Facebook Google+ Twitter

Balet to wymagająca sztuka, czyli "Tristan" w Operze Narodowej

Balet wydaje się być dla mnie jedną z najbardziej wymagających form sztuki. Dzieło Krzysztofa Pastora w dwóch aktach, zostało przedstawione na deskach Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie. Jak zawsze, frekwencja dopisała.

Plakat promujący Balet. Materiały prasowe Teatru Wielkiego Opery Narodowej. / Fot. Adam ŻebrowskiGdy oglądam przedstawienia, jak Anna Karenina, czy ostatnio Tristan, mam wrażenie, że przenoszę się w inny świat. W symboliczny, bajeczny świat, w którym tancerze, niczym nakręcane laleczki, odgrywają skomplikowane choreografie na scenie. Albo jestem amatorem albo jestem mało spostrzegawczy (może nawet jedno i drugie), ale ciężko było dostrzec jakiekolwiek błędy w wykonaniu choreografii, którą również przygotował Krzysztof Pastor. To najbardziej stanowiło o wielkości tej sztuki. Ile pracy cały zespół musiał włożyć w przygotowanie sztuki? Wolałem sobie nawet nie wyobrażać. Wystarczyło mi, że na sam koniec na scenę wyszło kilkadziesiąt osób, w różnym wieku, a publiczność nagrodziła występ gromkimi brawami.

Rolę młodego rycerza, Tristana, odegrał Paweł Koncewoj. Jego piękną, jasnowłosą księżniczkę zagrała niezwykle doświadczona i utalentowana Ukrainka, Aleksandra Liashenko, która w "Annie Kareninie" zagrała Kitty. Trwający dwie godziny pokaz umiejętności, symboliczne przedstawienie o miłości przypadkowej, acz ogromnej, w żadnym momencie nie nużył. Trzymająca w napięciu muzyka, którą słyszeliśmy za sprawą Orkiestry Opery Narodowej w pełni komponowała się czy to z choreografią, czy nawet scenografią, którą przygotowała Katarzyna Nesteruk. Kostiumami zajął się Maciej Zień. Były one lekkie i zwiewne, a także charakterystyczne. Łatwo można było dostrzec, że na scenie pojawiają się rodzice Tristana jako duchy.

Rodzice Tristana objawiający się jako duchy. Materiały prasowe Teatru Wielkiego Opery Narodowej. / Fot. Ewa KrasuckaKoneserów sztuki pewnie nie muszę zachęcać, ale wszystkim pozostałym, naprawdę polecam. Balet jest sztuką wyrafinowaną, najwyższych lotów. Dla kogoś, kto nie interesuje się tą formą sztuki na co dzień, wartości przedstawienia mogą nie być zbyt wyraźne, co więcej, pisanie o tym może sprawiać trudności. Stąd właśnie moja recenzja taka krótka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ja też się zgadzam z panią Karoliną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też tak myślę ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karolina Majewska
  • Karolina Majewska
  • 24.02.2011 20:21

Największą zaletą tej recenzji jest jej "krótkość". Ogólnie słabo, zbiór sloganów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No widzisz :))...własnie o to w zyciu chodzi aby w sobie i w swoich zainteresowaniach odkrywac coś nowego :))...Mam nadzieje ze napiszesz też cos po nastepnym (jesli oczywiście bedziesz)!...Wydaje mi sie, ze po tym teskcei podobao ci sie :) [?]
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam nie wiedziałem, że się interesuję... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja krótka ale dobra i ładna :))...Bardzo fajnie sie czytało :) Swoją drogą nie wiedziałam, ze interesujesz sie tego typu sztuką :) fajnie :))
Pozdrawiam serdecznie i + zostawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.