Facebook Google+ Twitter

Azyl w altanie, czyli bezdomnym kotom zima nie straszna

Kocie bezdomniaki z działek zimą nie mają lekko. Nie ma tu ogrzewanych piwnic, w których mogłyby się schronić przed dojmującym zimnem. Ogrodowe altany, będące niejednokrotnie dumą działkowców też są zamykane na cztery spusty...

 / Fot. Ewa ŁazowskaKoty to stworzenia ciepłolubne. Wie o tym każdy, kto z tymi zwierzętami miał kiedykolwiek do czynienia. Zima zatem dla kotów wolno bytujących nie jest z pewnością ulubioną porą roku. By chronić się przed niskimi temperaturami zwierzęta te zmieniają nawet styl bycia indywidualistów i w czasie dużych mrozów ogrzewają się wzajemnie w jakimś zacisznym miejscu.
Kilka lat temu uznałam, że działkowym bezdomniakom można i należy ułatwić jakoś przetrwanie zimy. Do realizacji tego celu została wyznaczona moja altana.

Co prawda - zimą jest w niej zimno jak w przysłowiowej psiej budzie, ale od czego jest pomyślunek i trochę inwencji twórczej. I nawet nie o wnętrze altany tu chodziło, ale o jej ganek. Wymyśliłam sobie, że dobrym sposobem na "ocieplenie" ganku może być zwykła, ogrodnicza folia, którą należy "owinąć" tę część altany.Altana - zimowy azyl dla bezdomnych kotów / Fot. Ewa Łazowska

Jak pomyślałam - tak zrobiłam i robię to już trzeci rok. Ale to nie wszystko. Na ganku ustawiłam dwie styropianowe budki, wymoszczone polarem. Jednym słowem - na ganku mojej altany jest kocim bezdomniakom, nie dość że przytulnie, to jeszcze dość ciepło. Koty chętnie korzystają z takiego udogodnienia, bo tak na dobrą sprawę - na inną możliwość ogrzania się i przetrwania zimy w dobrej kondycji nie mają co liczyć.

Ogrodowa altana w letniej szacie / Fot. Ewa ŁazowskaOczywiście koci azyl nie może obyć się bez pełnej michy. Jak pisałam już w jednym z moich poprzednich tekstów - moim zmartwieniem jest aktualnie gromadzenie zimowych zapasów kociej karmy. I na tym polu mam już pewne osiągnięcia - ale, póki co - nie będę się nimi chwalić.
A wracając do tematu ogrodniczej folii - tej jesieni założyłam dwie jej warstwy. Podobno zima ma być bardzo mroźna i śnieżna. Prawdopodobnie przekonamy się o tym już za kilka dni...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Aniu! Wielkie dzięki za prezencik dla bezdomniaków! "Dyżurują" teraz przy nim Głucholka, Ślepotka, Czarna Olka i Burka III. Może uda mi się uwiecznić ten miły dla oka obrazek. Serdecznie pozdrawiam! Książeczkę wysyłam po południu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo, ja też mam taką nadzieję, że kiedyś może tam u Pani albo tu u mnie Czesław znów gdzieś zamiauczy. A co do przeszłości - do dzisiaj wielu ludziom słowo "szczur" otwiera w głowie słowo "dżuma"... A my Pani Ewo wiemy, jak to z tymi naszymi sztanami i dżumami jest :) Ale muszę się pochwalić, mam nowe zwierzątko! Poszłam dziś po żwirek dla moich szczurków i kupiłam Króliczka :) Był sam w klatce, a jak poszłam mu coś opowiedzieć, Pani z zoologicznego dała mi Go na ręce - no to przecież On musiał iść ze mną do domu! Ma na imię Franek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzato! Może Twój Czesław miał trochę szczęścia i zaopiekowali się nim dobrzy ludzie. Mam taką nadzieję. Pozdrawiam!

Ryszardzie! Tu nawet już nie chodzi o moją miłość do futrzaków, ale o humanitarne traktowanie tych zwierząt - szczególnie narażonych na skutki ludzkiej głupoty - mającej swe korzenie w zamierzchłym średniowieczu. Jak zapewne wiesz - koty w wiekach średnich były uosobieniem szatana,( szczególnie te czarne) i wędrowały na stos razem z ich właścicielkami. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja jak tylko czytam coś u Pani, to mi serce pęka za Cześkiem... Mam nadzieję, że skoro uciekł ode mnie to trafi na Panią albo na kogoś takiego, jak Pani! Pozdrawiam! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, czytam i widzę, a nawet już czuję, że Twoja miłość do kotków jest bezgraniczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech... Jadziu... Łza mi się w oku zakręciła... Co ja bym robiła bez tylu przyjaznych i kochających koty duszyczek? Masz rację. Opiekując się zwierzakami stajemy się lepsi. Wiem to sama z własnego doświadczenia. Moje wyolbrzymione ego zmniejszyło się do wymiaru główki od szpilki do kapelusza.
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, koty sa najpiękniejszymi zwierzetami mam dwa psy i dwa koty ta jedna od ciebie matka porzuconej Nurki u nas zwana Nulka lub Zuzia kowaboj, poniewaz goni za głównym kotem odmowym, ale po 4 miesiacach starsza wybaczyła mi dokocenie jej terytorium a młodsza jest przylepą bo każdy chce doznać trochę miłości, dlatego warto dbać o nasze zwierzęta bo nasza natura ludzka wtedy jest lepsza, a my jacyś bardziej cywilizowani, 4 opakowania kropli naświerzbowiec zostana do Ciebie wysłane w przyszłym tygodniu jak już pokonam własne słabości, serdecznie pozdrawiam Ciebie Dobra Kobieto oraz wszystkich miłośników zwierząt
Jadwiga

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu! Dziękuję za Twój śliczny i budujący komentarzyk. Norka zaakceptuje maleństwo. U mnie zawsze są fochy między kocicami. Odezwę się wieczorem. :) Moja Nurka przełamała kryzys. Rozrabia i figluje choć choć po chorobach zostały trwałe ślady. Pozdrawiam!

Norbercie! Gotują? do czego? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

koty są fajne tylko za długo się gotują ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, wspominałaś w poprzednich tekstach o zbiórce karmy dla działkowych kotów. Chciałabym się dołączyć, nie wiem jak. Na Twoich tabliczkach widziałam Nurkę, znaczy się z nią jest ok? A mnie 3 tygodnie temu przydarzyła się maleńka koteczka, syn po odprowadzeniu dziecka do przedszkola na swojej drodze spotkał małe, kwilące kociątko, gdy na chwilę się zatrzymał - ono po prostu po nogawce wdrapało mu się na ręce. Syn ma małe mieszkanie, male dziecko i 15-letnią kotkę. "No co mama, miałem z powrotem wadzić je w krzaki?" Moja 6-letnia Norka nie jest szczęśliwa, bo mała Witusia nie daje jej spokoju. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.