Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Ekologia > Bałtyk, sarkofag broni chemicznej

Pozycja materiału w rankingach:

1998 miejsce

Dział: Ekologia

Ocena: 30pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Bałtyk, sarkofag broni chemicznej


Bałtyk to najbardziej zanieczyszczony akwen na świecie - tak twierdzi Finlandia, która organizuje 10 lutego w Helsinkach szczyt poświęcony ratowaniu Morza Bałtyckiego, na który zaprosiła szefów państw i rządów krajów bałtyckich.

Informacje z regionu
pomorze.naszemiasto.pl
Prace przy oczyszczaniu plaży / Fot. R.MalinowskiDziewięć krajów nadbałtyckich - Szwecja, Dania, Niemcy, Polska, Rosja, Estonia, Łotwa, Litwa i Finlandia - potwierdziło udział swych przedstawicieli w szczycie. Do Helsinek przyjedzie kanclerz Niemiec Angela Merkel, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Swój udział zapowiedział także Władimir Putin (ze słów rzecznika prasowego wynika, że będzie mówił o ekologicznych aspektach budowy Nord Stream). Zaproszono także organizacje pozarządowe.

Bałtyk to morze śródlądowe i jedynie poprzez Morze Północne łączy się z Oceanem Atlantyckim przez wąskie cieśniny duńskie. W związku z tym wymiana wody w Bałtyku następuje bardzo powoli, a co za tym idzie, Bałtyk jest szczególnie narażony na zanieczyszczenia. Stwierdzono w wodach Bałtyku niebezpieczne stężenie detergentów i pestycydów, nadmierną koncentrację fosforu i azotu, związków ołowiu. Na dnie morskim wytworzyły się martwe obszary tzw. „strefy śmierci“ z tak wielką koncentracją zanieczyszczeń, że niemożliwe jest tam jakiekolwiek życie.

Jednak chyba najważniejszym problemem jest skażenie wód związkami chemicznymi z zatopionych arsenałów broni. Po II wojnie światowej na terytorium Niemiec przechwycono około 300 tys. ton broni chemicznej. Była to broń chemiczna niemieckiego Wermachtu. Zwycięskie armie, chcąc szybko i tanio pozbyć się śmiercionośnego problemu, postanowiły hitlerowską broń zatopić.

Niemiecki pocisk artyleryjski wyłowiony w Dziwnowie / Fot. R.MalinowskiZnane są trzy rejony zatapiania: Mały Bełt, Głębia Bornholmska - na wschód od Bornholmu oraz południowo-zachodnia część Głębi Gotlandzkiej. Największa część tej broni, bo około 170 tys.ton zostało wrzucone do Morza Bałtyckiego i cieśniny Skagerrak. Za burtę poszły pojemniki zawierające iperyt siarkowy (gaz musztardowy), adamsyt, fosgen, tabun, clark I i clark II, sole cyjanowe, kwas pruski. Tylko na wschód od Bornholmu, na obszarze 2,8 tys. km kwadratowych wrzucono do wody około 40 tysięcy ton amunicji gazowej.

Przypuszcza się, że operację zatapiania gazów bojowych w Głębi Bornholmskiej prowadzono już w drodze do miejsca przeznaczenia. O ile alianci robili to dość precyzyjnie i w oznaczonych na mapach miejscach, to Rosjanie „utylizowali” broń chemiczną gdzie popadło. Okręty choćby z powodu sztormowej pogody nie zawsze docierały na planowane miejsca zrzutu i pozbywały się ładunku po drodze. Wrzucane do wody bomby, pociski, miny, beczki i kontenery dryfowały.
Pozostałości po wojnie / Fot. R. Malinowski Pociski znalezione w Bałtyku / Fot. R.Malinowski

Zobacz także:

Inka Malinowska OFFline profil autora

Autor: Inka Malinowska

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (6) Średnia ocen (4.85)

Miejscowość: Stargard Szczecinski | Kraj: Polska

O mnie: miłośniczka bluesa ,szant i żagli .

