Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66446 miejsce

Bangkok - Bohaterowie Spektaklu 2/2: Abhisit Vejjajiva

Thaksin Shinawatra powiedział wczoraj, że Abhisit Vejjajiva musi być chory psychicznie, skoro ignoruje dziesiątki tysięcy demonstrantów. Kim jest znienawidzony przez niego, urzędujący premier Tajlandii?

 / Fot. NARONG SANGNAK /PAPDziesięć rzeczy, które powinieneś wiedzieć o obecnym premierze Królestwa Tajlandii:

1. Abhisit Vejjajiva urodził się w Zjednoczonym Królestwie. Ukończył politykę, filozofię i ekonomię na Oxford University.

2. W 1992 roku dołączył do Partii Demokratów. W wieku 27 lat zasiadł w parlamencie jako najmłodszy członek partii w historii. W 2005 roku został liderem partii.

3. Jako lider najstarszej partii w Tajlandii nigdy nie poparł wojskowego przewrotu odsuwającego od władzy Thaksina Shinawatrę. - Nie możemy i nie będziemy popierać żadnych pozakonstytucyjnych zmian, ale one już się dokonały. Kraj musi się rozwijać, a najlepszą drogą do dalszego rozwoju jest przejęcie władzy z rąk przywódców wojskowych przez lud i obiecana reforma armii - mówił.

4. Po wojskowym zamachu stanu w 2006 roku i po zamieszkach i blokadzie lotnisk w 2008 roku spowodowanymi przez przeciwników Thaksina, Vejjajiva został premierem bez rozpisywania wyborów. Premierostwo przyznane mu zostało głosami parlamentu 15 grudnia 2008 roku. Dwa dni później poparł go król Tajlandii.

5. Abhisit Vejjajiva nigdy nie był zagorzałym krytykiem agresywnych, liberalnych gospodarczych reform Thaksina znanymi jako "Thaksinomics", ale argumentował za bardziej statycznym podejściem. Premier silnie popierał darmową opieką medyczną, wyższą płacą minimalną, darmową edukacją i podręczniki, a także mleko dla dzieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

wszystkie informacje dostepne w necie, naprosciej pewnie znalesc je w wikipedii, a reszta to ocena, analiza polityczna - mozesz ich nie podzielac.

A jak rozwinie sie przyszlosc, to w tajlandii znacznie trudniej przewidywac, niz w innych krajach, z powodu korupcji polityki i politykow.

Oprocz pieniedzy, ktore wiele wyjasniaja, sa jeszcze zyciorysy politykow i historia ich wczesniejszych aliansow.

Sa jeszcze wplywy panstw mocarstwowych (chiny i usa), np CIA i amerykanski wywiad wojskowy ostatnimi dniami przekazaly niezaleznie rzadowi i armii tajskiej zapis rozmow telefonicznych taksina, stad dzis demonstranci poszli pod ambasade amerykanska i rozmawiali z przedstawicielami ambasady przez 20 minut (ambasada nie zaprzeczyla przeciekom prasowym).

Mozna tu tez wspomniec o tajnych wiezieniach amerykanskich w tajlandii w ostatnich latach, czy swierza sprawa o donosie amerykanow o samolocie transportujacym bron z korei poludniowej do iranu (zostal on zarekwirowany w czasie miedzyladowania w bangkoku, zaloga aresztowana, a pare tygodni temu wydalona bez zarzutow).

Te wplywy sa rowniez na poziomie pozyskiwania poszczegolnych politykow i parlamentarzystow. Trudno nie przypuszczac, ze urodzony i wyksztalcony w UK obecny premier, od niemal dziecinstwa zwiazany z monarchistyczna polityka, nie byl w sferze zainteresowania brytyjskich sluzb specjalnych, co najmniej w czasie zimnej wojny, kiedy tajlandia miala strategiczne znaczenie przeciw wplywom chin i rosji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobno w życiu zwykle wygrywa ten, kto ma lepszą reklamę, dobre ubranie i elegancko pachnie... / 5* za info. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie się tam uprawia politykę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe jest to, co piszesz. Źródła poprosimy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

moze i nie poparl wprost wojskowego zamachu stanu, ale tez nie protestowal - milczenie jest zgoda. Jest zwyklym oportunista, bez zasad, ale oczywiscie musi ladnie to ubierac w slowa.

A z obiecanej reformy armii sa nici. Trudno zreszta wyobrazic sobie, ze premier wyznaczony przez armie zacznie dzialac przeciw niej - po prostu zostanie wtedy odwolany, a na jego miejsce mianowany ktos inny. Premier zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe robi wszystko, zeby w lasce armii pozostac.

ponad rok temu udalo sie premierowi zbudowac wiekszosc parlamentarna przez kupowanie opozycyjnych parlamentarzystow i calych partii. Sponsorzy nowego rzadu placili do 50mln baht ($1.5mln) za twarz. Na tym opiera sie demokratyczna wiarygodnosc rzadu.

Teraz, przed planowanymi wyborami powszechnymi, ci sami parlamentarzysci beda przechodzic do opozycji, zeby miec szanse ponownie zostac wybranymi i zeby skasowac kolejne $1.5mln.

zakulisowe petraktacje wlasnie trwaja, a demonstracje sa do nich tylko sceneria.

czesc parlamentarzystow spodziewala sie wiekszych protestow, bo wtedy ich wlasna wartosc, jako jezyka u wagi, bylaby wieksza - dlatego wczoraj nie przyszli na nadzwyczajna sesje parlamentu i z braku kworum zostala ona przesunieta na przyszlosc, bez wyznaczania daty.

w ten sposob parlamentarzysci maja wiecej czasu na negocjacje finansowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.