Facebook Google+ Twitter

Bagaż podręczny

W sierpniu z różnych miejsc Polski ruszają grupy ludzi, by pielgrzymować do sanktuarium w Częstochowie. To dobra okazja, by zapytać: dlaczego człowiek wędruje?

 / Fot. MARCIN OLIVA SOTOMówi się czasem o wędrówkach zwierząt, jednak wędrowanie jest czynnością typowo ludzką. Tylko człowiek może jasno sprecyzować cel swej wędrówki i świadomie rozpocząć podróż.

Bagaż podręczny: wiedzieć po co idę

Gdy wsiadamy na pokład samolotu to zawsze z bagażem podręcznym. To coś, co zawsze mamy przy sobie, co jest przy nas. Tym naszym bagażem podręcznym jest: znać powód, dla którego wyruszam w drogę. Jeśli zgubię w podróży to, co mi najbardziej potrzebne (np. dokumenty, pieniądze), szukam pomocy. Podobnie w przypadku, gdy człowiek „zgubi”, przestanie wiedzieć po co i dokąd zmierza. Potrzebuje wtedy pomocy innych ludzi.

Wędrowanie jest niewygodne

Czym jest świadome wędrowanie? To – najogólniej – zdawać sobie sprawę z tego, co i dlaczego może się wydarzyć. Wędrowanie jest niewygodne. Trzeba zostawić miejsca i ludzi, z którymi dotychczas się przebywało (w tym momencie mniej istotne jest na jak długo zostawiamy człowieka lub miejsce, bardziej liczy się fakt, iż w ogóle zostawiamy). Opuszczamy jakieś rzeczywistości, do których byliśmy przywiązani.

Kto wyrusza w drogę musi brać pod uwagę rozmaite niewygody i nagłe zmiany planów. Coś, co chcieliśmy zrealizować i dotychczas wydawało się proste, w trakcie realizacji może stać się coraz trudniejsze ze względu na niezależne od nas przeszkody. Wędrując przemierzam nowe tereny, często nieznane, dlatego zakres i liczba utrudnień może ulegać licznym modyfikacjom. Siłą rzeczy zmienia się też mój plan wędrówki, zmieniam się też ja, jako człowiek wędrujący.

Pokusa bycia kartografemLubimy być kartografami własnych wspomnień... / Fot. A. Karłowska

Ekwipunek wędrowca to często jakiś plan miasta, mapa, atlas. Bez tego nie odważy się ruszyć na nieznane szlaki. Nie odważy się, ale pewnie gdzieś w sercu – bardzo tego pragnie. I nie chodzi tutaj o przeżycie szalonej przygody zagubienia się w obcym mieści lub kraju.
Człowiek po prostu lubi być odkrywcą i kartografem! Wolę być tym, który odkrywa coś, a nie idzie po śladach zaznaczonych już przez kogoś innego na mapie. Na mapie są zaznaczone miejsca, które już ktoś poznał, odkrył, nazwał. W każdym z nas jest taka nutka zdobywcy – być tym pierwszym, który nadał imię (nazwę) jakiemuś miejscu.

Ruszamy w drogę z pragnieniem odkrycia czegoś nowego. Mamy jakiś cel, opracowany plan. Dlaczego wędrujemy? Odpowiedzi może być wiele. Jedną z nich jest dla mnie: by nadać imię! Poznaję nowe miejsca, ludzi, przeżywam różne wydarzenia i potem mogę nadać im imiona. Czasami to nazywanie ludzi, miejsc oraz sytuacji dzieje się tylko w moich myślach. Jednak coś się dokonało – już bez wahania mogę powiedzieć: „moje”. I tak tworzą się wspomnienia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

jakoś ten wstęp w zajawce troszkę nie pasuje do ogólnego rozważania nt wędrowania..zaczynając czytać oczekiwałam raczej rozważań nt sensu pielgrzymowania osoby wierzącej..to trochę inna wędrówka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zmiany uszlachetniają... Egoistyczne "moje" wzbogaca się bytem drugiego podróżnika, tworzac nasze. Pojawia się druga wersja "chcę' - chcę też, aby ktoś mi towarzyszył. Oby tylko mapy były podobne

Komentarz został ukrytyrozwiń

--> glubax

Owszem, tak właśnie bywa. To są takie nasz zmiany planów "na życzenie". Ale te zmiany są owocem mojego "chcę" - chcę komuś towarzyszyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a niestety tak mało ludzi wie, dokąd zmierza...
A nie jest tak, że w pewnym momencie zabieramy ze sobą kogoś, kto idzie w tym samym kierunku, lub też odrobinkę skręcamy, chcąc mu towarzyszyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo , ileż myśli, i i ileż wędrówek?
wędrówki ludów? hmmm .... wynikały z.... niezadowolenia , za poszukiwania lepszych warunków życia. Ludzie ruszali się z miejsca pobytu by sobie je porpawić, ponieważ byli- są niezadowoelni z aktualnego .
A pielgrzymowanie było i jest wędrówką nadziei, po nadzieję i w podziękowaniu za nią.

Piszesz " Tylko człowiek może jasno sprecyzować cel swej wędrówki i świadomie rozpocząć podróż"

Fakt. A to dla tego , że tyllko człowiek rozumie człowieka. i nie nawiązał komunikacji ze zwierzętami wędrującymi.
One wędrują tak jak człowiek , aby poprawić swoj byt i miejsce pobytu.
Wydaje mi się , że to uzasadnienie jest proste i nie wymga specjalnego precyzowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.