Facebook Google+ Twitter

Bести разговор czyli rozmawiać

Rozmawiamy z Rosją. Rozmawiamy w cztery oczy, nie przez media. Bez publiczności i pośredników. Może w takich warunkach uda się choć trochę dogadać.

 / Fot. Wikimedia commons - zdjęcie umieszczone w domenie publicznej.Wizyta Siergieja Ławrowa, szefa dyplomacji rosyjskiej dobiegła końca. Została oceniona niemal przez wszystkich jako taka, co to nic nie wniosła. Nie nastąpił żaden przełom. W zależności od opcji politycznej i stopnia uczulenia na Rosję, amplituda tych wypowiedzi waha się od sukcesu polskiej dyplomacji (PO), po sukces rosyjskiej dyplomacji (PiS).

W sumie chyba jednak warto cieszyć się z tego, że politycy nie zepsuli stosunków między naszymi narodami na tyle, że niemożliwa byłaby kolejna rozmowa. No bo o jaki przełom chodzi? Nigdzie jakoś się nie precyzuje co by to takiego miało być.

Historia naszych narodów to historia większych lub mniejszych wojen i waśni. Oni i my jesteśmy Słowianami. Czy ktoś chce, czy nie, krew z krwi. Stale rywalizujemy między sobą. Od legendarnego Szczerbca Bolesława Chrobrego, miecza koronacyjnego Królów Polskich, wyszczerbionego na bramach Kijowa. Przez zdobycie przez Polaków Moskwy i wojny inflanckie. Wojny o Ukrainę, rozbiory naszego kraju i zrywy powstańcze. Do wojny 1920 roku i przymusowego braterstwa w bloku komunistyczny po II wojnie światowej.

Czym po tysiącu lat wspólnej zawiłej historii ma być ów przełom? Czy Rosja ma się ukorzyć przed nami, czy przed Amerykanami? Czy premier Putin ma realizować polecenia prezydenta Kaczyńskiego? Może chodzi o przyłączenie Rosji do Unii Europejskiej?

Pewnie najlepiej byłoby gdyby Rosja zrealizowała bez szemrania wszystkie nasze postulaty, żądania i zachcianki. No i oczywiście muszą koniecznie nakręcić nową wersję filmu 1612, w której to Polacy wspólnie z ochotnikami z Ameryki, będą wyzwolicielami Moskwy i Rosji wprowadzającymi demokrację i prawa człowieka w "ciemnogrodzie". Czy o to chodzi? Oczywiście, że nie.

To że mamy różne opinie i zdania na ten sam temat nie jest niczym wyjątkowym ani szkodliwym. Dopóki nie stwierdzamy, że to nasza opinia jest najwłaściwsza i nawet na siłę staramy się przeforsować swoje racje, wszystko jest w porządku. Można z tym żyć, a nawet bardzo harmonijnie funkcjonować. Danie partnerowi takich samych praw jakie dajemy sobie to pierwszy krok do porozumienia. Szukanie dobra i porozumienia. Tolerancja dla odmienności wartości, poglądów i interesów. Czasami jest tak jak w znanej anegdocie o karafce La Fontaine`a. Każdy ma rację ze swojego punktu widzenia.

Wizyta Siergieja Ławrowa pokazała jak można rozmawiać. Jak rozmawiają prawdziwi dyplomaci dbający o interesy swoich narodów. Nie było przełomu cokolwiek to oznacza. Ani Rosja nie wstąpi do NATO ani my nie staniemy się republiką sowiecką. Następne tysiąc lat będziemy rywalizować w takich czy innych układach o wpływy na pograniczach Europy. Czy będzie to rywalizacja twórcza czy destrukcyjna zależy od naszych polityków. Tak czy inaczej jesteśmy skazani na siebie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 12.09.2008 17:08

To nie dialog a monolog

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez rozmowy nie ma niczego. Zresztą Rosja to szczególny partner. Trzeba by było się zastanowić jak nasze stosunki, będą wyglądać za 15-25 lat... (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.