Facebook Google+ Twitter

Banialuki a ocieplenie i wychowanie

Jest zima i całkiem chłodno. Czy można stwierdzić, podchodząc zdroworozsądkowo, że nasze zachowania są „chore”?

Czy tak powinien wyglądać plac zabaw dla dzieci? Jakie dzieci tu się bawiły? / Fot. Ryszard Jan ZagórskiMówi się bardzo dużo o ociepleniu, zanieczyszczeniu i psuciu środowiska naturalnego, w którym żyjemy. Niektórzy twierdzą, że nie żyjemy a raczej... wegetujemy! Na potwierdzenie lub zaprzeczenie powyższych stwierdzeń, przytaczam pewne przykłady (fakty) i ośmielam się zadać kilka pytań.

Władze samorządowe wydają krocie na świąteczne przystrojenie miasta i sylwestrowo-noworoczne fajerwerki. Robią to po to, aby poprawić jakość życia, wprowadzić trochę barw i wesołości w codzienne szare życie, czy przypodobać się społeczeństwu? Wielu z nas także chętnie zabawia się różnymi fajerwerkami.

Ilość zużytej energii, wydzielonego ciepła, dwutlenku węgla i innych gazów jest olbrzymia. Czy może ktoś to kiedyś policzy? Po co? Przyjemność jest najważniejsza, poniesione koszty są czymś zupełnie mało ważnym...? Efekt cieplarniany idzie w zapomnienie? A może go nie ma? Więc kto ma rację z tym ocieplaniem klimatu?

I jeszcze kwestia wychowania, albo naszej przyszłości. Jak kto woli? Efekty fajerwerkowych zabaw widać w każdym niemal miejscu.

Pyta Mieczysław: Widział pan plac zabaw naszych maluchów?
Sylwester na to: A co się stało? Wszystko w porządku.
Mieczysław: Jak to? Tyle pozostałości po fajerwerkach, butelki. Dzieci tak napaskudziły?
Sylwester: Teraz dorośli tak się bawią ze swoimi dzieciakami. Najważniejsza jest zabawa!
Mieczysław: Ale mogli chociaż troszkę to posprzątać po sobie.
Sylwester: Kto by się tym przejmował? A zresztą, od czego są sprzątaczki?
Mieczysław: Kulturalny człowiek powinien pozostawić miejsce swojej pracy czy zabawy, w takim stanie, w jakim chciałby je zastać!
Sylwester: Co pan tu takie banialuki opowiada? Ja mam dość pracy i porządków, a poza tym moje dzieci tu nie przychodzą. A poza tym co mnie to obchodzi?
Mieczysław: Przyjemnie ten rok się zaczyna...

Na wiele tego typu pytań każdy powinien sobie odpowiedzieć.
Życzę wszystkim i sobie, zdroworozsądkowych zachowań i tylko poprawnych odpowiedzi na życiowe pytania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Leszek Chwałek
  • Leszek Chwałek
  • 04.05.2011 13:19

Faktycznie to jakieś banialuki, bo znowu zimniej! :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na butelkach stanęło? A więc, cieplej się zrobiło.
Pomimo tylu fajerwerków noworocznych wszędzie nikt nie pyta, co to będzie?
Jest zima jak dawniej normalnie bywało, ale trochę więcej ciepła by się przydało.
Już niedługo zimno będzie, bo jeszcze tylko luty. A jak przysłowie mówi trzeba podkuć buty.
W marcu jak w garncu i będzie cieplej, bo zacznie się długo oczekiwana wiosna!
Wtedy nastąpi czyszczenie zarzuconych brudami terenów i nastąpi ogólne ożywienie. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie musiał wypić, mógł tylko pozbierać ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

butelkowa baza danych....hmmm...podejrzane.A potem ktoś stwierdzi: Ale ten Iksinski to wypil! Dowód w postaci butelek jest.
:-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Gdańsku znaleźli świetny sposób na butelki: "Po raz trzeci odbędzie się organizowany przez Radę Miasta Gdańska z Zakładem Utylizacji "Sylwestrowy Konkurs Butelkowy" polegający na wspólnym zbieraniu butelek, którymi witano Nowy Rok, do specjalnie oznakowanych pojemników. Do butelek należy dołączyć swoje dane kontaktowe - na początku stycznia zostaną z nich wylosowani zwycięzcy, którzy otrzymają nagrody."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat potrzebny jak woda do picia. Patrząc na to przestrzennie, jest dużo za i jeszcze bardziej przeciw. Sam temat zabawa, temat morze. Ile dzisiaj kobiet umie tańczyć ?! Na ostatniej imprezie na dwadzieścia kobiet, jedna podniosła "poziom adrenaliny" a reszta to mordęga. A za "naszych czasów" ?! Napiszę jednak specjalnie artykuł na ten temat. Kiedyś chodziło się na zabawy po kilkanaście km na zabawy w jedną stronę i do dzisiaj się to wspomina. Dziewczyny umyte szarym, zwykłym mydłem, żadnych sztuczności i smarów, naturalny zapach ciała do dzisiaj pachnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszardzie, też wymagasz... Odpalić fajerwerki, zabrać pozostałości, wypić szampana, zabrać butelkę? I to miałaby być udana zabawa?
Sylwester ma swoje niepisane prawa - link ;)
Codzienność skrzeczy jeszcze bardziej. Dziś, bywa, dziecko nie podniesie w szkole papierka, bo mamusia powie, że od tego właśnie są sprzątaczki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.01.2010 12:53

A mnie korci napisać o rzęsistych iluminacjach, lecz nie umiem, nie potrafię.
To, że miasta błyszczą nocą - trudno. Ale robienie Las Vegas z willi wybudowanej na wsi jest (moim zdaniem) przesadą, a dla przyrody niepowetowaną szkodą.
Uprzejmie proszę zastanowić się, dlaczego?
[Delikatnie podpowiem, że nie tylko wieloryby cierpią z powodu egoistycznych szaleństw cywilizacji.]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.01.2010 09:59

Ryszardzie, niby masz rację, ale z drugiej strony nie możemy żyć jak przysłowiowi mnisi, odrobina blasku w tym szarym życiu, też nam się należy. Pozostaje tylko kwestia kultury osobistej. Ale cóż, rybka psuje się zawsze od głowy... Popatrz na wszelkiego rodzaju demonstracje różnych grup społecznych, jaki śmietnik zostawiają po sobie, jak zadymiają paląc opony i rozpuszczając asfalt. Ktoś to musi sprzątać po nich. Specjalnie od dłuższego czasu śledziłem jak wygląda teren przed i jak po demonstracji. Nawet demonstrujący policjanci pozostawili po sobie niezły bardak....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.