Facebook Google+ Twitter

Banki spuszczą z tonu. Jedna strefa płatnicza dobrodziejstwem dla klientów

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-04-08 08:28

Dość łupienia klientów, którzy robią zakupy, używając karty płatniczej. Co najmniej dziesięć miliardów euro rocznie pozostanie w kieszeniach Europejczyków, gdy za rok wejdzie w życie nowy międzynarodowy system rozliczeń między bankami.

Dostajesz pieniądze z zagranicy lub sam je tam wysyłasz? Taka usługa bankowa będzie szybsza i znacznie tańsza. Podczas wakacji robisz zakupy, używając kart? Nie spotka cię już przykra niespodzianka – sprzedawca nie rozłoży bezradnie rąk, wskazując drogę do bankomatu.

Tylko jeden dzień



Dobrodziejstwem dla klientów stanie się utworzenie strefy SEPA (jednolity obszar płatniczy w euro). W praktyce ma to wyglądać tak, że europejskie banki będą musiały dostosować swoje systemy informatyczne do jednego wzorca.
– Nasze banki nie poniosą wielkich kosztów w związku z utworzeniem strefy SEPA, ponieważ są nowoczesne – twierdzi Michał Macierzyński z portalu bankier.pl.
A jakie będą skutki dla klientów? Wszelkie transakcje mają być realizowane w ciągu jednego dnia, a nie nawet tygodnia, jak jest teraz np. w Wielkiej Brytanii. Jeszcze ważniejsze jest to, że za przelewy do innych krajów będziemy płacić tyle samo, co z jednego banku do drugiego na terenie naszego kraju.
O wiele tańsze stanie się również przesyłanie pieniędzy np. z Wielkiej Brytanii do Polski. Żadnych problemów nie będą mieć już osoby, które czasowo lub na stałe przebywają za granicą, a muszą opłacać bieżące rachunki w kraju.
Co więcej, polski klient nie będzie już skazany na konto w rodzimym banku. Równie dobrze będzie mógł wybrać konto w Wielkiej Brytanii. Komisja Europejska liczy na to, że wzrośnie konkurencja między bankami i spadną ceny usług.

Wszędzie z kartą



Do tej pory w niektórych krajach, np. w Niemczech czy Austrii, możemy mieć kłopoty z płaceniem kartami. Sklepy czy restauracje honorują bowiem jedynie karty lokalne. Nawet te wydawane przez międzynarodowe sieci Mastercard i Visa mogą być bezużyteczne.
Po zapowiadanych zmianach ten problem zniknie. Wystarczy, że w portfelu mieć będziemy choćby najbardziej popularną kartę Visa Electron. Jest jeszcze jedna korzyść – bank, w którym mamy rachunek, nie będzie ściągał z nas haraczu, gdy za granicą wypłacimy pieniądze z bankomatu. Takie opłaty nie będą mogły przekraczać pułapu określonego dla transakcji krajowych.

Jeszcze taniej ma być, gdy Polska zrezygnuje ze złotówki i wejdzie do strefy euro. Z dnia na dzień odpadną nam koszty wymiany, co dziś przynosi bankom wielkie profity. Zdzierają z nas skórę nawet wtedy, gdy mamy konto w obcej walucie – w niektórych bankach prowizja sięga nawet trzech procent.

Drogie polecenie



Bankowcy przewidują, że najdroższą usługą stanie się polecenie zapłaty. To taka sytuacja, gdy dostawca usługi, np. operator telefoniczny czy gazownia, rozliczają się co miesiąc bezpośrednio z naszym bankiem. To wygodna sytuacja dla klienta, bo nie musi pamiętać o regularnym opłacaniu rachunków.
Przy tego typu transakcjach ceny będą wysokie, bo obcy bank musi podpisać umowę z polską firmą, której winni jesteśmy pieniądze. To zaś wymaga sporej fatygi i kosztuje.

Janusz Michalczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.