Facebook Google+ Twitter

Baalbek. Kolebka Hezbollahu

Turyści przyjeżdżają do Baalbek zobaczyć ruiny starożytnych świątyń. Niektórych odstrasza fakt, że miastem rządzi Hezbollah. Z kolei ja właśnie dlatego postanowiłem tam pojechać.

Autor na głównej ulicy Baalbek. W tle flagi Hezbollahu. / Fot. Nadia LeowWłaśnie przyjechałem mikrobusem do Baalbek. Na mój widok zrywa się miejscowy handlarz pamiątek dla turystów. Koszulki Hezbollahu tanio sprzeda. Kto by pomyślał, że na logo Partii Boga (po arabsku Hezbollah) można zrobić taki dobry biznes?

No dalej, mój przyjacielu, pomyśl sam. Co to dla ciebie te kilka dolarów? A pomyśl o minach swoich znajomych z Londynu, Paryża, Nowego Jorku, czy skąd tam jesteś, którzy nie będą się mogli później nadziwić, że miałeś tyle odwagi, by jechać do twierdzy arabskich terrorystów. Nikt na świecie ci tego nie zaoferuje. No chyba, że swoje koszulki zacznie sprzedawać Al-Kaida.


Partia szyitów



Ruiny starożytnych świątyń, dla których do Baalbek przyjeżdża większość turystów. / Fot. Nadia LeowHezbollah powstał w 1982 r. w odpowiedzi na inwazję Izraela na Liban. Skupia on libańskich szyitów, którzy do tego czasu byli słabo reprezentowani w podzielonym religijnie i pogrążonym w wojnie domowej państwie. Szyici stanowią mniejszość wśród muzułmanów i są skonfliktowani z dominującym odłamem sunnitów. Wolą wobec tego trzymać się razem. Dzięki temu Hezbollah może liczyć na wsparcie, również finansowe, od rządzonych przez szyitów Syrii i Iranu.

Hezbollah jest przez niektóre kraje uznawany za organizację terrorystyczną. Oskarża się go m.in. o zamachy samobójcze, porwania i podkładanie bomb. Wyłączając działania przeciwko Izraelowi i jego obywatelom jest to jednak trudne do udowodnienia. Poza tym Hezbollah potępił wiele ataków terrorystycznych i przemoc wobec amerykańskich cywili. Trzeba też mieć na uwadze, że brutalny sposób uprawiania polityki to w Libanie norma, praktykowana tutaj przez wszystkich, od sunnitów, przez chrześcijan, po Syrię i Izrael.

Zadziwiająca swoboda



Marsz poparcia dla Hezbollahu w centrum Bejrutu. / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Photo_of_Dec_10_2006_pro-Hezbollah_rally_Beirut.jpgWedług przewodnika Baalbek to konserwatywne miasto. W końcu powstał tu Hezbollah, który postawił sobie za cel, by miejscowi szyici żyli tak, jak przykazał Koran. Wystarcza mi krótki spacer, by stwierdzić, że w mieście jest zadziwiająco swobodnie. W przeciwieństwie do otwartej na Zachód Jordanii alkohol mogę tu kupić w każdym sklepie. Po drodze mijam dziewczyny, z których część ma odkryte twarze, a zdarza się, że nawet ramiona! Robię sobie krótką przerwę i kupuję sok od kobiety, która zamiast bawić w domu gromadkę dzieci, prowadzi interes, przez co każdy obcy mężczyzna ma okazję, by z nią poflirtować.

Widać, że miastem rządzi Hezbollah. Pełno tu flag i portretów przywódcy Partii Boga. Przez cały 3-dniowy pobyt z jednym wyjątkiem nie widzę tu jednak żadnego uzbrojonego mężczyzny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tekst bardzo ciekawy.!
... z przyjemnością przeczytałam.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto czytać takie artykuły .Można się tyle dowiedzieć .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie dzięki za ten materiał. Myślę że gdyby było więcej takich artykułów ludzie wyzbyli by się ksenofobi. Bo pierwszy krok do przyjaźni i szacunku, to poznanie. Jeszcze raz brawo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.