Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4048 miejsce

Bali Wyspą Bogów - wywiad z polską pisarką Laurą Czebotar

Kiedy pierwszy raz przyjechałam na Bali, zrozumiałam, że znalazłam się w zupełnie innym świecie niż ten, który znałam dotychczas. Wywiad z polską pisarką - Laurą Czebotar.

 / Fot. Laura CzabotarCo zainspirowało Ciebie do podróży po świecie?
Kiedy miałam 4 lata, moją ulubioną zabawką był globus. Uwielbiałam spędzać czas trzymając globus na kolanach i wpatrywać się w zaznaczone na nim miasta, kraje, kontynenty i oceany. Moja ciekawość rosła razem ze mną i będąc starszą, zamieniłam globus na mapy i atlasy, które mają w sobie magiczną moc, będącą w stanie zatrzymać dla mnie czas.
Po 1989 roku, w moim rodzinnym mieście zaczęli pojawiać się obcokrajowcy. Ich widok zawsze wzbudzał moje zainteresowanie. Często ich zaczepiałam i wypytywałam o kraje, z których pochodzili.
Zainspirowana opowieściami o dalekich krainach, nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie podrosnę i będę mogła zwiedzać je sama.
Dzięki moim rodzicom oraz szkolnym wycieczkom poznałam Polskę wzdłuż i wszerz. Nauczyłam się rozumieć i doceniać piękno natury oraz umiejętności człowieka. Wycieczki po Polsce podsyciły mój apetyt na przygody i chęć poznania świata znanego mi dotąd tylko z map.
Swoje dłuższe podróże zaczęłam od własnego podwórka, czyli od Europy. Wielomiesięczne wyjazdy do Grecji, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii udało mi się pogodzić ze studiami w Polsce.
Podróże pokazały mi piękny, różnorodny, pełen wyzwań świat i uświadomiły mi, że chcę studiować za granicą.
Marzyłam o tym, żeby szkolić się w innym języku i poznać go co najmniej tak dobrze jak ludzie, którzy posługują się nim od urodzenia. W tym czasie moja znajomość angielskiego była już na zaawansowanym poziomie, więc wybór uczelni naturalnie skierował mnie do Anglii.
Pracując na cały etat, byłam w stanie utrzymać się i opłacić naukę. Wszystko to wymagało ogromnego nakładu pracy, ale satysfakcja była warta całego wysiłku, gdyż pięć lat później, żegnałam się z King’s College London z tytułem Magistra Sztuki Klasycznej i Archeologii w ręce.
Koniec studiów oznaczał również kolejny etap: nic już mnie nigdzie nie trzymało, mogłam jechać dokąd tylko chciałam…
Co takiego szczególnego jest w Bali?
Kiedy pierwszy raz przyjechałam na Bali, zrozumiałam, że znalazłam się w zupełnie innym świecie niż ten, który znałam dotychczas.
To co widzimy w środkach masowego przekazu to tylko część barwnego i egzotycznego świata. Nic nie jest w stanie przekazać nieuchwytnej energii, która wyznacza tempo i styl życia wyspy. Ten rodzaj energii można poczuć tylko i wyłącznie będąc na miejscu, żyjąc tam i doświadczając Bali każdego dnia.
Bali jest nazywane Wyspą Bogów. Nie bez przyczyny. Połączenie hinduizmu z wierzeniami animalistycznymi stworzyło przestrzeń, która jest na pograniczu bajki z rzeczywistością.
Rdzenni Balijczycy czynnie uczestniczą w kultywowaniu religii oraz tradycji. Przez większą część roku, odbywają się różnego rodzaju ceremonie, które nadają wyspie wyjątkowej atmosfery.
Zapach kadzideł palących się na ulicach miesza się z zapachem rozgrzanej ziemii, kwiatów plumerii oraz ryżu. Ta niepowtarzalna woń jest cechą charakterystyczną Bali i tęsknię za nią kiedy jestem z dala od wyspy.
Ale Bali to nie tylko zapachy. To przede wszystkim piękne widoki. Niesamowite plaże, różne od siebie w każdej części wyspy. Od białego piasku i przejrzystej, turkusowej wody, do czarnych, obsypanych brokatem plaż, o brzeg których rozbijają się ogromne fale.
