Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Bajki, bajanie i bujanie

Dział: Opinie

Ocena: 37pkt

Oceń:

Bajki, bajanie i bujanie


Bajka o pingwinach to opowieść o szczęśliwej rodzinie, w której wszyscy się kochają i czują bezpieczni. Wmawianie społeczeństwu, że tylko model heteroseksualny daje te możliwości, zostaje tu przełamany, odwrócony...

Czasy mamy coraz cięższe - widmo kryzysu, średni rząd, brak autostrad -
nasza frustracja powoduje, że czasem musimy znaleźć sobie temat zastępczy. O takie jak się okazuje nie jest wcale trudno. Polska, taki magazyn, postanowił napisać artykuł o "gejowskiej bajce", której widmo krąży nad Polandią jak stonki za czasów pewnej władzy.

Zadam kilka pytań, na które (ku nieszczęściu niektórych czytelników) odpowiem samodzielnie

Co to znaczy "bajka gejowska"?

Tego właściwie nikt nam nie wyjaśnił do tej pory. Postraszono nas, że w szkołach, podkreślmy - polskich szkołach - znajdzie się propagandowa książeczka, w której jeden pan będzie kochał drugiego pana i będą razem wychowywać dzieci. W prawicowym skrócie - dwóch gejów będzie indoktrynowało niewinne i nieświadome dziecko. Już dawno temu Melanie Klein udowodniła, że dzieci takie nieświadome wcale nie są, a co potwierdziły badania nad "gender" wielu rzeczy dziecko nie uczy się w domu, a nabywa w społeczeństwie. Ale po co ja to tłumaczę? Przecież dziecko wychowywane przez dwóch mężczyzn (a co dopiero gejów!) przyjmie ich punkt widzenia na świat. To ciekawe, w końcu prawie każdy homoseksualista wychował się w heteroseksualnej rodzinie. Czyli co? Silna matka, słaby ojciec? Błagam, znam tak "męskich" gejów, że niejeden heteryk by przeszedł na drugą stronę ulicy, żeby tylko uniknąć konfrontacji.

Bajki, jak pisał Propp, odzwierciedlają schematy społeczne (szczególnie opozycję i symbiozę władza - poddani), czasem ukazują archetypy, o których staramy się zapomnieć. Bajka, w której bohaterami jest dwóch panów z dzieckiem te archetypy przełamuje - to prawda. Jednak kłamstwem jest fraza - dzięki temu dzieci będą homoseksualne. Wiecie ile przeczytałem bajek, w których księżniczka odjeżdżała na białym koniu z blondwłosym junakiem w siną dal? Cóż, ci okropni heterycy nie przerobili mnie na swoją modłę. Tak więc nie ma bajek gejowskich, czy heteroseksualnych, za to są nasze o nich wyobrażenia, obawy i lęki.

W czym nam przeszkadza gej/lesbijka?

Patrząc na to od strony prawnej - w niczym. Są członkami społeczeństwa, podobnie jak każdy obywatel. Jednak z jakichś powodów gej/lesbijka zostają wykluczeni ze społeczeństwa. Bo są Inni. Inni są też Żydzi, Czarni, Niepełnosprawni. Stanowimy jeden front - ludzi wykluczonych ze względu na cechy, które posiadamy i które są nam przypisywane. Jest taka cecha z rodzaju urojonych, która decyduje o tym, że bajki takie jak ta omawiana przez media budzą kontrowersje - gejom przypisuje się pedofilię. Nie ukrywajmy tego - tak się mówi i myśli. A że pedofilem z założenia jest mężczyzna (męska końcówka już na to wskazuje), to dzieci wychowywane w takiej "rodzinie" będą "narażone" na... no właśnie - pedofilię. Promować pedofilii nie można, tak więc promować odmiennych form życia rodzinnego też. Z resztą co ja tu za bajki opowiadam, toż my nie jesteśmy rodziną. Rodzina to on i ona plus ono. Koniec kropka, definicje w ujęciu pewnej grupy mają to do siebie, że są szczelnie zamknięte.

Zobacz także:

Wojciech Szot OFFline profil autora

Autor: Wojciech Szot

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (0) Średnia ocen (4.68)

Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 33

Sortuj komentarze:

Livia Kolan 20.11.2008 13:32

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 36

"Inne spojrzenie - dwie kobiety (piękne blondynki) idą ulicą, trzymają się za ręce. Co o nich myślisz? Dwie przyjaciółki, koleżanki, które się lubią." To akurat wynika głównie z faktu, że w naszej kulturze kobiety zawsze były blisko. Powitanie dwóch kobiet na spotkaniu rodzinnym- całus w policzek, powitanie dwóch mężczyzn- podanie dłoni. Chociaż z drugiej strony nie znam wielu mężczyzn, którzy mieli by coś przeciwko umawianiu się z dziewczyną, która jest bi.

"...znam tak "męskich" gejów, że nie jeden heteryk by przeszedł na drugą stronę ulicy, żeby tylko uniknąć konfrontacji. "

To niedługo może stać się regułą bo mężczyźni generalnie niewieścieją... To chyba wpływ ocieplenia klimatu i zbytniej aktywności kobiet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Wierzbicka 20.11.2008 13:23

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 40

Eeech, samo życie... dzisiaj już wszyscy wiedzą , że Kopernik była kobietą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 20.11.2008 13:20

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 41

Hm. Bardzo podoba mi się styl. Tekst też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.