Pozycja materiału w rankingach:
Heroina jest dla nich wszystkim... Wszystko jest dla nich zbyt okrutne...
Centrum Katowic, ulica Mickiewicza, okolice Empiku. Dla większości ludzi to jeden z głównych przystanków autobusowych. Stąd odjeżdżają busy do niemal wszystkich śląskich miast - Zabrza, Gliwic, Sosnowca... Codziennie przewijają się tędy dziesiątki ludzi, w tym ONI... Dla nich jednak jest to prawdopodobnie ostatni przystanek w życiu. Przystanek śmierci.Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 27 | Miejscowość: Zabrze | Kraj: Polska
O mnie: Mam 23 lata, niedawno nanowo sie narodziłem. Walcze
Sortuj komentarze:
Tomasz Szef 29.06.2011 20:20
Jeżeli zdaniem autora skinheadzi używają marihuany i amfetaminy to chyba autor nie całkiem jest jednak trzeźwy...
Paweł Bieliński 12.11.2008 09:27
Nic dodać nic ująć, niektórzy już nigdy nie wypłyną na brzeg, na szczęście (nie na szczęście a raczej dzięki woli i walce) jakaś część znów możę kroczyć wśród żywych, choć cały świat wygląda inaczej i minie szmat czasu nim głowę uniosą ku słońcu, nieważne który biegun i jakie pozory to zawsze jest równia pochyła choć na początku drogi jesteś bliżej gwiazd, czy to strzykawka czy kreska i banknot 200zł efekt jest ten sam, Szacunek dla wojowników którzy walczą, choć teraz jest trudniej i boleśniej, nikt nie mówił, że będzie łatwo, masa wyrzeczeń i pracy ale to wszystko po to by żyć, jesteśmy bliżej śmierci niż inni, znamy ją dlatego tak bardzo chcemy żyć. Dobry tekst Kamil, sam walczę i powoli zaczynam zerkać w niebo ale dalej mrużę oczy, Ty wiesz czemu.... pozdrawiam
Anna Kusak 30.10.2008 17:13
Świetny, prawdziwy tekst. Narkotyki niestety nie są zabawą, tak jak niektórzy sądzą. Wystarczy jeden krok, aby zajść za daleko i niestety wtedy człowiek zaczyna tonąć.
Ku przestrodze.... kochani nie warto, życie jest zbyt piękne :)
Adam Sobal 30.10.2008 06:33
+ Człowieka gubi zwykle naiwność. To stan umysłu, który nakazuje mu wierzyć, że całe zło świata jest gdzieś daleko od niego, a poważne problemy, z którymi borykają się inni, są czymś wyimaginowanym. Niestety taki stan umysłu usypia czujność. Łatwo wtedy o robienie różnych głupstw, których konsekwencje mogą być tragiczne.
Wydaje mi się, że żyjemy teraz w czasach, w których wolność pojmowana jest zbyt dosłownie. Dla wielu (nie tylko młodych) bycie człowiekiem wyzwolonym oznacza możliwość swobodnego przekraczania wszelkich barier. Dlatego powszechną praktyką staje się swobodne korzystania ze wszystkiego, co niesie ze sobą współczesna cywilizacja. A że każda cywilizacja niesie ze sobą również zagrożenia, wielu ludzi staje się ofiarami tak opatrznie pojmowanej wolności. Dla nich wkrótce ponury świat ulicy staje się szczelną klatką, z której wyjść udaje się tylko nielicznym. A Kamil ku przestrodze pięknie o tym wszystkim napisał , za co mu się wielki plus należy.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1144)