Ośrodek badań psychologicznych i lekarskich zabiega o obowiązkowe badania psychologiczne i lekarskie dla kierowców, którzy ukończyli 60. rok życia. Nad projektem nowelizacji ustawy pracuje Sejm.
"Stary kierowca" - tak się mówi o doświadczonych mobilach. Ale to określenie ma także znaczenie dosłowne. Oznacza krąg ludzi, przede wszystkim emerytów i rencistów, za kółkiem. Ale czy ich starość zagraża bezpieczeństwu na drodze? Czy istnieje potrzeba wprowadzenia badań już po 60. roku życia?Zobacz także:
Artykuły
(12)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Miejscowość: Kłosy | Kraj: Polska
O mnie: Student Politologii.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Alicja Pionkowska 26.10.2009 16:53
A cóż to za wiek - 60 lat?! Znakomity czas. Większość pracuje, normalnie żyje, świetnie wygląda i nareszcie ma czas, aby gdzieś pojechać i nie martwić się np. co z dziećmi, co z domem... itd. dzisiejsze 60.latki mają własne samochody, prawa jazdy od wielu lat, sami wiedzą jak się czują, są doświadczonymi ludźmi-kierowcami. Nareszcie trochę wolności. Badania co 10 lat - tak, ale każdy kierowca, a np. po 70 roku życia co 2-3 lata - to byłoby w porządku i na pewno potrzebne.
Ewa Łazowska 26.10.2009 12:00
Jednym słowem - ktoś kombinuje jak koń pod górę. Ach, ten szmal... Wszędzie go pełno. Jestem za przeprowadzeniem statystyk na osobach poniżej 60-tki. Pozdrawiam!
Roman Woźniak 25.10.2009 23:43
Może chodzi o coś innego. Starsi kierowcy mają duże ulgi w ubezpieczeniach. Stracą 60 latkowie prawo jazdy (można zabrać każdemu, tak robią w lotnictwie) wtedy wyrejestrują autko i ubezpieczyciel będzie miał więcej bo autko kupi młody płacący pełne ubezpieczenie. Mnie od lat przysyłają przekaz OC bez ulg, a może zapłacę pełną składkę a nie z 60% ulgą.
Niech zrobią statystykę jaki procent umiera w łóżku a jaki poza nim. Przed i po 60 roku życia. Wydaje mi się, że przed 60 umierają częście poza łóżkiem więc częściej za kierownicą a wtedy badania dodatkowe należy wprowadzić od 50 roku życia.
Wychodzi mi też że w tych ośrodkach się nudzą.
Jarosław Grondys (v.S) 25.10.2009 23:06
a ja znam takich którzy ledwo chodzą ale za to "śmigają" samochodem jak małolaty
powiem tak
wchodzą nowe przepisy i już za niedługo co 10 lat bedziemy poddawani różnym testom
dlatego zostawmy tych naszych seniorów w spokoju niech sobie śmigają tymi samochodami , niejednokrotnie daje im to możliwość kontaktu ze znajomymi co jest ich wielką radością - czuja się potrzebni i dla nas są niejednkrotnie zawsze dostępni właśnie dzieki temu że jeżdżą tymi samochodami
a co do bezpieczeństwa drogowego
myślę że to temat rzeka "Amazonka może być za mała"
Łukasz Mic 25.10.2009 23:05
Joanno, zapewne nic konkretnego, jak to zwykle bywa projekt trafił do szuflady :)
Joanna Pachla 25.10.2009 22:59
Bardzo dziękuję, panowie, ale te teksty są z sierpnia i dotyczą potencjalnych zmian wrześniowych, a tymczasem październik się kończy. Więc wiadomo już co konkretnego?
Norbert Sadowski 25.10.2009 22:57
ktoś moze poda wiek idealnego kierowcy ?
młody szofer=brawura, brak doświadczenia
stary=brak reakcji, ślepy
to kiedy jest OK ? może to nie wiek ale zupełnie coś innego ?
Łukasz Mic 25.10.2009 22:52
Myślę, że bardziej trzeba by zacząć walczyć z plagą pijanych kierowców.
Jednakże nie da się ukryć, że trafiają się kierowcy, u których chociażby koordynacja ruchowa już nie ta. Większym zagrożeniem natomiast są niedzielni kierowcy, poruszający się po drogach raz w tygodniu czy w święta. Prawdziwy wysyp na drogach będzie już pierwszego listopada.
"Początkowo mogło by istnieć także dofinansowanie do tych badań"-przyznam, że rozbawiło mnie to zdanie, biorąc pod uwagę fakt, że polski kierowca jest po prostu krową dojną. Stać cię na samochód to płać-oto mentalność polskich ustawodawców.
Dominik Tomaszczuk 25.10.2009 22:47
Tez jestem za przeprowadzeniem szczegółowych badan statystycznych