlyakowa pozwoliły gościom objąć ważne prowadzenie. Błędy własne akademików z Olsztyna oraz blok na Kunnarim, a także as serwisowy Wojciecha Gradowskiego dał gościom zwycięski punkt i częstochowianie wygrali seta 25:21.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.