Facebook Google+ Twitter

Bachata opanowała stolicę

W sobotę minął drugi dzień Bachaturo – 1. Międzynarodowego Festiwalu Bachaty. Na ten dzień zaplanowano różne warsztaty tańca, a na wieczór imprezę z pokazami par polskich i zagranicznych. Nie obyło się również bez niespodzianek...

Zajęcia z ruedy de bachata, prowadzone przez Gregory'ego i Nandę z Belgii. / Fot. Weronika TrzeciakTego dnia przygotowane były 4 sale, w których odbywały się warsztaty nie tylko z bachaty. Zajęcia dostosowane były do umiejętności uczestników – dla początkujących, średnio zaawansowanych i zaawansowanych. Można było poznać inne tańce: zouk, kizomba (taniec pochodzący z Angoli), reggaeton (połączenie hip hopu z rytmami latynoamerykańskimi), bachatango (taniec łączący zmysłowość i kroki bachaty z pasją i melodią tanga), rueda de bachata (taniec podobny do ruedy de casino, tylko kroki bachaty) lub doskonalić poszczególne elementy.

Na kizombie dla początkujących, prowadzonej przez Ze Barbosę z Wysp Zielonego Przylądka, zjawił się tłum. Wszyscy byli pod wrażaniem niesamowitej energii instruktora. Widać było, że kocha taniec i próbuje zarazić swoją miłością uczestników. Był to najbardziej charyzmatyczny z instruktorów. Grupa została podzielona na panie i panów. Następnie musieli stanąć po przeciwległych stronach sali. Ze prezentował im kroki właściwe dla danej grupy. Zaczęło się od prostych figurek, a potem poziom wzrastał.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również warsztaty zouk (czyt. zuk), prowadzone przez Michalinę Podolską i Kamila Boreckiego z Kielc. To dzięki nim ten taniec pojawił się w Polsce. Zajęcia prowadzone były w języku angielskim z uwagi na uczestników z zagranicy. Zaczęło się od poznania kroku podstawowego w rytmie szybki, szybki, wolny. Nie był on taki trudny. Aby każdy mógł dobrze widzieć instruktorzy co jakiś czas prosili o zamianę w liniach. – Zouk tańczymy w bliskim kontakcie, musicie trzymać partnerkę bardzo blisko – tłumaczył Kamil Borecki. Muzyka stawała się coraz szybsza, poziom trudności wzrastał. Jednak nie zniechęciło to uczestników, którzy chcieli poznać ten na razie mało popularny w Polsce taniec.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wypadałoby jeszcze to zobaczyć : <a href="link Przepiękny taniec. Tylko ja dzisiaj nie mogę zbyt dużo adrenaliny przyjmować. No, ale dla młodych jak w sam raz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.