Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

166575 miejsce

Bajka o scenarzystach Zjednoczonej Europy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-07-12 18:45

Zakończył się dziś zjazd scenarzystów z całego kraju z zaproszonymi gośćmi zza Oceanu, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Miasta Stołecznego Warszawy. Ci ostatni pomogli autorom scenariuszy zorientować się w skomplikowanym świecie praw autorskich.

Zdjęcie ilustracyjne. Powstawanie filmu / Fot. Wikimedia commons. Licencja GNU. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:IMG_0341_-_Making_of_%E2%80%9CPiper%E2%80%9C.jpgNawet, jeśli twórcy do tej pory wydawało się, że pojął trudną sztukę pisania scenariusza filmowego, mistrzowie rzemiosła taktownie, acz skutecznie przekonali uważnego scenarzystę, w jak wielkim jest błędzie. Niedoceniane, kiepsko płatne w Polsce rzemiosło, za granicą zyskuje coraz większe uznanie. Zakończony niedawno strajk amerykańskich autorów programów telewizyjnych, cykli i dzieł wyświetlanych w kinach udowodnił, że bez ich fachowego wsparcia nie może się odbyć żadna impreza masowa, przedstawienie, ani seans filmowy. W Polsce pozycja zawodowa scenarzystów jest na tyle słaba, że mało kogo obchodzi ich los. Często biedacy pracują w samotności, bo każda twórczość wymaga odosobnienia. W pojedynkę pisarz i poeta jest bezbronny. Autor scenariusza filmowego też nie ma siły przebicia. Co najwyżej uda mu się uszczknąć część dofinansowania projektu w postaci stypendium albo czasem otrzyma od producenta zaliczkę.

Najczęściej cierpliwy skryba pisze swoje dzieło życia przymierając głodem z nadzieją, że gotowy utwór zachwyci producenta. Ten otrzymuje codziennie sterty starannie oprawionych woluminów do lektury. Los szczęścia sprawia, że jeden z nich zyska uznanie, ale to wcale nie oznacza jeszcze sukcesu. To jest dopiero nikłe światełko w tunelu. Rozpoczyna się wówczas katorżnicza praca nad kolejnymi wersjami scenariusza, aż do takiej postaci, jaka zadowala producenta. Autor może czuć się szczęśliwcem, jeśli uda mu się zachować nazwisko pod tytułem utworu. On też bywa często zmieniony, a po kilkunastu wersjach dzieło bywa zgoła odmienne od pierwowzoru.

W chłodnych murach starej Biblioteki Uniwersyteckiej na Krakowskim Przedmieściu odbyło się niezwykłe spotkanie pokoleń, które trwało kilka dni. Znani i cenieni scenarzyści, mistrzowie pióra dzielili się doświadczeniem z adeptami tego niełatwego fachu. Kandydatów jest niemało, pomimo uczciwie, po wielokroć powtarzanych ostrzeżeń. Mało kto jest w stanie utrzymać się z uprawiania tego poletka. A jednak urok kina, radia i magia telewizji są tak silne, że logika w tym przypadku nie ma właściwie zastosowania.

Podczas letniego festiwalu filmowego w Warszawie scenarzyści mieli okazję aby wspólnie ponarzekać. Nakarmieni przez organizatorów ( Stowarzyszenie Filmowców Polskich) przysmakami, napojeni kawą i sokami mogli wreszcie zdecydować się na zawiązanie gildii, która może w przyszłości bronić ich praw.
Po wielu latach utyskiwań na zły los powstanie wreszcie organizacja zrzeszająca wszystkich autorów piszących dla filmu, teatru, radia i telewizji. Być może skończy się bezkarne okradanie ich z pomysłów, a jeśli ktoś poważy się na coś takiego, to przedtem trzy razy się zastanowi, zanim to zrobi. Gildia scenarzystów zamierza przystąpić do europejskiej federacji zrzeszającej 22 kraje, a z taką potęgą nie ma żartów.

Na razie jeszcze trwa okrutne bezhołowie i tzw. „wolna amerykanka” producentów rodem z Pruszkowa, Otwocka i okolic. Redaktorów w telewizji nie interesują pretensje oszukiwanych autorów, bo dla nich liczy się najmniej kosztowny partner. Ostatnio jednemu z twórców udało się wygrać proces z publicznym nadawcą. Było to pyrrusowe zwycięstwo, bowiem cała kwota przyznana mu przez sąd musiała zostać wypłacona prawnikowi. Poszkodowany dopłacił do procesu, który prowadził w imieniu wielu podobnie skrzywdzonych osób. Niebawem scenarzysta będzie mógł skorzystać z pomocy prawnej, usług agenta reprezentującego jego interesy i przywilejów, jakie mają twórcy w wysoko rozwiniętych krajach Zjednoczonej Europy.

Na zakończenie tej świetlanej wizji pozwolę sobie na uwspółcześniony cytat z klasyka gatunku:
„... to ma być bajka?
Wszystko to być może...
Prawda. Ja to jednak
Między bajki włożę.”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.07.2008 06:34

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=47233

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.07.2008 06:28

Tym razem to ja, który bronię interesu scenarzystów, kompletnie nic z tego nie rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.07.2008 23:20

Chodziło mi o to, że czasem trzeba przyjąć do wiadomości, że się nie jest nie jest w pierwszej lidze. Albo nawet w drugiej. Bez tego żale można pisać kilometrami

Jestem Wielkim Niedocenionym przez prywatę i niekompetencję... Jeśli tak - to spoko. Potomność wystawi Ci pomnik i przetłumaczy nawet na afrykańskie narzecza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.07.2008 19:04

Sęk w tym, drogi doktorze, że piszących musi oceniać ktoś z umiejętnością czytania ze zrozumieniem. Obserwując radiowo- telewizyjne i filmowe praktyki moderatorów można przekonać się o kompletnym braku takich osób na rynku. Hollywood, Bollywood i europejskie molochy medialne także są oskarżane o intelektualną łatwiznę, żeby nie powiedzieć wprost o braku dobrego smaku. Nie wspominam o arcydziełach i geniuszach, bo to są wyjątki. Codzienną normą powinien być profesjonalizm, wiedza i uczciwość. U nas, niestety rozpanoszyła się niekompetencja, cwaniactwo, a żona Beckhama wywołuje entuzjazm wyznając, że w życiu nie przeczytała jednej książki. To są europejskie elity mające wpływa na myślenie mas.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.07.2008 15:35

A jednak, istnieją jacyś "Znani i cenieni scenarzyści, mistrzowie pióra " . W każdej dziedzinie jest jakaś druga liga, znacznie liczniejsza od pierwszej. Liga zaś trzecia liczniejsza od dwu pierwszych, razem wziętych. Czwarta z kolei....

Każdy ma imię, ale tylko niektórzy nazwisko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.