Facebook Google+ Twitter

Banki, a degradacja polskiego społeczeństwa

Coraz więcej pojawia się w naszym kraju artykułów mówiących o popadaniu w biedę polskiego społeczeństwa. Nie dziwi wcale ten stan rzeczy, bo w dobie ogólnoświatowego kryzysu jest to już norma.

 / Fot. Wiadomości24Coraz więcej pojawia się w naszym kraju artykułów mówiących o popadaniu w biedę Polskiego społeczeństwa. Nie dziwi wcale ten stan rzeczy, gdyż w dobie ogólnoświatowego kryzysu jest to już norma. Wiele państw potrafi sobie jednak z tym problemem jakoś radzić, z racji może tego, że ich potencjał gospodarczy jest dość duży i nie stoi, tak jak w Polsce, na fundamencie wylanym jeszcze w czasach komunistycznych.

Myślę również, że odpowiednie ustawy konstruowane z myślą o indywidualnym obywatelu, chroniące go, a rolę takiego opiekuna w dużym stopniu przejmuje władza danego państwa, powinny chronić obywatela przed degradacją społeczną. Niestety ten stan rzeczy nie występuje w Polsce o czym coraz częściej zaczynamy się przekonywać czytając raporty o zadłużeniach wobec banków naszych rodaków.

Wolny rynek i wiodąca rola demokracji nie powinna przyczyniać się w żadnym stopniu do ubożenia najsłabszych jednostek w naszym państwie. Tak się u nas niestety dzieje a kryzys i bezrobocie ten stan tylko pogłębia. Szukać winnych tego stanu nie trzeba długo i daleko.
Myślę, że dzisiaj każdy Polak przekraczający progi jakiegokolwiek banku zastanawia się czy robi słusznie.. Musi pamiętać, że wkracza na teren innego państwa , bo 80 proc. kapitału w „polskich” bankach nie należy do nikogo, kto posiada obywatelstwo polskie. Jak nie trudno się domyślić również wyprodukowany kapitał przez te banki wypływa do innych państw, gdzie wspiera choćby pomoc dla swoich najuboższych obywateli.

Jak już ktoś kiedyś powiedział : „banki to najbardziej nieproduktywna i złodziejska instytucja świata”. Do tego dodać jeszcze można ,że doskonale zorganizowana i efektywna w swoich działaniach. Przeraża jednak tak daleko idąca wolność banków na terenie Polski, która jak już wspomniałem na wstępie, doprowadza polskie społeczeństwo do degradacji.

Sprytna i kusząca polityka promocyjno-reklamowa banków wymusza poniekąd na niektórych obywatelach naszego kraju zaciąganie pożyczek. Skutek tych błędnych, emocjonalnych decyzji rodaków widać już dziś w bardzo przykrych indywidualnych bankructwach. Odpowiedzialność za to spoczywa na „producencie” tej degradacji po której tylko nieliczni potrafią się jeszcze podnieść.

Przypomnę tylko jako ciekawostkę jak swego czasu jedna z wielkich amerykańskich
korporacji produkująca papierosy , w skutek tego , że jej klient poniósł śmierć w wyniku raka płuc, musiała zapłacić ogromne odszkodowanie poszkodowanej rodzinie zmarłego. To samo przecież dzieje się w przypadku działań banków które nagminnie oferują i reklamują swój produkt używając nawet przy tym socjotechniki , a potem umywają ręce jak Piłat, zwalając winę na rząd, bezrobocie i na samego kredytobiorcę wciskając jemu pusty slogan: „Wiedział co robi biorąc kredyt itp.”

Prawdą jest jednak to , że produkt jest ich i to oni (banki) powinni za niego być odpowiedzialni.
Słyszeliśmy o wielu przypadkach samobójstw czy prób samobójczych za które bezpośrednio odpowiadają banki rozdające na prawo i lewo kredyty, a potem zostawiające kredytobiorców samym sobie. W chwili gdy zmienia się sytuacja kredytobiorcy i nie jest w stanie spłacać zadłużenia (np. bezrobocie, choroba itp…) banki robią wszystko aby wyrwać z niego ostatni grosz i doprowadzają do psychicznego dołka który kieruje na drogę myśli o samobójstwie lub totalnej degradacji i izolacji od społeczeństwa.

Jak widać wolność jednych doprowadza do bogactwa , innych do niewoli psychicznej. Konsument produktów banku pozostaje najczęściej sam za swoimi problemami. Torturowany jest psychicznie i straszony przez windykatorów, potem „czarne kruki” i wreszcie komornika, traci wszystko łącznie z nadzieją, wiarą w życie i dalszą egzystencję.

Nasze państwo dające tak daleko idące przywileje bankom powinno jednocześnie zadbać o ochronę obywatela naszego kraju w chwili gdy straci płynność finansową. Jak wiemy nasze państwo nie jest w stanie nam tego zagwarantować z wiadomych przyczyn. Ta rola powinna spocząć na barkach bogatych banków. To oni powinni odpowiadać za dialog z niewypłacalnym dłużnikiem i pomóc mu w odzyskaniu równowagi finansowej. Również to rolą banków powinno być zadość uczynienie za tragedie wyrządzane całym rodzinom Polskim., właśnie przez niszczycielską rolę jaką na terenie Polski odgrywają te banki.

Potrzebna jest odpowiednia ustawa i większa troska naszego rządu o zwykłego podatnika który utrzymuje ten rząd. Wiemy doskonale, że najbardziej cierpią jednostki w wieku produkcyjnym utrzymujące się i swoje rodziny z pracy nakładczej. A nie biznesmeni, korporacje czy wielkie firmy produkcyjne, które w naszym państwie mają możliwość unikania płacenia podatków lub skutecznego ograniczania go w różny wyszukany sposób. Powszechne stało się też uciekanie z kapitałem do tak zwanych „rajów podatkowych”, a na to jak wiemy mogą pozwolić sobie tylko wielcy a nie zwykli obywatele naszego kraju.

Reasumując tą wypowiedź trzeba dobitnie stwierdzić, że to my ,zwykli obywatele Polski utrzymujemy i wzbogacamy rzesze biurokratów bankowych i same banki z kapitałem zagranicznym. Skrytykować też trzeba postawę naszego rządu i ustawodawcy, że pozostają tak tolerancyjni wobec pustego PKB produkowanego przez banki a przede wszystkim przyzwalają na ukrytą pod maska dobroci eksterminację Polskich rodzin. Żyjemy w swoim kraju, ziemi zroszonej krwią naszych przodków i nie można nazywać dbania o swój naród mianem szowinizmu, gdyż o dobro swoich narodów równie mocno walczą rządy USA czy choćby Francji
i nikt tego nie śmie nazywać szowinizmem. Dlatego ważne jest aby nie pozwolić demokracji i wszechwładnej Unii na działalność wbrew prawom człowieka.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.