Facebook Google+ Twitter

Bajki Policji czyli gram za 3,33 zł.

Andrzej Dołecki, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie został oskarżony o kupno trzech kilogramów marihuany za... dziesięć tysięcy złotych.

Wydział antynarkotykowy Komendy Stołecznej, znalazł w podwarszawskich Kajetanach dwie, małe plantacje marihuany. Jedną z nich prowadził Łukasz W., drugą Grzegorz T., i na podstawie ich zeznań, aresztowano Andrzeja Dołeckiego.

I teraz Moje Trzy Grosze...

Cała akcja wprost "śmierdzi" nagonką policyjną na Bogu ducha winnego Dołeckiego. Na podstawie zwykłych oskarżeń, pomówień osób które wpadły z całą plantacją została aresztowana osoba, na którą nie ma żadnych dowodów, oprócz słowa na wiarę a nawet nie znaleziono przy niej ani jednej porcji narkotyku.

Nie raz i nie dwa, Skarb Państwa płacił bardzo duże odszkodowania osobom, które wymiar sprawiedliwości wtrącił niesprawiedliwie do więzienia - czy będzie i tym razem tak samo? Bez żadnych konkretnych podstaw (jeżeli taką jest zeznanie bandziorów - to przepraszam) można wtrącić człowieka do więzienia?

Oczywiście Policja będzie intensywnie szukała czegokolwiek na poparcie swojej tezy, więc nie wykluczone że nawet coś podłożą a prokurator uzna, że to o wiele za dużo jak na swój użytek. Sukcesy ważniejsze od ludzkiego losu.

Najciekawszą sprawą jest jednak wycena podana przez plantatorów. Pierwszy z nich utrzymuje że Dołecki zakupił 2 kilogramy za 6 tysięcy złotych, kolejny podaje kilogram za 4 tysiące. Ceny są zupełnie absurdalne z mojego punktu widzenia, gdyż poszukałem informacji w internecie i na pewno nie można kupić tego towaru w takiej cenie. Jeden gram przeważnie kosztuje 20-25 złotych a tzw. piątka jest w cenie 100 złotych. Za ceny podane przez zatrzymanych, można kupić najwyżej (i to jeżeli jest się w dobrych kontaktach) pół kilograma, sześćset gram ale nie 3 kilogramy?

Trzy kilogramy marihuany kosztują ok. pięćdziesięciu tysięcy złotych, zatem ceny są zupełnie niewiarygodne. Nie rekompensuje to kosztów pracy, środków ochrony roślin, nasion oraz strachu przed wpadką. Ale ci którym powinęła się noga, chcą pociągnąć kogo mogą za sobą...

Bartłomiej Byczkiewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

BC
  • BC
  • 09.05.2012 22:49

Normalna cena za gram to 30 zł i najczęściej jest to rzeczywiście mniej niż gram, a piątka kosztuje 120. Trzeba mieć bardzo dobrego kolegę-dilera, żeby kupić gram za 25 zł. Kwoty podane przez policję są z kosmosu. Dam sobie rękę uciąć, że ci dilerzy dostali propozycję: naskarżycie na Dołeckiego to was puścimy. I ich nie zatrzymali, a aresztowali człowieka, na którego mają tylko pomówienia. W końcu i tak go wypuszczą bo ten areszt to bardzo duże nadużycie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.