Zielone pola ryżowe wprawiają w osłupienie sadzonkami ręcznie ułożonymi w perfekcyjnych rzędach. Rolnicy zgięci wpół, spaleni słońcem, chowają głowy pod kapeluszami zrobionymi z liści palmowych.
Tarasy ryżowe w górach zapierają dech w piersiach. Połączenie pracy człowieka z naturalnym pięknem naszej planety, daje niesamowite efekty.
Wiecznie zielony las deszczowy, plątaniną drzew, krzewów, traw i kwiatów ukazuje swój majestat. Będąc otoczonym przez tyle piękna, nie tylko przyrody, ale również ludzkiego, trudno jest pozostać niewzruszonym.
I to jest właśnie Bali. Wyspa, która odciska piętno na duszy każdego człowieka i obdarowuje ludzi tym, co jest dla nich właściwe w danym momencie…
Na czym skupia się Twoja twórczość?
Moja kreatywna strona ma odzwierciedlenie w projektach, które realizuję. Kilka lat temu stworzyłam wspólnie z moją siostrą linię ekologicznych toreb na zakupy, Baggin.me. Przy tym projekcie obie miałyśmy okazję popuścić wodze fantazji.
Po przyjeździe do Indonezji, zdałam sobie sprawę, że jest to idealne miejsce na tego typu przedsięwzięcie i obecnie trwają prace nad reaktywacją projektu.
Jednakże, moja twórczość to przede wszystkim słowo pisane. Scenariusze filmowe, bajki dla dzieci, różnego rodzaju artykuły.
Zaczęłam pisać bardzo wcześnie. Już od przedszkola tworzyłam wiersze oraz historyjki dla dzieci. Przez kolejne lata próbowałam różnych form, a powieść była celem, do którego dążyłam.
Po napisaniu pierwszej książki, zdałam sobie sprawę, że tworząc ją, często myślę “w obrazach” i stąd wziął się kolejny krok: pisanie scenariuszy.
Chcąc zdobyć konkretną wiedzę na temat tej formy, wzięłam udział w warsztatach scenopisarskich w National Film & Television School w Anglii i to był wspaniały początek przygody, która cały czas trwa.
W międzyczasie chciałam nauczyć się więcej na temat tworzenia filmów, co najlepiej jest zrobić w praktyce. Miałam dużo szczęścia, ponieważ udało mi się nawiązać współpracę z grupą filmową Sky Piastowskie.
Filar tej grupy, reżyser Grzegorz Lipiec, oraz Oskar Kozłowski nauczyli mnie bardzo dużo na temat myślenia w kategoriach produkcji filmowej. Niedługo po tym kiedy przybyłam na Bali, panowie przyjechali do mnie nakręcić teledysk dla Rahima i Buki “Obiecuję Ci”, przy którym pracowałam jako kierownik produkcji oraz location scout.
Temat filmowy pochłonął mnie do tego stopnia, że wzięłam udział w Programie Dla Kreatywnych Producentów w Szkole Filmowej Andrzeja Wajdy w Warszawie. To był bardzo ważny krok, który rozwinął moje umiejętności producenckie oraz pisarskie, gdyż miałam tam okazję pracować nad swoim scenariuszem, co pozwoliło mi wzmocnić tekst.
W ramach szkolenia warsztatu pisarskiego, zaczęłam prowadzić własnego bloga, Lost Is The New Found, na którym pojawiają się historie z podróży do różnych miejsc oraz opowiastki z życia na Bali (na przykład, relacja z ceremonii kremacji zmarłych, moja nauka jazdy na motorze lub ciekawe rzeczy, które można robić podczas pobytu na wyspie).
Bali przyciąga ludzi z całego świata i zdarza się, że podczas pobytu na wyspie, ktoś zdaje sobie sprawę z tego, że to jest całkiem przyjemne miejsce na założenie bazy. Tak stało się w moim przypadku. Wyspa pokazała mi, że jest złożona z wielu warstw, a mi pozostało zachwycać się miejscem, w którym mieszkam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.