Thaksin Shinawatra powiedział wczoraj, że Abhisit Vejjajiva musi być chory psychicznie, skoro ignoruje dziesiątki tysięcy demonstrantów. Kim jest znienawidzony przez niego, urzędujący premier Tajlandii?
Dziesięć rzeczy, które powinieneś wiedzieć o obecnym premierze Królestwa Tajlandii:Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 30 | Miejscowość: Bangkok | Kraj: Tajlandia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Masaz Tajski Kurs 17.03.2010 21:56
wszystkie informacje dostepne w necie, naprosciej pewnie znalesc je w wikipedii, a reszta to ocena, analiza polityczna - mozesz ich nie podzielac.
A jak rozwinie sie przyszlosc, to w tajlandii znacznie trudniej przewidywac, niz w innych krajach, z powodu korupcji polityki i politykow.
Oprocz pieniedzy, ktore wiele wyjasniaja, sa jeszcze zyciorysy politykow i historia ich wczesniejszych aliansow.
Sa jeszcze wplywy panstw mocarstwowych (chiny i usa), np CIA i amerykanski wywiad wojskowy ostatnimi dniami przekazaly niezaleznie rzadowi i armii tajskiej zapis rozmow telefonicznych taksina, stad dzis demonstranci poszli pod ambasade amerykanska i rozmawiali z przedstawicielami ambasady przez 20 minut (ambasada nie zaprzeczyla przeciekom prasowym).
Mozna tu tez wspomniec o tajnych wiezieniach amerykanskich w tajlandii w ostatnich latach, czy swierza sprawa o donosie amerykanow o samolocie transportujacym bron z korei poludniowej do iranu (zostal on zarekwirowany w czasie miedzyladowania w bangkoku, zaloga aresztowana, a pare tygodni temu wydalona bez zarzutow).
Te wplywy sa rowniez na poziomie pozyskiwania poszczegolnych politykow i parlamentarzystow. Trudno nie przypuszczac, ze urodzony i wyksztalcony w UK obecny premier, od niemal dziecinstwa zwiazany z monarchistyczna polityka, nie byl w sferze zainteresowania brytyjskich sluzb specjalnych, co najmniej w czasie zimnej wojny, kiedy tajlandia miala strategiczne znaczenie przeciw wplywom chin i rosji.
Beata Szczurzewska 17.03.2010 15:02
Podobno w życiu zwykle wygrywa ten, kto ma lepszą reklamę, dobre ubranie i elegancko pachnie... / 5* za info. :)
Marek Lenarcik 17.03.2010 09:24
Ciekawe jest to, co piszesz. Źródła poprosimy!
Masaz Tajski Kurs 17.03.2010 09:14
moze i nie poparl wprost wojskowego zamachu stanu, ale tez nie protestowal - milczenie jest zgoda. Jest zwyklym oportunista, bez zasad, ale oczywiscie musi ladnie to ubierac w slowa.
A z obiecanej reformy armii sa nici. Trudno zreszta wyobrazic sobie, ze premier wyznaczony przez armie zacznie dzialac przeciw niej - po prostu zostanie wtedy odwolany, a na jego miejsce mianowany ktos inny. Premier zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe robi wszystko, zeby w lasce armii pozostac.
ponad rok temu udalo sie premierowi zbudowac wiekszosc parlamentarna przez kupowanie opozycyjnych parlamentarzystow i calych partii. Sponsorzy nowego rzadu placili do 50mln baht ($1.5mln) za twarz. Na tym opiera sie demokratyczna wiarygodnosc rzadu.
Teraz, przed planowanymi wyborami powszechnymi, ci sami parlamentarzysci beda przechodzic do opozycji, zeby miec szanse ponownie zostac wybranymi i zeby skasowac kolejne $1.5mln.
zakulisowe petraktacje wlasnie trwaja, a demonstracje sa do nich tylko sceneria.
czesc parlamentarzystow spodziewala sie wiekszych protestow, bo wtedy ich wlasna wartosc, jako jezyka u wagi, bylaby wieksza - dlatego wczoraj nie przyszli na nadzwyczajna sesje parlamentu i z braku kworum zostala ona przesunieta na przyszlosc, bez wyznaczania daty.
w ten sposob parlamentarzysci maja wiecej czasu na negocjacje finansowe.