Facebook Google+ Twitter

Bangladesz. Po 16 dniach pod gruzami znaleziono żywą kobietę

Lokalna telewizja filmowała wydarzenie i wkrótce wyemitowała cały materiał. Dokładnie pokazała moment wydobywania z gruzów fabryki żywą kobietę ubraną w fioletową sukienkę. Kobieta przeżyła w koszmarze 16 dni.

 / Fot. WikipediaMożna mówić o prawdziwym cudzie, gdy po przeszło dwóch tygodniach prowadzonej akcji ratunkowej, znaleziono w gruzach zawalonego budynku odzieżowego na przedmieściach stolicy Bangladeszu, żywą kobietę. Przeżyła prawdopodobnie dzięki temu, że mogła korzystać z dostępu do zapasów wody. Nie odniosła ona być może poważniejszych obrażeń; po wydobyciu została natychmiast przewieziona do wojskowego szpitala.

Zobacz zdjęcie: W ruinach zawalonej fabryki służby ratunkowe znalazły żywą osobę (TVN/x-news) - RMF24

Lokalna telewizja Samoy TV, która filmowała wydarzenie, wkrótce wyemitowała cały materiał i dokładnie pokazała moment wydobywania z gruzów kobiety ubranej w fioletową sukienkę. Według ratowników, miał zaalarmować ich usłyszany płacz, dochodzący spod gruzów. "Kobieta znajdowała się w szczelinie między belką sufitu a kolumną" – podaje portal RMF24.

W momencie, gdy kobietę wydobyto z gruzowiska, zgromadzony wokół tłum zaczął wiwatować. Służby ratownictwa medycznego przewiozły ją do stołecznego szpitala wojskowego w Dhace.

TUTAJ możesz zobaczyć transmisję z miejsca katastrofy: Po 16 dniach pod gruzami

Dziewięciopiętrowa fabryka odzieżowa, położona na obrzeżach Dhaki, stolicy Bangladeszu, zawaliła się 24 kwietnia, w czasie pracy maszyn i ludzi. Nikt dotąd nie zna dokładnej liczby osób pracujących i przebywających w budynku w dniu katastrofy.

Bilans zabitych przekracza tysiąc

Początkowo media podawały, że mogło być nawet 4500. Wiadomo, że w zdecydowanej większości, były to kobiety. Dotychczasowy bilans ofiar wynosi ponad tysiąc zabitych. Bilans ofiar z dnia na dzień rośnie. Z gruzów wydobyto dotychczas przeszło tysiąc ciał, a tylko we czwartek, 9 maja, ratownicy znaleźli zwłoki 130 osób, głównie kobiet.

Wiele ciał, do których ratownicy dotarli w ostatnich dniach, było w stanie "zaawansowanego rozkładu". Wysłano je do laboratorium w celu identyfikacji na podstawie kodu DNA. Tylko w niektórych przypadkach identyfikacja była możliwa na podstawie, znalezionych przy zmarłych - telefonu komórkowego, lub karty pracownika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jak widać na obrazku pomysł "jakoś to będzie i nic się miejmy nadzieję nie stanie" jest problemem międzynarodowym. Na całym świecie mnóstwo jest takich historii...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do czego prowadzi ludzka głupota ? nie mająca zdrowego rozsądku . Ludzi traktuje się jak przedmioty , a może nawet jeszcze gorzej . !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.