Facebook Google+ Twitter

Bądź odpowiedzialny za to, co oswoiłeś. Zwierzęta tracą dom w wakacje

Wakacje pozwalają odpocząć od problemów i pracy, jednak nie od obowiązków wobec naszych małych przyjaciół. Okresy wakacyjny i świąteczny to ciężki czas dla zwierząt domowych, gdyż często są porzucane. Jak możesz pomóc?

 / Fot. tajai's photos, CC2.0Schroniska i fundacje są bardzo ostrożne przy wydawaniu zwierząt do adopcji. Niechętnie wydają zwierzęta w okresie świątecznym, gdyż często właśnie „prezenty gwiazdkowe”, które trochę podrosną, są później wyrzucane na ulicę.

Właścicieli zaczynają przerastać trudy opieki nad zwierzęciem, ponadto zaczynają zdawać sobie sprawę, że utrzymanie zwierzęcia kosztuje lub po prostu dorosły zwierzak nie jest już tak pocieszny jak szczeniaczek więc zwyczajnie się nim nudzą. Każde zwierzę ma swój charakter, swoje zwyczaje, zachowania. Jeśli zostało w jakiś sposób skrzywdzone, mogą potem pojawić się różnego rodzaju problemy. Niektórych to przerasta.

W kwietniu 2012 w schronisku "Na Paluchu" przebywało ponad 2 tysiące zwierząt. W okresie wyjazdów wakacyjnych i majówkowych ta liczba zdecydowanie się zwiększa, a z reguły, jeśli porzucone zwierzę w miarę szybko trafi do schroniska, oznacza to, że ma szczęście.

Oto kilka porad, co możesz zrobić, jeśli:
Nie możesz dłużej opiekować się swoim pupilem lub musisz wyjechać na wakacje i nie możesz zabrać go ze sobą.
Znalazłeś porzucone zwierzę na ulicy i nie wiesz, jak mu pomóc.

Przygarnąłem psa/kota lecz nie mogę dalej się nim opiekować. Procedury adopcyjne


Może zdarzyć się tak, że mimo najlepszych chęci, nie będziesz mógł dłużej opiekować się zwierzęciem. Najlepiej więc od początku wziąć pod uwagę wszystkie możliwości.

Na przykład w wolontariacie "Pies na zakręcie", działającym pod szyldem Fundacji Azylu pod Psim Aniołem nie decyduje kolejność zgłoszeń. Jeżeli zdecydujemy się na adopcję zwierzęcia, zgłaszamy się do wolontariusza, którzy e-mailem prześle nam ankietę adopcyjną do wypełnienia. W ankiecie musimy odpowiedzieć na wiele pytań, między innymi dotyczących tego, czy zapewnimy zwierzęciu opiekę w razie wyjazdu, choroby lub innych zdarzeń losowych.

Fundacje i schroniska przestrzegają przed pochopnym podejmowaniem decyzji o adopcji. Podoba nam się uroczy szczeniaczek na zdjęciu, musimy jednak pamiętać, że jest to żywa istota, która potrzebuje żywności, leczenia, miłości, uwagi, a przede wszystkim kiedyś urośnie, przestanie być słodkim maluchem, może wyrosnąć na dużego psa.

Dlatego wolontariusze z "Psa na zakręcie" wysyłają też do kandydatów szczegółowe informacje o zwierzętach do adopcji- jest to kilka zdjęć, informacja o charakterze zwierzaka, o jego zachowaniu, usposobieniu, jakiej jest rasy lub najczęściej, jeśli jest mieszańcem, cechy jakich ras łączy w sobie, a także czy jest duży, czy mały lub czy jest możliwość, że wyrośnie na dużego psa. Żaden weterynarz nie jest jednak w stanie dokładnie tego przewidzieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pani Joanno - uwierzyła Pani, że....? Podobno wiara czyni cuda, ale dziwnym trafem, cuda naszych zwierząt nie obejmują. Proszę wnieść do swej wiary poprawkę, aczkolwiek wiem, że przyprawię Panią o złe sny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju i Pani Jadwigo, bardzo trafne spostrzeżenia. Mimo to wierzyłam, że ludzie nie topią już małych piesków i kotków po urodzeniu, że tak się dawniej robiło, choć właściwie wszystkiego można by się spodziewać. Nie rozumiem też osób, które nagle wyrzucają stare zwierzęta, bo i takich w schroniskach lub na ulicach co gorsza, jest wiele. Ja chyba starego psa tym bardziej nie byłabym w stanie się ot tak pozbyć, to jest ogromna krzywda dla zwierzęcia, które kocha może bardziej niż człowiek. Mówi się też, że koty nie przywiązują się do człowieka, tylko do miejsca. Nieprawda. Kot potrafi równie mocno kochać swojego pana czy panią, tyle tylko, że wtedy, kiedy sam tego chce ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pies czy kot to przyjaciele człowieka, a nie podarek na gwiazdkę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat, jak bumerang wraca co roku, szczególnie w okresie wakacyjnym. Ludzie nie potrafią wychować własnych dzieci, a pies - nawet im do głowy nie przyjdzie, że również wymaga elementarnej wiedzy. Więc wyrzucają, byle dalej od domu; żeby nie trafił z powrotem, nawet biegnąc kilometrami w ślad za samochodem "państwa".
Mało kto również skłonny jest wydać określoną kwotę na sterylizację i okres rui przynosi niechciane szczeniaki. Dobrzej, jeśli ktoś im szuka miejsca; najczęściej, starym zwyczajem - są topione zaraz po urodzeniu. Ale to i tak najlepsze, co je może spotkać, bo zdarzają się bardziej "wyrafinowane" metody unicestwienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.