Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5394 miejsce

Bajki ślōnskie Anny Marii Stronczek

Współautorzy: Barbara Podgórska

Pirwyj buch szrajbniony podug ustalōnych kanōnōw szrajbowania ślōnski godki.

Okładka / Fot. Adam K. PodgórskiTak wydawca - Narodowa Oficyna Śląska, promuje pierwszą książkę, która ukazała się w transkrypcji przyjętej 10 sierpnia 2009 roku dla języka śląskiego przez zespół pod kierunkiem dr Jolanty Tambor. Wprawdzie według prawodawstwa polskiego język śląski oficjalnie wciąż jeszcze nie jest uznany, a i słownictwo stosowane w publikacjach oficyny zbyt trąci germanizmami, warto tę pozycję odnotować. Choć zamiast bajki lepiej brzmiałoby: bojdy albo powiarki.

Publikacja, o której mowa to "Bajki ślōnskie" autorstwa Anny Marii Stronczek twierdzącej, że: "Bajka, to jest słodka tajemnica porozumiewania się dziadków i wnuków. Czytając bajki zapamiętane z mojego dzieciństwa, napisane po śląsku, mogę przypomnieć tobie naszą mowę, która chyli się ku zapomnieniu”. Niestety to prawda, mimo wysiłków wielu ludzi, organizacji, środowisk.

Tym większą przyjemność sprawia lektura uroczych opowiastek o czarownicy, czyli heksie, o siedmiu łabędziach i Różyczce, o babie móndrzejszej ôd diobła, madejowym łozu. mōndrej Helenie i jeszcze kilku innych. Książeczkę zdobią ilustracje także wykonane przez Annę Stronczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ygon Moniorz
  • Ygon Moniorz
  • 23.09.2011 22:05

Co to za czynść narodu polskigo ftoro jak wiater zawieje roz sie mo za poloków a roz za niymców.. żech se wejżoł we jedna tako ksionżka uod nij i musza pedzieć, że czimie sie kupy, a germanizma som jak nojbarzi naturalnie użyte i niy ciepiom sie w ślypia hanysowi, polecom!

Komentarz został ukrytyrozwiń
holzbajn ajza
  • holzbajn ajza
  • 12.03.2011 00:45

Adaś to mo chyba tako kapliczka ze Spyrom i poli mu tam świyczki.Tako wyrocznia, Spyra z Delfi.
Spyra tak niy godo to tego niy ma:)
Pozdro Slonzoku ze Zawiercio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujące wydanie, ważne dla utrzymania dialektu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawią mnie dialekty śląskie więc chętnie bym poczytał (a wydanie takiej książeczki raczej świadczy o tym, że wbrew temu co twierdzą ślązakowcy nikomu na Śląsku nie zabrania się być Ślązakiem czy rozwijać kulturę śląską). Mam już zresztą komiks Kajko i Kokosz w mowie śląskiej (a także góralskiej i kaszubskiej). Językoznawcy raczej sceptycznie podchodzą do patrzenia na różne poddialekty śląskie jako na jeden dialekt. To jest wg wielu dziwna próba tworzenia sztucznego/jednego dialektu (w dodatku tworzenia dialektu nie znajdującego się w ramach języka polskiego). A nawet to co wypracował zespół prof Tambor wielu ślązakowcom się nie podoba. Gdy natomiast pokazałem tzw. śląską wiki Piotrowi Spyrze, liderowi Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk, powiedział, że nikaj na Śląsku się tak nie godo. Dziwi mnie też co to jest za narodowa oficyna Śląska. Narodowa to może być oficyna polska a nie śląska bo Śląsk to nie jest żaden naród tylko grupa regionalna narodu polskiego. Czy ktoś np. w Warszawie tworzy Narodową Oficynę Mazowsza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.