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 28

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 27.02.2010 18:43

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 78

To wybitnie świadczy o tym, jakim problemem jest broń chemiczna zalegająca na dnie Bałtyku. Każdy wie, ale zręcznie omija problem udając, że go w ogóle nie ma i gra na zwłokę, a bomba tyka - tyk; tyk; tyk; tyk - THE END!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.02.2010 11:19

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 74

Skończyło się spotkanie na szczycie na temat zanieczyszczeń Bałtyku, niestety temat broni chemicznej zatopionej w Bałtyku nie został poruszony , nacisk połozono na zanieczyszczenia komunalne i zanieczyszczenia wód fosforem . Niestety , znów okazuje się ,że musimy czekac na katastrofę ekologiczną , wtedy państwa nadbałtyckie zaczną szukac winnych i sposobu na zminimalizowanie już postałych szkód

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 12.02.2010 09:17

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 65

Bałtyk to wciąż bezkolizyjne miejsce zrzutu odpadów. Inka wspomniała o tym, że na początku lat 90-tych Rosjanie pozbywali się tam broni chemicznej z likwidowanej na terenie Estonii bazy wojskowej. Te odpady trafiły m.in. w rejon strefy ekonomicznej Szwecji - której rząd nie zareagował. Prawdopodobnie dlatego, iż sam dopuszczał się podobnych działań w tym czasie.
A rura jest przesadzona.
Warto jednak dążyć do określenia warunków jej budowy, tak by chociaż w jej pobliżu wyczyścić dno. Podjąć należałoby działania prawne w celu zobowiązania do publicznego podawania wszelkich skażeń, zatruć zw. z morzem nie tylko ludzi lecz i flory i fauny. Należałoby również stworzyć fundusz który gromadziłby środki na odszkodowania i powolną neutralizację rejonów najbardziej niebezpiecznych. W rejonie Bałtyku położone są najbogatsze państwa świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Tonderski 08.02.2010 19:48

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 122

Bardzo ciekawy i poprawny merytorycznie artykuł (sorry, to zboczenie zawodowe). Inko, namawiam Cię do monitorowania tego tematu. Gazociąg powstanie tak czy inaczej, ale jak coś się stanie... a są duże szanse/ryzyko, to Ci, którzy o tym wcześniej mądrze mówili staną się naturalnymi prorokami... czego Ci serdecznie życzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.02.2010 18:32

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 71

Jak by tego było jeszcze mało, kolejne świństwo wylądowało na dnie Bałtyku - http://www.tvn24.pl/-1,1642058,0,1,21-ton-odpadow-trafilo-do-baltyku,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 07.02.2010 16:57

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 88

Poświęciłem czasu i śledząc udostępnione dane na temat miejsc zatopienia broni chemicznej, oraz przebieg Gazociągu Północnego, śmiem sądzić, że nie obejdzie się bez niespodzianek. Oby nie były to niespodzianki przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Traciak 06.02.2010 10:50

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 63

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 06.02.2010 10:22

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 65

Bo tak najłatwiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.02.2010 11:05

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 84

Ewo, problem jest niezmiernie ważny , mogę twierdzić , że wręcz żywotny dla krajów nadbałtyckich. Nie wszyscy jednak widzą problem a i w tym przypadku " co z oczu to z serca" nie jest rozwiązaniem .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.02.2010 10:53

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 65

Tadeuszu , 10 lutego rozpoczyna się szczyt poświęcony ekologii Bałtyku na którym będzie Putin. Merytorycznie przygotowany minister srodowiska ma szanse na nagłośnienie tematu i próbę znalezienia rozwiązania problemu , Trzeba tylko chcieć i przedstawić umiejętnie problem . Czy tak sie stanie ? Pewnie nie ! Bo od 1 lutego mamy nowego ministra środowiska Andrzeja Kraszewskiego a ten w swoim expose jako priorytety wymienia m.in. klimat, szczególnie handel uprawnieniami do emisji CO2, gospodarkę odpadami i gospodarkę wodną. Nie sądzę by w ciągu tygodnia był w stanie poznać i przedstawić na forum problem zanieczyszczenia Bałtyku

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.